Rodzice "Krasnali" w ten sposób wraz z dziećmi, które zasiadły na widowni niejako zaklinali zimę, aby szybko "poszła do morza" oraz przyzywali wytęsknioną wiosnę.
Maluchy z rozbawieniem obserwowały kreacje aktorskie mam i tatusiów w roli warzyw z wiersza J. Brzechwy. Na scenie najmłodsi mogli zobaczyć "swary głupie" marchewki, fasoli, brukselki. I jak zwykle wszystkich pogodziła "kapusta głowa pusta" stwierdzając filozoficznie, "że i tak zginiemy w zupie".












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.