Wtorek, 19 stycznia
Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
Czytających: 2568
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Matka z czwórką dzieci potrzebuje przedświątecznej pomocy

Wtorek, 3 kwietnia 2012, 8:11
Aktualizacja: 10:32
Autor: Angela
Agnieszka Sikora z Jeleniej Góry sama wychowuje czwórkę dzieci. Do tej pory dawała sobie ze wszystkim radę. Kilka dni temu kieszonkowiec w autobusie MZK przeciął jednak torebkę i ukradł jej telefon oraz portfel z pieniędzmi, za które kobieta miała zrobić dzieciom święta. Poszkodowana zgłosiła się do nas po pomoc.

Pani Agnieszka mieszka w centrum Jeleniej Góry, gdzie wychowuje 12-letnia Kornelię, 10-letnią Łucję, 7-letniego Gracjana i 3-letniego Kajetana. Od dwóch lat, kiedy zdecydowała się odejść od konkubenta, radziła sobie sama. Aż do teraz.

- Nie prosiłam nigdy nikogo o pomoc, ale teraz nie mam wyboru. W środę jechałam z dzieckiem autobusem. Kiedy przyszłam do domu, okazało się, że złodziej przeciął mi torebkę z boku i wyciągnął telefon oraz portfel z pieniędzmi. Miałam tam 650 zł, za które planowałam dzieciom zrobić święta. Starszym dzieciom nawet nic o tym nie mówiłam. One już tyle w życiu przeszły. Proszę o pomoc, bo po świętach w szkole uczniowie będą opowiadali jak spędzili Wielkanoc. A moje dzieci co powiedzą? Że siedziały przy pustym stole, przy herbacie? Nie proszę o nic nadzwyczajnego. Potrzebuję żywności… - zawiesza głos pani Agnieszka i całuje najmłodszego synka w głowę. – Wiesz, że mama cię kocha – dodaje patrząc na Kajetana ze łzami w oczach.

Kobieta zgłosiła kradzież na policję, ale szanse na odzyskanie pieniędzy są niewielkie, żeby nie powiedzieć, żadne.
- Zwierzyłam się koleżance. Powiedziała mi, żebym poszła do Jelonki.com, bo tam na pewno mi ktoś pomoże. To dla mnie wstydliwa sprawa, ale naprawdę nie mam wyboru. Robię to dla dzieci – dodaje pani Agnieszka.
Bez chwili zastanowienia pomoc zaoferowało Jeleniogórskie Stowarzyszenie Osób Bezrobotnych, do którego zwróciliśmy się o wsparcie. - Niech ta pani przyjdzie w środę od 9.00. Dostanie od nas żywność - zapewnia Janusz Jędraszko, prezes Stowarzyszenia.

Zadzwoniliśmy też do Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej. Tu jednak żywność będzie dopiero w maju. Teraz kobieta może liczyć tylko na odzież, ale to zawsze coś. Kolejne podane adresy i telefony to Ośrodek Interwencji Kryzysowej i PCK. Mamy też nadzieję, że pomoc przyjdzie dla pani Agnieszki od indywidualnych osób.

Co pani Agnieszce jest potrzebne poza żywnością? Pralka, która przy czwórce dzieci byłaby sporą pomocą. Jeśli ktoś chce pomóc pani Agnieszce może dzwonić do redakcji Jelonki.com pod numer telefonu (75) 75 242 16.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group