Wtorek, 23 czerwca
18°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Pogoda Balon nad Jelenią Górą. Tak wygląda pierwszy dzień lata z góry 112 Samochodem w drzewo Sport Ala ogrywa starsze koleżanki Aktualności Setki podpisów Inwestycje Powódź zostawiła ślady. Trwa odbudowa szkoły Kultura, rozrywka Roztańczona Noc Świętojańska pod Chojnikiem. Muzyka i magia do późnej nocy Aktualności Koncert Leniwca w Szwajcarce Tragedie i dramaty Błyskawica rozerwała kask. Rowerzystka przeżyła Aktualności Bóbr uwięziony w starym basenie Kryminał Czy możliwa jest zmowa 20-latka ze szkolną sekretarką? Mimo fałszerstwa były starosta nie straci dyplomu ukończenia studiów
reklamy

Mundial pod arkadami - felieton

Audio

Czytaj na głos

Autor: TEJO 2 min czytania

Komentować każdy może, jeden lepiej, drugi – gorzej. Nad Polską nie wisi klątwa Pelego, tylko fatum komentarzy Dariusza Szpakowskiego. Za rozwiniętej kariery "złotych ust" redakcji sportowej TVP biało-czerwoni na mundialach nie odnosili sukcesów. Oczywiście dziennikarz nie jest temu winny, ale pośmiać się z niego wypad

reklamy
reklamy

Jeleniogórzan, którzy we wtorek pod arkadami obejrzeli mecz Polski z Kostaryką, na pewno ucieszył wynik tego wymęczonego zwycięstwa. W klimat spotkania już na początku wprowadził wszystkich pan Darek mówiąc o „dwudziestoczterostopniowym upale, który na pewno nie będzie polskim piłkarzom pomagał”.

Komentator od razu "zagrał" asekuracyjnie zwalając ewentualną porażkę na karb pogody. Co prawda, z 24 stopni zrobiło się 28, a futboliści ciężko oddychali no i przegrywali z przyzwyczajoną do upałów Kostaryką.
Później posłuchali rad popularnego Szpaka, który polecał, aby „grać piłką”, jakby w piłce nożnej można było grać czymś innym.

Polacy, głównie w postaci Krzynówka, zagrywali „świetnie, ale niedokładnie”. W końcu trafił do bramki i to dwa razy celnie Bosacki, który na Mundial w Niemczech dostał się podobno „przez przypadek”. Panu Darkowi zdarzyło się powiedzieć w jednym z innych meczów o „niecelnym trafieniu”, ale tym razem, na szczęście, ugryzł się w język.
Dowiedziałem się też z wypowiedzi Szpakowskiego, że „oto mamy szybką kontrę”. A czy można grać wolną kontrą? Słuchając komentatora odniosłem wrażenie, że Polacy muszą wciąż czegoś szukać. A to faulu, a to strzału, a to okazji do jego wykonania. Myślałem, że szukać to można grzybów w lesie, ale – jak się okazało – nie tylko, bo szukanie istnieje też na murawie boiska. Na szczęście nie graliśmy z Czechami, bo jeszcze nasi południowi sąsiedzi zrozumieliby te słowa po swojemu…

Niezbyt aktywny był kapitan Jacek Bąk. Nie dał okazji panu Darkowi do powtórzenia smacznego zdania, że ktoś „puścił Bąka lewą stroną”. Euzebiusza Smolarka po raz pierwszy (i ostatni) w tym Mundialu Szpakowski nie pomylił z ojcem Włodzimierzem. Zapewne kibice pamiętają zdanie: „Włodek Smolarek krąży jak elektron koło jądra Zbyszka Bońka” wypowiedziane przez komentatora bodaj w trakcie Mistrzostw Świata w Meksyku w 1986 roku.

Szpakowski nie miał też możliwości powiedzenia czegoś o Kamilu Kosowskim, który w meczu z Ekwadorem „poślizgnął się zupełnie niepotrzebnie w takim momencie”. Szpanujący pychą i długimi włosami pomocnik po prostu nie zagrał z Kostaryką. Za to w Niemczech chyba dwa razy był na rybach.
Pan Darek nie miał też sposobności krzyczenia „Goooooooool, a nie, nie ma bramki, tylko boczna siatka”, bo Polacy nawet takich strzałów za wiele nie oddali.

Chyba dobrze, że nasz czołowy komentator nie zachwalał zwycięstwa krajan przed końcowym gwizdkiem sędziego, tak jak uczynił to w zeszłym roku podczas pucharowego starcia Wisły Kraków z Panathinaikosem. Wówczas, kiedy brzmiał Szpakowski w swoich peanach na cześć krakowian, grecki klub strzelił gola. I skończyły się marzenia.

Polscy piłkarze na Mundialu chyba bardziej sprawdzili się w pyskówkach z dziennikarzami podczas konferencji prasowych, niż na niemieckich boiskach. Chyba się Państwu narażę, ale sądzę, że dobrze się stało, iż nie awansowali do dalszych rozgrywek.

Może klątwa pana Darka zawiśnie teraz na Niemcach. On ich mecze zapewne będzie komentował. A na stanowisku z mikrofonem lepiej by wypadł sam Włodzimierz Lubański. Jego imieniem nazwano niedawno stadion w Jeleniej Górze.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
50 lat Dyskretne spotkanie Chętna na spotkanie u mnie , u Ciebie lub w hotelu. Wymagam higieny i dyskrecji. Więcej informacji udzielam na email lub na mojej stronie tutaj:… Zatrudnimy lakiernika konstrukcji stalowych Firma Prokostal Ładziński Sp. z o.o. poszukuje kandydatów na stanowisko: Lakiernik konstrukcji stalowych Miejsce pracy: Jelenia Góra Wymag… Praca na dachu Firma o ugruntowanej pozycji na rynku zatrudni dekarza z doświadczeniem. Praca na stałe, gwarancja zatrudnienia przez cały rok. Umowa o pracę. Tylko … Dodatkowy dochód - Współpraca online Szukam kilku wyjątkowych osób do współpracy! Szukasz dodatkowego dochodu, możliwości rozwoju i działania na własnych zasadach? Zapraszam do kontakt… Elektromechanik- Huta Julia Huta Julia to jeden z niewielu istniejących dziś producentów szkła kryształowego w Polsce. Produkujemy ręcznie formowane i szlifowane produkty, które… Praca dla asystentki stomatologicznej PRACA DLA ASYSTENTKI STOMATOLOGICZNEJ Zakres obowiązków: • asystowanie lekarzowi stomatologowi podczas zabiegów (praca na cztery ręce) … Zatrudnię mechaników, ślusarzy, spawaczy Firma Spaw-Mont zatrudni mechaników, ślusarzy, spawaczy. Praca delegacyjna ( Niemcy). Tel 508083209

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka