Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 2 kwietnia
Imieniny: Franciszka, Władysława
Czytających: 16922
Zalogowanych: 82
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Kontrowersyjny, wstrząsający „Plac zabaw”

Czwartek, 23 lutego 2017, 7:45
Aktualizacja: Piątek, 24 lutego 2017, 8:09
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Kontrowersyjny, wstrząsający „Plac zabaw”
Fot. Przemek Kaczałko
Trzeciego dnia festiwalu ZOOM Zbliżenia rozpoczęła się prezentacja filmów konkursowych, ale były też dwie projekcje pozakonkursowe. Po filmie „Plac zabaw” jedynie garstka osób została na spotkanie z reżyserem Bartoszem Kowalskim, bowiem ostatnia scena wywołała tak skrajne emocje, że nie każdy był w stanie wytrzymać. Niektórzy wychodzili w trakcie.

Jeleniogórska publiczność, podobnie jak widzowie podczas projekcji w wielu innych miastach, nie była w stanie znieść historii prezentowanej przez młodego reżysera Bartosza Kowalskiego w filmie „Plac zabaw”. Uznany za debiut roku podczas festiwalu w Gdyni, reżyser Bartosz Kowalski po filmie opowiedział szczegóły na temat powstawania filmu, dzięki czemu skrajnie negatywne emocje można było ostudzić, jednak niesmak z pewnością pozostał w duszach wielu widzów.

Reżyser stwierdził, że po wielu prezentacjach w kraju i za granicą reakcje publiczności są coraz łagodniejsze. – Chyba nie pojawiają się już przypadkowi ludzie na tym filmie – mówił B. Kowalski, który twierdzi, że na początku spotykał się nawet z groźbami pozbawienia życia czy chęcią oplucia go. - Na festiwalu w Gdyni emocje sięgnęły zenitu – to było coś, czego absolutnie się nie spodziewałem – mówił.

Twórca filmu tłumaczył, że wszystkie wydarzenia, które odbywają przed ostatnią sceną są wymyślone, a ta najbardziej kontrowersyjna wydarzyła się naprawdę - w Anglii. - Nie mieściło mi się to w głowie i okazało się, że nie mogę przejść obok tego obojętnie. Z emocjonalnej reakcji, niezrozumienia, zaczął rodzić się scenariusz – opowiadał Bartosz Kowalski.

Reżyser odniósł się także do roli dzieci w tym filmie, bowiem głównymi bohaterami „Placu zabaw” było troje dzieci. - Na większości spotkań przez 20-30 minut tłumaczę, że dzieciaki traumy nie przeżyły. Opieka psychologa i pedagoga była już na późnym etapie castingu, który trwał 9 miesięcy. Zdjęcia były układane w konsultacji z psychologiem, dzieci miały też zajęcia na odreagowanie, a scenariusz najpierw przeczytali ich rodzice. Opieka trwa do dzisiaj – tłumaczył reżyser.

Drastyczne zakończenie trzeciego dnia festiwalu to nie jedyne wydarzenie jakiego wczoraj mogli doświadczyć widzowie. Wcześniej odbyła się prezentacja filmu „Ederly” w reż. Piotra Dumały (oraz spotkanie z twórcą), a także pokaz filmów konkursowych w Jeleniogórskim Centrum Kultury. Ponadto wystartowały warsztaty „Nowe Media” w BWA.

Dzisiaj (23.02) kolejne pokazy, w tym „Las, 4 rano” w reż. Jana Jakuba Kolskiego i „Powidoki” w reż. Andrzeja Wajdy. Szczegóły na zoomfestival.pl

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
38
Brawura kierowców
63%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
34%
Kiepski stan naszych dróg
3%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Masz to w kuchni... To po cichu niszczy Twoje nerki
Rozmowy Jelonki
Po co właściwie zmieniamy czas? Lepszy zimowy czy letni?
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret Młodości – Teoria przewlekłego zapalenia
 
112
Potrącenie na pasach
 
Aktualności
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group