W nocy z 17 na 18 października w Mysłakowicach na ulicy Łąkowej policjanci z Kowar zauważyli opla calibrę. Kierujący tym pojazdem jechał „zygzakiem”, co wskazywało, że mógł być pijany. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą siedział 41-letni mężczyzna.
Podczas rozmowy policjanci wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało 1,4 promila. Wcześniej sąd nałożył na kierowcę sześcioletni zakaz, prowadzenia wszelkich pojazdów, który obowiązuje go do 27 września 2014 roku.
Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie, a pojazd został odholowany na parking. Za popełnione przestępstwa 41-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.