Traperami okazali się dwaj nastolatkowie z okolic Złotoryi. Uciekli na początku lutego z domu dziecka w Wilkowie – poinformowała czwartkowa Polska Gazeta Wrocławska.
Schronienie znaleźli w szałasie własnoręcznej kontrukcji. Na „gigancie” kradli włamując się do altanek na ogródkach działkowych. Zabawiali się także w podpalaczy: przez nich jeden z pobliskich rolników stracił 5 tysięcy złotych po tym, jak puścili z dymem 50-tonową belę słomy.
Małoletnich przestępców wypłoszył z lasu mróz. Szybko wpadli w ręce policji. Jeden z uciekinierów ma 15 lat i trafił do policyjnej izby dziecka. Drugi – 17-latek – znalazł się w izbie zatrzymań.
O losie „partyzantów” zdecyduje sąd rodzinny.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.