Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 8 maja
Imieniny: Stanisława, Wiktora
Czytających: 13391
Zalogowanych: 71
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Microexpressions”, mega emocje. ZOOM Zbliżenia nie tylko w kinie LOT

Piątek, 18 lutego 2011, 14:18
Aktualizacja: 14:18
Autor: Petr
JELENIA GÓRA: Microexpressions”, mega emocje. ZOOM Zbliżenia nie tylko w kinie LOT
Fot. Petr
Wczoraj, 17 lutego 2011 w restauracji Orient Express w Jeleniej Górze odbył się koncert formacji „Microexpressions”, przygotowany w ramach inauguracji 14. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego ZOOM Zbliżenia. „Micro”, a i owszem, było w nazwie; mega z kolei – na scenie.

– Choć ZOOM Zbliżenia kojarzy się przede wszystkim z kinem niezależnym, ideą festiwalu jest także promocja młodych muzyków z regionu Dolnego Śląska. W ubiegłym roku, promocja ta dotyczyła wrocławskiej kapeli „Oszibarack”, grającej muzykę alternatywną, w tym natomiast, dotyczy ona jeleniogórskiej formacji „Microexpressions”, której z pewnością warto przyjrzeć się nieco bliżej – mówił nam przed koncertem Marek Oleksy, koordynator festiwalu.

Czy rzeczywiście warto? Jak najbardziej, albowiem „Microexpressions” to niewątpliwie jeden z tych zespołów z regionu, który bez względu na przeciwności losu cały czas pnie się w górę, zyskując coraz to nowych fanów nie tylko w Polsce, lecz także za granicą. Ci muzycy, mowa tu o Michale Stambulskim (wokal, gitara, elektronika) oraz Szymonie Szczęśniaku (elektronika, perkusja), którzy tworzą aktualny skład grupy, grają z prawdziwą pasją – co było widoczne na wczorajszym, bardzo udanym koncercie. A co grają?

– Tworzymy eklektyczną muzykę, nawiązującą do indie, synthpopu, postpunku, elektroniki i ambientu. Innymi słowy, do „gatunków” najbardziej współczesnych, które, po prostu, obaj lubimy i słuchać, i grać – mówił nam Michał Stambulski. – Muzyka tego typu daje niemalże nieograniczone możliwości, dlatego też, nasze koncerty niejednokrotnie zaskakują publikę, są dynamiczne, żywiołowe, nieprzewidywalne – dodał Szymon Szczęśniak.

Istotnie bowiem, podczas wczorajszego koncertu „Microexpressions” w jeleniogórskim Orient Expressie było i żywiołowo, i nieprzewidywalnie. Czasami melancholijny, a niekiedy wręcz piekielnie ekspresywny wokal Michała Stambulskiego w połączeniu z elektroniką, perkusją i krótkimi, charakterystycznymi dla ambientu frazami melodycznymi w wykonaniu Szymona Szczęśniaka wzbudzał wśród publiczności prawdziwy dreszcz emocji. Było przewrotnie, a przy tym wciągająco. I nie tylko dla miłośników elektroniki.

– Choć na co dzień nie słucham muzy tego typu, bawiłem się nieźle. Widać, że obaj artyści znają się na rzeczy i to zarówno w sensie muzycznym, jak i umiejętności nawiązywania kontaktu z publiką. Eksces elektro, ale eksces dla każdego – podsumował Krzysiek Świtelski, jeden z uczestników koncertu. Dobrze powiedziane.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
23
Dobry pomysł
39%
To jest niedopuszczalne
44%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Pogoda
Maj nas nie rozpieszcza. Pronozowane przymrozki i burze
 
Seniorzy
Najpierw była Zorka, później Celwiskoza, a następnie... żłobek
 
112
Pijana rowerzystka potrącona na przejściu
 
Czechy
Będą ładne widoki i utrudnienia na drogach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group