Goprowcy sprawdzają, czy nikt nie znalazł się pod zwałami śniegu. Istnieje podejrzenie, że lawina mogła porwać dwie osoby. Czy tak się stało - będzie wiadomo dopiero po zakończeniu akcji poszukiwawczej. W działaniach pomagają dwa śmigłowce przysłane z Czech.
Kolejna lawina zeszła dziś także po czeskiej stronie Karkonoszy, w rejonie Wielkiego Szyszaka. Nad schroniskiem Martinova Bouda ratownicy odkopali tam dwóch narciarzy.
Przeszukiwanie lawiniska w Białym Jarze zakończyło się po godzinie 16. Na szczęście okazało się, że w lawinie nikt nie ucierpiał.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.