To trzeci rok z rzędu, gdy motocykl będzie wyjeżdżał, by nieść pomoc chorym w Jeleniej Górze i okolicach. W tym roku jednak – po raz pierwszy – jednostka została oficjalnie włączona do systemu ratownictwa medycznego finansowanego przez NFZ.
Będzie on dysponowany przez dyspozytornię medyczną w Legnicy – mówi koordynator motoambulansu, Piotr Bednarek. – Będziemy mieli tablet, na który będą przychodziły wezwania oraz pełną dokumentację medyczną zgodną z przepisami. Pacjent może czuć się bezpiecznie, bo wszystko działa w oparciu o ustawę o działalności leczniczej.
Doświadczenia z ostatnich dwóch lat potwierdzają, że ta formuła się sprawdza. Motoambulans dociera do pacjentów znacznie szybciej niż klasyczna karetka. W 2024 roku ratownicy na motocyklu zaliczyli 192 wyjazdy, z czego aż 108 razy byli pierwsi na miejscu zdarzenia. W 47 przypadkach pomoc udzielona na miejscu była wystarczająca i nie było potrzeby wzywania tradycyjnego ambulansu do transportu do szpitala.
Jednostka jest przygotowana na najtrudniejsze zadania: nagłe zatrzymania krążenia, duszności, masywne krwotoki czy wypadki. Dzięki specjalnym oponom typu „kostka”, ratownicy mogą nieść pomoc nie tylko w zakorkowanym mieście, ale również w trudnym terenie poza nim. Do obsługi jednośladu uprawnionych jest ośmiu ratowników medycznych. Obecnie dysponują oni jedną maszyną, ale jeleniogórskie pogotowie planuje już zakup kolejnego pojazdu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.