Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 26 stycznia
Imieniny: Pauliny, Polikarpa
Czytających: 14627
Zalogowanych: 95
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Kto się boi „Elektronika”? – głos sprzeciwu dla przeniesienia placówki

Wtorek, 27 maja 2008, 8:37
Aktualizacja: 8:45
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Kto się boi „Elektronika”? – głos sprzeciwu dla przeniesienia placówki
Fot. Archiwum Szkoły
Artykuły dotyczące planowanych zmian w sieci jeleniogórskich szkół zaniepokoiły dyrekcję i uczniów Zespołu Szkół Elektronicznych, którzy o pomyśle likwidacji ich placówki dowiedzieli się z doniesień medialnych. Aby rozwiać wątpliwości, zainteresowani spotkali się z władzami oświatowymi stolicy Karkonoszy. Pracownicy „Elektronika” są przekonani, że przeniesienie szkoły bez wyraźnej przyczyny to marnotrawstwo publicznych pieniędzy.

Przypomnijmy: władze miasta zapowiedziały przeniesienie ZSE do ZST „Mechanik” ze względu na pogarszający się stan techniczny siedziby „Elektronika” Mówił nam o tym zastępca prezydenta miasta Zbigniew Szereniuk.

Podczas spotkania przedstawicieli rady rodziców i rady pedagogicznej szkoły ze wspomnianym wiceszefem Jeleniej Góry i naczelnikiem wydziału oświaty Waldemarem Woźniakiem pytaliśmy o przyszłość szkoły i o przyczyny pojawiających się informacji o łączeniu szkół – napisali do nas pracownicy „Elektronika” i rodzice uczniów.

Dowiedzieli się, że podobno nie zapadły jeszcze żadne ostateczne decyzje ani w sprawie „Elektronika”, ani innych dwóch podstawówek, o których wspomniano w doniesieniach o planach zmiany sieci.

– Podobno rozpatrywane są różne koncepcje. Niestety, mimo usilnych starań nie dowiedzieliśmy się, jakie. Nie usłyszeliśmy żadnych racjonalnych argumentów uzasadniających przeniesienie szkoły lub jej łączenie z inną placówką. - Usłyszeliśmy, że jesteśmy dobrą szkołą z tradycjami, kształcącą w bardzo poszukiwanych i atrakcyjnych kierunkach – czytamy w liście do Jelonki.

– Nauczyciele i rodzice przedstawili dwie różne oferty rozwiązania problemów lokalowych szkoły bez konieczności przenoszenia do „Mechanika” – obie znacznie tańsze i nieniszczące autonomii i dorobku Elektronika – jak widać takimi rozwiązaniami władze miasta nie są chyba zainteresowane – to dalsza część listu.

Społeczność szkoły jest zaniepokojona, bo w artykule „Szkoły na walizkach”, który ukazał się po spotkaniu, Z. Szereniuk stwierdził, że „budynek placówki nie nadaje się do prowadzenia w nim zajęć”.

Pracownicy „Elektronika” są odmiennego zdania: bdynek nie jest duży, ale 300-500 uczniów mieści bez problemu. Ma 30 lat, nie wymaga żadnych remontów poza bieżącymi naprawami. W 2000 roku został przystosowany do potrzeb szkoły, sale lekcyjne i pracownie są ciepłe, czyste i oczywiście spełniają wszystkie normy BHP. W budynku jest niewielka sala gimnastyczna, a przy szkole boisko.
– W szkole uczy się 300 uczniów; u nas nie ma osób anonimowych, my właściwie wszyscy się znamy, u nas dużo łatwiej niż w wielkich szkołach rozpoznawać problemy i eliminować zjawiska patologiczne – nadmieniają pracownicy.

– Komu i dlaczego zależy na przeniesieniu naszej szkoły do 130-letniego, wymagającego zapewne kapitalnego remontu budynku Mechanika? – pytają zaniepokojeni.
Są też inne wątpliwości: komu i dlaczego zależy na utworzeniu w Jeleniej Górze gigantycznej szkoły wielozawodowej? Doświadczenia różnych miast pokazują, że duże szkoły są niewydolne wychowawczo, gdyż ciężko w nich rozpoznawać i eliminować patologie). Kto chce zaprzepaścić 55-letnią tradycję szkoły i zmieść ją z edukacyjnej oferty Jeleniej Góry?. Nie ma złudzeń, że przeniesienie do Mechanika oznacza po pewnym czasie połączenie szkół.

– Przypominamy władzom Jeleniej Góry, że nie jesteśmy petentami, którzy cicho i potulnie będą czekać na decyzje nas dotyczące. My mamy prawo nie tylko wiedzieć, jakie plany dotyczą naszej szkoły, ale również mamy prawo uczestniczyć w tworzeniu tych planów. Wybraliśmy te władze w nadziei, że dojrzały do demokracji i zrozumienia swojej roli. To my – jeleniogórzanie - jesteśmy podmiotem, a władze miejskie mają nam służyć, bo piastują swe urzędy za nasze pieniądze. Jeśli władze w naszym interesie chcą coś zrobić ( a nie mogą mieć żadnego innego interesu niż nasz ), jesteśmy gotowi do rozmów, weryfikacji tych planów, ale jeśli władze myślą, że są właścicielami miasta i mogą robić coś poza plecami obywateli, to się mylą. O czym uprzejmie przypominamy – czytamy.

Pod listem podpisali się zaniepokojeni: rodzice, uczniowie i pracownicy Zespołu Szkół Elektronicznych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
809
Tak
82%
Nie
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Grenlandia oddana USA? Ratyfikacja umowy z Mercosur zablokowana
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
"Światełko do nieba" WOŚP znów zabłysło
 
Aktualności
Pani Violetta ze Szklarskiej Poręby podbiła „The Voice Senior”
 
Aktualności
WOŚP jest wszędzie
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Orlinek – górnicza osada i "fortepian Beethovena"
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group