- Przez ponad trzy tygodnie przebywał na Oddziale Intensywnej Terapii – w śpiączce, pod respiratorem, walcząc o każdy oddech. Lekarze przeprowadzili kilka poważnych operacji: twarzoczaszki, miednicy oraz kręgosłupa. Doznał licznych złamań i obrażeń, z którymi będzie mierzył się jeszcze długo - wylicza rodzina 19-latka.
Dziś, po tygodniach dramatycznej walki, Dominik przebywa już na oddziale ortopedii i powoli wraca do sił. Wkrótce zostanie wypisany ze szpitala, ale przed nim jeszcze długa i kosztowna droga - intensywna rehabilitacja, fizjoterapia, opieka specjalistów, zakup sprzętu medycznego i transportu, który umożliwi mu bezpieczne przemieszczanie się między domem a ośrodkami leczenia.
- Zawsze staraliśmy się pomagać innym – wspieraliśmy, angażowaliśmy się w akcje charytatywne i nigdy nie przypuszczaliśmy, że przyjdzie dzień, w którym to my będziemy prosić o pomoc. Dziś jednak jesteśmy w sytuacji, w której sami nie damy rady bez wsparcia ludzi o wielkich sercach. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo to krok bliżej do zdrowia naszego syna. Z całego serca dziękujemy za każdą okazaną pomoc, za wiarę i nadzieję, którą nam dajecie - prosi o wsparcie rodzina młodego mężczyzny.
Pomóc można klikając w link: TUTAJ.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.