Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 25 stycznia
Imieniny: Miłosza, Pawła
Czytających: 10654
Zalogowanych: 57
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: KPR w kryzysie – bolesna porażka

Niedziela, 19 lutego 2017, 9:15
Aktualizacja: Poniedziałek, 20 lutego 2017, 14:57
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: KPR w kryzysie – bolesna porażka
Fot. Tomek Raczyński
Komplikuje się sytuacja KPR–u Jelenia Góra w rozgrywkach PGNiG Superligi. Po porażce w dramatycznych okolicznościach w Kościerzynie (30:31), jeleniogórzanki nie zdołały się zrehabilitować przed własną publicznością – w równie ważnym meczu przeciwko Piotrcovii Piotrków Trybunalski.

Podopieczne Tomasza Konitza prowadziły w tym meczu tylko przez kilkanaście sekund – 1:0. Kilak minut później nasz zespół przegrywał już 2:5, ale zdołał się poderwać i w 9. minucie na tablicy wyników było 5:6. To by było na tyle, jeśli chodzi o emocje w pierwszej połowie, bowiem przyjezdne ku zaskoczeniu licznie zgromadzonej publiczności (przy wsparciu fanów z Piotrkowa Trybunalskiego) odjechały naszej ekipie na kilka bramek (5:10, 9:14, 11:16). Przed przerwą KPR zmniejszył straty do trzech trafień, więc z nadzieją można było oczekiwać drugiej odsłony.

Po zmianie stron Piotrcovia najpierw odskoczyła na 15:21 (38. minuta), a następnie 18:26 – do końcowej syreny pozostało 15 minut i miejscowi kibice stracili nadzieję na korzystny rezultat. Ku zdumieniu wszystkich obecnych w hali przy ul. Złotniczej gospodynie zdobyły 7 bramek z rzędu! Na trybunach oraz ławkach rezerwowych wrzało, nadzieja w szeregach żółto-niebieskich powróciła, a wśród gości strach przed utratą pewnego zwycięstwa sięgał zenitu. Dokładnie na 60 sekund przed końcem strzelecką niemoc gości przełamała Kopertowska, ale KPR nadal walczył. Z rzutu karnego bramkę kontaktową zdobyła Załoga (25:26), a po dobrej obronie udało się przeprowadzić kontratak, ale jeleniogórzanki zbyt długo zwlekały z rzutem i dzięki końcowej syrenie zapanowała radość w drużynie Rafała Przybylskiego.

Za tydzień KPR podejmie Vistal Gdynia, pod znakiem zapytania staje kwestia – kto poprowadzi nasz zespół, bowiem wiele się mówi o koniecznej zmianie na stanowisku trenera. Tomasz Konitz nie składa broni i zapowiada walkę o utrzymanie. - Gonimy 7-8 zawodniczek, gdzieś brakuje nam stabilności w grze. Nie składamy broni, w gronie zespołów walczących o utrzymanie wszystko jest wyrównane, jeszcze wiele meczów do końca i myślę, że kontuzja Oktawii Bieleckiej wpłynęła na to, że obrona jeszcze nie działa tak jak powinna, ale jestem optymistycznie nastawiony na kolejne mecze z tymi przeciwnikami – ocenił trener KPR-u.

- Ja na szczęście zostaję dzisiaj w Jeleniej Górze, ale dziewczyny powinny wracać do Piotrkowa na piechotę za to, co zrobiłyśmy w drugiej połowie, bo nie można z wyniku 26:18 zrobić takiego horroru - oceniła krytycznie grę swojego zespołu Agata Wypych (Piotrcovia), którą jeleniogórscy kibice doskonale znają z występów w Jelfie.

KPR Jelenia Góra – Piotrcovia Piotrków Trybunalski 26:27 (14:17)
KPR:
Ciesiółka, Filończuk – Załoga 12, Bilenia 3, Tomczyk 3, Jasińska 3, Janas 3, Kobzar 2, Kanicka.
Piotrcovia: Opelt, Sarnecka – Kopertowska 6, Vladislava Belmas 5, Kucharska 5, Szafnicka 4, Ivanović 4, Wypych 2, Despodovska 1, Klonowska, Jałoszewska.

Widzów: 200.

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
567
Pozytywnie
37%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
36%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Grenlandia oddana USA? Ratyfikacja umowy z Mercosur zablokowana
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Inwestycje
Czas nagli, huta "Józefina" czeka na ratunek
 
Karkonoski Park Narodowy
Pałac Sobieszów nagrodzony za wyjątkową renowację
 
Aktualności
„Ta śmierć nie może być po nic” – Marsz Ciszy dla Danusi
 
112
Rodzina z dzieckiem utknęła na Śnieżce po zmroku
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group