Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 6 kwietnia
Imieniny: Izoldy, Wilhema
Czytających: 17940
Zalogowanych: 85
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Męka po kursie

Poniedziałek, 8 listopada 2004, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 23 stycznia 2006, 17:35
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Paragon fiskalny z dokładnym adresem taksówkarza trafił w ręce niezrównoważonej psychicznie klientki.

- Dwa tygodnie wyjęte z życiorysu - tak o wydarzeniach z początku października mówi Zygmunt Skrobek, wrocławski taksówkarz. - Gdyby nie to, że mam wyrozumiałą żonę, pewnie wylądowałbym pod mostem - dodaje. Niezrównoważona psychicznie pasażerka zamieniła jego życie w piekło. Obawy wrocławskiego kolegi po fachu podziela Adam Ściepuro z Jeleniej Góry.

Pasażerka po kilka razy dziennie wydzwaniała, by na przemian taksówkarza wyzywać i składać mu niemoralne propozycje. Jak zdobyła numer telefonu kierowcy? Wszystkie dane mężczyzny znalazła na paragonie fiskalnym: imię, nazwisko i dokładny adres. Od czasu wprowadzenia w taryfach kas zawód taksówkarza stał się jeszcze bardziej niebezpieczny.Feralnego dnia Zygmunt Skrobek przewoził pasażerkę z placu Grunwaldzkiego na ulicę Wesołą we Wrocławiu. Z relacji taksówkarza wynika, że kobieta była pijana i od samego początku zachowywała się bardzo wulgarnie: wyzywała go, obrzucała wyzwiskami. Poirytowany taksówkarz podjechał pod komisariat policji przy pl. Grunwaldzkim, by tam odstawić pasażerkę. Wówczas kobieta uspokoiła się i obiecała, że już będzie “grzeczna”.Jednak kiedy tylko taksówkarz ruszył, wszystko zaczęło się od nowa. Kierowca postanowił zacisnąć zęby i odwieźć ją pod wskazany adres. Gdy dotarli na miejsce, kobieta zapłaciła tylko część należności za kurs.- W ramach spłaty reszty kwoty chciała mi się oddać - opowiada Zygmunt Skrobek. - Byłem oburzony tą propozycją i zwyczajnie wyrzuciłem ją z taksówki. Kiedy zatrzasnęła drzwi samochodu, odetchnąłem z ulgą.Prawdziwe kłopoty taksówkarza zaczęły się jednak o trzeciej nad ranem. Wtedy kobieta po raz pierwszy zadzwoniła do niego. Telefon odebrała żona pana Zygmunta. Kobieta nie chce mówić o tym, co usłyszała od swojej rozmówczyni. Niechętnie wraca do przykrej sprawy. Od jej męża wiemy, że pasażerka sugerowała, iż ma z nim romans.Przekazywania swego domowego adresu i telefonu obawia się Adam Ściepuro, jeleniogórski taksówkarz. Nieraz zdarza mu się wozić pasażerów pijanych lub będących pod wpływem narkotyków. Są agresywni lub nie chcą płacić za kurs.- W pracy spotykam się z tym na co dzień. Nieraz muszę ich uspokajać, a chwilę później przekazać domowy adres wraz z paragonem. Boję się, że mogą zapukać do moich drzwi tuż po tym jak wyjdą z taksówki - mówi pan Adam.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
379
Brawura kierowców
61%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
32%
Kiepski stan naszych dróg
7%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kotlina Jeleniogórska w czołówce majówkowych propozycji
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Kolorowe Jeziorka bezpieczniejsze dla turystów
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group