• Piątek, 22 listopada 2019
  • Godz. 0:28
  • Imieniny: Cecylii, Marka, Stefana, Wszemiły
  • Czytających: 6031
  • Zalogowanych: 16
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Markety strajkują po włosku

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 7 października 2010, 8:22
Aktualizacja: 8:22
Autor: RED
Klienci, którzy dziś zamierzają zrobić zakupy w jeleniogórskim markecie Carrefour oraz w Biedronkach, powinni uzbroić się w cierpliwość i przeznaczyć na to więcej czasu. A lepiej odłożyć sprawunki do jutra.

Protest niektórych sieci (Carrefour, Makro, Praktiker, Biedronka i real) jest wyrazem niezadowolenia związkowców z warunków płacy i pracy. Jak podał portal TVN 24, NSZZ „Solidarność” sprzeciwia się cięciom oszczędnościowym i żąda zwiększenia zatrudnienia i godnej pracy w handlu.

W wielu przypadkach pracownicy sieci muszą pracować od niedzieli do niedzieli, nie mają umów na czas nieokreślony, a w wielu przypadkach są zatrudniani przez agencje pracy tymczasowej.

Strajk ma polegać na bardzo skrupulatnym i powolnym obsługiwaniu klientów, którzy dziś będą we wspomnianych placówkach robili zakupy. Związkowcy postulują zmiany systemowe, ale nie chcą uderzać bezpośrednio w sieci marketów.

W Jeleniej Górze jest jedna placówka Carrefouru oraz kilka dyskontów Biedronki.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (32) Dodaj komentarz

~diabelek 7-10-2010 8:42
... I DOBRZE !!! choć w Tesco strajk włoski trwa chyba od jakichs 2 lat ... :) ... ale owszem, konkurencyjność marketów polega głównie na niepłaceniu podatków, wyzysku pracowników, oszukiwaniu kontrahentów i dostawców ... nie mam z marketami nic wspólnego na moje wielkie szczęście, jednak znam pracę tych obiektów od strony "góry", katastrofa, brud, syf, wyzysk i łapówy ... Popieram strajk, a do marketów i tak nie uczęszczam ...
~JG2 7-10-2010 9:13
I jaka tu sprawiedliwość!!!! Dlaczego w marketach są wydzielone stoiska z alkoholem?? Bo po roku zamykają je i otwierają jako nowe a co za tym idzie, nie płacą PODATKU OD sprzedaży alkoholu, przy przedłużaniu akcyzy. Taniej jest uzyskać nowe pozwolenie... Małe sklepy tego nie mogą zrobić a co roku taki podatek płacą, wiec nie mogą obniżać ceny za alkohol tak jak to robią markety.... A kto sprzedaje najwięcej alkoholu mały sklep czy duży market... i jaka kasa znowu ucieka od budżetu!!!!
~Parkiet 7-10-2010 9:19
To jakaś ściema. Byłem w Biedronce i nic się złego nie dzieje. Obsługują normalnie.
~ 7-10-2010 9:27
Popieram, niech walczą o swoje !!!!!!
Piipi Jelonkowa 7-10-2010 10:05
~BRAVO ! ..dla NSZZ "Solidarność" ! ~Pan Bujara przewodniczący selekcji krajowej pracowników handlu .. PRZYPOMINA o prawach CZŁOWIEKA !
~galla 7-10-2010 10:05
aby zrozumiec trzeba przezyc, jestem za tym aby ludzie w niedziele odpoczywali a nie harowali, rozumni ludzie robia zakupy w piatki i , aby tez miec weekend, tylko ze malo jest takich co lubia spedzac wolny czas w plenerze, teatrze kinie czy posiedziec w domu, wala do marketow wystrojeni i kupuja ....wode mineralna, albo laza od polki do polki wolnym krokiem z dziecmi uczac je jak sie powinno spedzac niedziele i rozgladaja sie czy ich widza jaka sa wspaniala rodzina
~diabelek 7-10-2010 10:18
... klientów też wzywam do strajku włoskiego ... niech łażą, z toalet korzystaja, na półeczkach przewracają, z biura odpędzania klienta korzystaja, brudzą śmieca i parkują ... I NAJWAŻNIEJSZE -> niczego przy okazji nie kupuja ... pozdrówy
~RuneDart 7-10-2010 10:46
Nastrajkują...wielkie g...o z większym smrodem.A potem dalej tam będą pracować i na wszystko narzekać,jak znam markety.Pracy zawsze ktoś szuka i kierownictwo o tym wie,tak że skończy się na wzmiance w mediach i jak nie pasuje to się zwolnij,tyle
~Do ~diabelek 7-10-2010 11:10
Kolego gdybys byl na miejscu pracownikow Biedronki czy Carrefoura to watrpie zebys tak pisal. Zatrudnij sie w jakims markecie spozywczym w Jeleniej Gorze i zasuwaj za te "grosze" ktore oni zarabiaja. Piszesz o przewroconych towarach na poleczkach? Niektorzy klienci sa zdolni do tego zeby nawet smietane wlozyc do zamrazarki i pojsc w jasna ciasna...
~rrrr 7-10-2010 12:09
sciema pracuje w Biedronce i nic o strajku nie wiem ktos chyba kule toczy hehe
~do: Diabelek 7-10-2010 12:17
Proponuję popracować jakiś miesiąc w markecie, to przestaniesz pisać takie bzdury. Klienci potrafią wszystko rozbebeszyć a śmietana w zamrażalniku to mały pikuś- kiedyś ktoś do plastikowego pojemnika wrzucił wędzoną rybę. Najgorsze jest sprzątanie i układanie stoiska po takich "jaśnie państwa klientach". Są też tacy, że widząc jak sprzątasz- idą za tobą i robią na nowo bałagan. A pracowników w pełni popieram.
~#Kuba# 7-10-2010 12:50
Każdy ma swoją rację ale największą ma kierownictwo które pracownika i klienta ma poprostu gdzieś.Liczy się tylko dobro firmy.Pracownikowi jak się nie podoba-dowidzenia a klient nie musi kupować.Firma nie upadnie!
~RuneDart 7-10-2010 13:13
Kuba,w rzeczy samej!W takich molochach jak Tesco czy Carrefour ważny jest tylko zysk.Zdejmują ludzi z działów na kasy,żeby lepiej utarg szedł,a kierownicy powyższych latają na telefonie,gdzie mój pracownik?Patologia,Tesco w tym celuje szczególnie.Klient ma zapłacić i najlepiej to niech w...a i jaśnie pań z obsługi nie fatyguje.Do tego spychologia-to nie do mnie należy,ja nie wiem,kierownika nie ma.Markety to patologia
~strikeman 7-10-2010 14:03
G.wno prawda. Wszedłem dziś koło 10-tej do Biedronki przy Elsnera i nic. Pytam panienki na kasie, czemu tak szybko pracuje. Popatrzyła na mnie jak na wariata. Wtedy napomknąłem o strajku. - O kurde, faktycznie, miał być jakiś strajk ale ja tak już tylko potrafię, ciach ciach. Pomogłem więc im, płacąc 8 złotowy rachunek jakimiś 50 monetami. Ot, tak mi się nazbierało w kieszeni... Jakbym przewidział strajk włoski.
~echhh 7-10-2010 14:57
Kolego (od postu z godziny 11.10), co ty za horrory wypisujesz? Śmietanę do zamrażarki? Straszne, chyba dzisiaj nie będę mogła spać. Oburzające.
~maczek 7-10-2010 15:14
skąd ta info się wzięła pracuję w biedronce i nie ma żadnego strajku a warunki pracy lepsze niż u prywaciarza pozdro
~marcoo 7-10-2010 15:24
W Carrefourze na kasie jest taki jeden szybki gościu. On nawet jak mówi to tak szybko, że ciężko zrozumieć. Ciekawe jak on strajkuje po włosku. Jak on spowalnia to pewnie itak będzie szybciej niż pozostali kasjerzy i kasjerki, kiedy pracują normalnie. hehe. Pozdrowienia dla tego miłego szybkiego Pana
~KRZYSIEK 7-10-2010 16:20
jak by ludziska tam nie chodzili to i marketów by nie było KUPUJ TAM GDZIE MIESZKASZ I POPIERAJ LOKALNY HANDEL
~cboś 7-10-2010 16:45
Jestem za, tylko konkretny wyzysk pracowników liczy się w takich firmach, pracujesz za marne grosze bierzesz urlop, wracasz znowu do tyry patrzysz a w urlop wcisneli Ci 2 dni za nadgodziny bo niechcą płacić, jak się upomnisz o zapłatę za nadgodziny bo niechcesz odbioru w dniach wolnych, to usłyszysz, że na Twoje miejsce jest co najmniej 1000 innych osób chętnych. A za twoją ciężką prace przyjeżdżają kierownicy i inne parchy do miejscowości turystycznych i robią sobie imprezki, oraz prowadzą dialog jak by tu jeszcze oskubać klienta i wykorzystać pracownika, a co tam to tylko wół roboczy, damy 1 zł podwyżki do pensji i przestanie piszczeć. Tak jak to kiedyś było w Bezdomce wszyscy tzw. kasjerzy zapierdzielali na premie dla kierownictwa sklepu i nie dostawali złamanej złotówki a kierownictwo siedziało w biurze i piło kawkę.
~elo$ 7-10-2010 18:21
rozj te markety i będzie spokój sam syf tam sprzedają ,a ludzie pracują za grosze ,zbudujcie normalne miejsca pracy
~ 7-10-2010 18:39
to nie wina marketów tylko ludzi, którzy godzą się na takie warunki zatrudnienia.
~blaaa... 7-10-2010 18:54
a gdzie mają pracować? Dziś ciężko o pracę:(
~madlen 7-10-2010 19:10
biedni, przemęczeni pracownicy marketów... Wy to zawsze macie najgorzej... nikt tylko Wy... zmienic prace jak tak źle, praca jest tylko trzeba chcieć ją znaleźć... co za kraj... ehhh...
~ 7-10-2010 19:31
Podziwiam te wasze wypociny. Skoro uważacie że w marketach jest bród, smród itd to dlaczego nie kupujecie nasze Polskie wyroby na ryneczkach mamy ich tylko dwa kupujący oraz sprzedający będą zadowoleni. I nikt nie będzie narzekał bez strajku włoskiego.
~magdalencia 7-10-2010 19:48
to trzeba było się uczyć, a nie teraz narzekacie, że grosze w markecie płacą i że praca ciężka!!! inni ludzie ciężko się uczyli na swój sukces i na to aby godziwie żyć.
~*** 7-10-2010 20:48
do: magdalencia Słuchaj, no- a nie przyszło ci do tej pustej łepetyny że właśnie TAK niektórzy muszą zarobić by mieć za co się uczyć?? pomyśl zanim napiszesz takie brednie.
~korekta 7-10-2010 21:48
Ty ćwoku z 19:31: nie podziwiaj czyichś wypocin, popatrz na swoje BRUDY. Jak już się nauczysz pisać, naucz się czytać. A dopiero potem próbuj tego używać.
~Izabell 7-10-2010 21:49
do:magdalencia Pewnie rodzice ci opłacali szkołę????Znam takich co się ciężko uczyli, a nawet poprawnie wysłowić się nie potrafią.
~magdalencia 7-10-2010 21:51
do:*** to jest oczywiście, że niektórzy pracują tam aby mieć za co się uczyć, i nie tylko Ty tak robisz, ale póki co nie masz odpowiedniego wykształcenia aby pracować tam gdzie byś chciał. Ja też pracowałam w markecie na studiach i wiem jak to jest, ale robiłam to po aby później było lepiej. Dlatego napisałam o tych, którzy narzekają jak im źle, a nie robili i nie robią nic w kierunku, aby było im lepiej, bo w siebie i swoją przyszłość trzeba inwestować. A tak w ogóle pustą łepetynę masz Ty, znając życie nie wybrałeś zbyt inteligentnej uczelni ani kierunku, pewnie słynne KK.
~student 7-10-2010 23:24
Po co te uczelnie w JG. Jak po studiach praca jest tylko w marketach. Panie prezydencie dziękujemy za godziwe miejsca pracy
~Aldi 8-10-2010 7:32
Kiedys w Rosji też wszyscy byli po INSTYTUTACH a skonczyli w Polsce na bazarach.A wracając do tematu-co zrobią molochy jesli ludzie wezmą się do kupy i nie przyjdą przez tydzień do pracy.Ale tak wszyscy jak jeden mąż?Co wtedy będzie w molochach?ROBACZKI!!!!!Robaczki nie robole bez umów o pracę.Jakie zobowiązanie wobec firmy ma pracownik któremu się wciska że zostanie zatrudniony na stałe albo coś tam cos tam?ŻADNEGO zobowiązania ŻADNEGO!!!
~Aldi 8-10-2010 12:54
Kiedys w Rosji też wszyscy byli po INSTYTUTACH a skonczyli w Polsce na bazarach.A wracając do tematu-co zrobią molochy jesli ludzie wezmą się do kupy i nie przyjdą przez tydzień do pracy.Ale tak wszyscy jak jeden mąż?Co wtedy będzie w molochach?ROBACZKI!!!!!Robaczki nie robole bez umów o pracę.Jakie zobowiązanie wobec firmy ma pracownik któremu się wciska że zostanie zatrudniony na stałe albo coś tam cos tam?ŻADNEGO zobowiązania ŻADNEGO!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group