Po dziewiątej porażce z rzędu KPR zamienił się pozycjami w tabeli ze swoim niedzielnym pogromcą, czyli Ruchem Chorzów. Dzięki wygranej 31:23 Ślązaczki awansowały na upragnione ósme miejsce.
Ogromny ciężar gatunkowy meczu z początku nie był przeszkodą dla jeleniogórzanek. Mimo kapitalnego, ogłuszającego dopingu miejscowej publiczności przyjezdne do stanu 4:4 w 9. minucie dotrzymywały kroku gospodyniom. Pięć minut później m.in. po karze 2 minut dla Grobelskiej chorzowianki odskoczyły na 8:4, a kluczowym momentem pierwszej połowy było wejście na boisko Zuzanny Ważnej, która w ciągu 11 minut zdobyła 5 goli z rzędu. W międzyczasie KPR nieznacznie poprawił swój bilans bramkowy i do przerwy było 15:8.
Druga połowa rozpoczęła się od podwyższenia prowadzenia miejscowych na 17:8, ale cień nadziei na korzystny rezultat pozostawał do 43. minuty, kiedy to tablica wyników pokazywała 21:15 dla Ruchu. Przez siedem kolejnych minut podopieczne Janusza Szymczyka zdobyły 6 bramek z rzędu (na 27:15) i było już jasne kto wywalczy ósme miejsce po 17. kolejkach PGNiG Superligi. Ostatecznie Ruch Chorzów pokonał KPR Jelenia Góra 31:23 wyprzedzając naszą ekipę w ligowej tabeli o jeden punkt. Bilans bezpośrednich spotkań jest jednak korzystniejszy dla KPR-u, który u siebie wygrał 42:28.
900-osobowa grupa kibiców "niebieskich" przez całe spotkanie dopingowała swoje szczypiornistki. Mocno we znaki dała się była jeleniogórzanka (córka Dilrabo Samadovej), Sabina Kobzar zdobywając w sumie 6 bramek. Swoje zrobiła też Ważna, która w ciągu kilkunastu minut również zdobyła 6 goli, a między słupkami klasę pokazywała Monika Wąż. W zespole spod Karkonoszy w pierwszej połowie nie było wyróżniającej się zawodniczki, brakowało liderki, która pociągnęłaby grę. Powracające po kontuzji Dąbrowska, Buklarewicz, A.Mączka i Skalska są dalekie od normalnej dyspozycji, ale miejmy nadzieję, że do konfrontacji z Piotrcovią (15.II, godz. 16:00) wykurują się i przed własną publicznością pokażą "pazur" przerywając czarną serię. W drugiej połowie na wyróżnienie zasłużyła bramkarka Demiańczuk i przede wszystkim Grobelska, ale to za mało, by móc walczyć o komplet punktów w rozgrzanej do "niebieskości" hali MORiS w Chorzowie. Przez cały mecz zawodziły też rzuty z drugiej linii - piłka obijała ręce chorzowianek, bądź padała łupem Moniki Wąż. Po obu stronach nie brakowało prostych strat w rozegraniu na własnej połowie, można śmiało powiedzieć, że tego dnia Ruch był do ogrania, ale nie "na stojąco".
- Udał nam się ten mecz, zagrał cały zespół, cieszymy się ze zwycięstwa. Myślałam, że dziewczyny trochę bardziej się postawią. Trochę ubolewam, że w Jeleniej Górze ekstraklasa jest zagrożona, ale będą walczyły. Popełniłyśmy sporo błędów - po zbudowaniu przewagi trochę się rozluźniłyśmy - oceniła po meczu Sabina Kobzar.
- Dwie całkiem różne połowy, pierwsza na chodzonego - nie wiem co się z dziewczynami stało. Nie było szybkiego ataku, a w ataku pozycyjnym było na stojąco. Plan był taki, żeby wyciągnąć obronę miały pójść rzuty po szybkim ataku, a dziewczyny po prostu stały i podawały piłki. Chorzów był masywniejszy przy naszych szybkich, szczupłych dziewczynach i siła też tutaj zadecydowała. Dalej wierzę w ósemkę i dziewczyny też wierzą - podsumował trener KPR-u, Michał Pastuszko.
KPR Ruch Chorzów - KPR Jelenia Góra 31:23 (15:8)
Ruch: Wąż, Montowska - Kobzar 6, Ważna 6, Podrygała 6, Lesik 4, Sadowska 4, Migała 3, Krzymińska 1, Rodak 1, Malec, Masłowska, Salamon.
KPR: Demiańczuk, Kozłowska - Grobelska 4, Uzar 3, Wiertelak 3, Skalska 3, A.Mączka 2, Dąbrowska 2, Michalak 2, Żakowska 1, Wesołowska 1, Buklarewicz 1, Damaziak 1, Oreszczuk, Herbut
reklamy
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.