Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 8109
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION JELENIOGÓRSKI: Magiczna saszetka: kit czy hit

Środa, 9 grudnia 2009, 17:00
Aktualizacja: 17:01
Autor: Karolina
REGION JELENIOGÓRSKI: Magiczna saszetka: kit czy hit
Fot. Karolina
Ogrzewające saszetki z rozdrobnionym żelazem zapewniają ciepło rękom, stopom albo uszom nawet do 24 godzin. Trzeba jednak uważać, bo można się poparzyć! Jest to jeden z wielu produktów zagranicznej firmy, której polscy przedstawiciele pojawili się niedawno na terenie Szklarskiej Poręby.

Ostatnio prezentowano magiczne saszetki podczas festynu w mieście pod Szrenicą. Wzbudziły ogromne zainteresowanie, większość oglądających spotkała się z tym produktem pierwszy raz.
Firma reklamuje się pod hasłem: Ciepło w zasięgu ręki. Jej przedstawiciele przekonują nas, że bez odpowiedniej ochrony przed mrozem i chłodem, nawet najlepsza zabawa na śniegu może pozostawić niemiłe wrażenia.

Oferta skierowana jest nie tylko do uprawiających sporty zimowe, ale także do wędkarzy, myśliwych, rowerzystów, spacerowiczów, a nawet kierowców. - Okazuje się, że problem zimnych stóp i dłoni jest o
wiele większy niż wcześniej podejrzewaliśmy. Dostajemy zamówienia od
mężów, żon a także seniorów którzy mają dosyć marznięcia – informuje Wiesław Dusiński, menager firmy.

Bezwonne wkładki rozgrzewają się pod wpływem tlenu, gdzie występuje reakcja egzotermiczna. W zależności od rodzaju wydzielane jest ciepło od 8 do 24 godzin. Ciekawostką jest, że po kilku godzinach używania można umieścić wkładkę w szczelnym woreczku, aby ją „wyciszyć”. Tym sposobem saszetka może być rozgrzewana kilkakrotnie, nawet przez okres dwóch tygodni.

Ze względu na wydzielaną przez wkładki wysoką temperaturę (do 70 stopni) istnieje ryzyko silnego poparzenia. Producent przestrzega na opakowaniu produktu, aby nigdy nie używać saszetek bezpośrednio na skórze.

Firma posiada w ofercie także specjalną odzież ochronną z wszytymi kieszeniami, do których można włożyć rozgrzane saszetki. Są to m.in. czapki, opaski, skarpety, rękawiczki itp. I tutaj pojawia się problem... finansowy. Cena wkładek to kilka złotych, ale niezbędne odzieżowe akcesoria kosztują już kilka razy więcej (np. za komplet rękawiczek trzeba zapłacić ok. 75 zł).

Uprawianie sportów zimowych to drogie hobby. Oferowane udogodnienia znajdują się jednak na podobnie wysokim poziomie cenowym.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
499
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group