reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

KSWiK kontra Karpacz – ciąg dalszy

Audio

Czytaj na głos

Autor: Jacek 2 min czytania

W poniedziałek (24 lipca) Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji ograniczył odbiór ścieków z Karpacza. Została zamknięta jedna z komór sanitarnych.

KSWiK zdecydował się na ten krok ze względu na duże zadłużenie Karpacza, które nie jest spłacane i zbyt niską taryfę. Ponadto - jak twierdzi prezes KSWiK Dariusz Daraż - nie ma między Gminą Karpacz i KSWiK umowy na odbiór ścieków.

Burmistrz Karpacza Radosław Jęcek twierdzi natomiast, że umowa jest i cytuje zapis: "Umowa (ze stawką 8.15 złotych za 1 metr sześcienny) dla miasta Karpacza obowiązuje od dnia uprawomocnienia decyzji zatwierdzające nowe taryfy za zbiorową dostawę wody i zbiorowe odprowadzanie ścieków." Jednak te taryfy nie zostały dotąd zatwierdzone, mimo prośby Miasta, przez Wody Polskie. Karpacz więc nie może płacić więcej jak taryfę tak zwaną przejściową w kwocie 5.01 za 1 metr sześcienny.

W interesie miasta Karpacz jest jak najszybciej podpisać tę umowę. Dlatego spółka nasza (MZGK) interweniowała w Polskich Wodach, ale bez skutku. To, co mogliśmy jeszcze zrobić, to odwołać się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i to zostało zrobione - informuje burmistrz Radosław Jęcek.

Komora sanitarna została zamknięta, ale - jak zapewnia dyrektor do spraw technicznych KSWiK Krzysztof Ślęzok nie stanowi to zagrożenia ekologicznego, ponieważ przepływa tam 23 metry sześcienne ścieków. - Teraz ścieki będą się zbierały w kanale, w studniach i komorze pomiarowej, aż w najniższym punkcie się wyleją, ale nie musi tak być. Wystarczy te ścieki wywieźć wozem asenizacyjnym - twierdzi dyrektor.

Burmistrz Karpacza skwitował zamknięcie komory słowami:

W mojej ocenie brakuje tylko i wyłącznie dobrej woli i podejścia takiego racjonalnego do tematu. Co do siedmiomilionowego długu, o którym mówi KSWiK, to pan prezes Daraż mógłby równie dobrze powiedzieć, że jesteśmy winni trzysta milionów. To taka sama prawda, jak oskarżenie, że Karpacz kradnie wodę. Okazuje się, że to KSWiK bierze wodę z Karpacza, a nie odwrotnie. Mam nadzieję, że w ciągu dwóch, trzech lat Karpacz będzie miał już własną oczyszczalnię. Robimy wszystko, aby uniezależnić się z KSWiK, bo jestem przekonany, że rozmawiamy z bankrutem. Gminy Podgórzyn i Piechowice już złożyły wniosek o podział tej spółki. Z tego, co wiem - Rada Miejska Szklarskiej Poręby też podjęła uchwałę o wyjściu z KSWiK.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka