Poniedziałek, 1 marca
Imieniny: Antoniego, Dawida, Radosława
Czytających: 7109
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Ludzka dzicz na dzikich plażach

Środa, 6 sierpnia 2008, 13:50
Aktualizacja: 13:51
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Ludzka dzicz na dzikich plażach
Fot. TEJO
W szczycie sezonu na gliniankach i niestrzeżonych stawach, oprócz łamiących zakaz kąpieli letników, można spotkać góry śmieci i fekalia pozostawione przez amatorów wypoczynku na zielonej trawce.

Tak jest przy wyrobiskach pocegielnianych w rejonie ulicy Orkana i Wolności. W upalne dni przyjeżdżają tam tłumy jeleniogórzan. Dobrze sytuowanych i biedniejszych. Są dobre samochody, głośna muzyka, drogie olejki do opalania i „dzika” plaża.

Ale za potrzebą panie, panowie i dzieci biegają w pobliskie krzaki. Z okazjonalnego wychodka cuchnie na kilka metrów, a ustronne miejsce wskazują potężne muchy szybujące wokół żeru.
To nie przeszkadza letnikom, którzy nieopodal robią grilla, sączą piwo i napoje, zajadają opiekane kiełbaski, grają w karty pod parasolem i dla ochłody pluskają się w gliniance.

Po niewielkim ochłodzeniu, w środę przed południem plażowiczów na wspomnianym akwenie nie zastaliśmy. Zastaliśmy za to bałagan, który po sobie pozostawili. Walają się wszędzie puste butelki i puszki, papiery, reklamówki. Ktoś opróżnił popielniczkę samochodową.

Wszystkie brudy czekają na wędkarzy, którzy – jak co roku – sprzątają brzegi swoich akwenów po sezonie. Mało który letnik zabierze śmieci do woreczka, aby wyrzucić je w domu lub do najbliższego kosza. Polski Związek Wędkarski nie postawi kubłów na odpadki, bo te zaraz zostaną zniszczone przez wandali. Zresztą, zgodnie z tablicami informacyjnymi, kąpiel w wodach związku jest zakazana. Tyle że mało kto ten zakaz respektuje, a już zupełnie nikt nie wyciąga konsekwencji z powodu jego łamania. Brudzenie także jest bezkarne.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group