Znaki systemu informacji miejskiej to pokusa dla wandali, którzy – chcąc udowodnić swoją siłę – wyginają niektóre z nich. To jednak także „przeszkoda” dla niewprawnych kierowców głównie pojazdów dostawczych, którzy – cofając – taranują słupki.
Wiadomo, że w nocy z poniedziałku na wtorek przez miasto przeszło „tornado” w postaci kilku zakapturzonych wyrostków, którzy niszczyli co popadnie. Doniósł nam o tym jeden z mieszkańców, którego spotkaliśmy na Pocztowej. Być może znak padł ofiarą łobuzów.
Tak czy owak leżący znak nie robi dobrego wrażenia i służby drogowe powinny jak najszybciej go naprawić.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.