Cała ta sytuacja mogła zakończyć się znacznie gorzej. Około godziny 17.45 nieopodal przechodzącej dziewczynki pojawiły się bowiem dwa psy bez kagańca i smyczy, które zaczęły na nią groźnie szczekać.
Po chwili jeden z nich zaatakował nieletnią i kilkakrotnie ugryzł ją w pośladek. Na miejsce wezwano straż miejską, która ustaliła właściciela groźnego zwierzęcia. Jest nim 56-letni jeleniogórzanin.
Dwa miesiące temu sprawę o jego ukaranie za wyprowadzanie psów bez smyczy i kagańca strażnicy skierowali do sądu grodzkiego. Jak widać nie przyniosło to jednak żadnych rezultatów. Matka dziewczynki dzisiaj rano złożyła oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Obecnie sprawa zostanie skierowana do sądu grodzkiego, powiadomiony zostanie też powiatowy lekarz weterynarii.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.