reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra
reklamy

Nie chciał wypić kielicha, to go zabił

Audio

Czytaj na głos

Autor: Angela 2 min czytania

„Szpila, znamy się tyle lat, dlaczego mnie tak pobiłeś” – to ostatnie słowa, jakie 31 grudnia 2010 roku miał wypowiedzieć Ludwik B., który w sylwestrową noc został śmiertelnie pobity podczas libacji przez swojego kolegę, Tomasza P. Oprawca zeznał, że nie znał odpowiedzi na to pytanie. Poszkodowany po prostu nie chciał

W ostatnich dniach sprawa Tomasza P., który usłyszał zarzut zabójstwa Ludwika B. trafiła do jeleniogórskiego sądu okręgowego. Pierwszą rozprawę sąd wyznaczył na 10 maja br.

Do tragedii doszło w jednym z jeleniogórskich mieszkań przy ul. 1 Maja w sylwestrową noc, gdzie nadchodzący Nowy Rok świętowało czterech kolegów: Andrzej P., Tomasz L. oraz ofiara i oskarżony. Wszyscy uczestniczyli w mocno zakrapianej imprezie. W pewnym momencie między Ludwikiem B. a Tomaszem P. doszło do kłótni i przepychanek.

Mężczyźni wyszli do drugiego pokoju by pięściami dochodzić swoich racji. Wrócił tylko jeden z nich: Tomasz P. Jak się później okazało, sprawca zadał ofierze kilkanaście ciosów pięściami i nogami w głowę i klatkę piersiową. Mężczyzna już stracił przytomność i więcej jej nie odzyskał.

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było uduszeniem się krwią, która z nosa spłynęła mu do gardła. Po tym zajściu Tomasz P. wyszedł z mieszkania i poszedł do swojej koleżanki. Pozostali mężczyźni nie zwracali uwagi na poszkodowanego, uznali, że Ludwik B. śpi. Denata dwa dni później znalazła w mieszkaniu ciotka ofiary, która wezwała policję. Tomasz P. przyznał się do pobicia kolegi, ale zapewniał, że nie chciał go zabić.rn rn– Nie wiem co mi odbiło. To pewnie przez ten alkohol. Z Ludwikiem znaliśmy się wiele lat. Poznaliśmy się w Areszcie Śledczym w Jeleniej Górze w 2001 roku. Często się spotykaliśmy już na wolności. Nigdy nie było między nami żadnych kłótni ani bójek. Tej nocy Ludwik nie chciał się ze mną napić wódki, a z innymi pił nalewki. Kiedy od niego odchodziłem jeszcze żył. Powiedział do mnie „Szpila, tyle lat się znamy, dlaczego mnie tak pobiłeś”. Było mi głupio, nie potrafiłem mu odpowiedzieć na to pytanie i wyszedłem z tego pokoju. Później wszystko opowiedziałem kolegom, z którymi piłem alkohol, po czym wyszedłem do koleżanki – mówił w zeznaniach Tomasz P.

Kilka godzin przed zdarzeniem Tomasz P. był w Komendzie Miejskiej Policji by się podpisać. Miał bowiem orzeczony dozór policyjny za to, że na początku 2010 roku chciał ukraść kable telekomunikacyjne z terenu komendy policji przy ul. Nowowiejskiej w Jeleniej Górze. Oskarżony był już wcześniej wielokrotnie skazany: w 1999 roku za wybicie szyby w wiacie przystankowej MZK, a w 2001 roku za rozbój, za który skazano go na 3 lata, z czego w więzieniu przebywał 1,5 roku.

Niedługo po wyjściu z celi w 2003 roku dopuścił się kolejnych dwóch rozbojów, w tym pobicia mężczyzny, któremu ukradł sześć past i siedem szczoteczek do zębów za około 70 zł. Tym razem sąd skazał go na pięć lat, które spędził w celi. Teraz grozi mu kara 25 lat więzienia a nawet dożywocie.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni do produkcji Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni ślusarza-spawacza lub osobę do przyuczenia na spawacza. Oferujemy stabilne zatrudnienie ( 4850-5100 … Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka