Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 14 lutego
Imieniny: Liliany, Walentego
Czytających: 11381
Zalogowanych: 79
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Kontrowersyjny, wstrząsający „Plac zabaw”

Czwartek, 23 lutego 2017, 7:45
Aktualizacja: Piątek, 24 lutego 2017, 8:09
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Kontrowersyjny, wstrząsający „Plac zabaw”
Fot. Przemek Kaczałko
Trzeciego dnia festiwalu ZOOM Zbliżenia rozpoczęła się prezentacja filmów konkursowych, ale były też dwie projekcje pozakonkursowe. Po filmie „Plac zabaw” jedynie garstka osób została na spotkanie z reżyserem Bartoszem Kowalskim, bowiem ostatnia scena wywołała tak skrajne emocje, że nie każdy był w stanie wytrzymać. Niektórzy wychodzili w trakcie.

Jeleniogórska publiczność, podobnie jak widzowie podczas projekcji w wielu innych miastach, nie była w stanie znieść historii prezentowanej przez młodego reżysera Bartosza Kowalskiego w filmie „Plac zabaw”. Uznany za debiut roku podczas festiwalu w Gdyni, reżyser Bartosz Kowalski po filmie opowiedział szczegóły na temat powstawania filmu, dzięki czemu skrajnie negatywne emocje można było ostudzić, jednak niesmak z pewnością pozostał w duszach wielu widzów.

Reżyser stwierdził, że po wielu prezentacjach w kraju i za granicą reakcje publiczności są coraz łagodniejsze. – Chyba nie pojawiają się już przypadkowi ludzie na tym filmie – mówił B. Kowalski, który twierdzi, że na początku spotykał się nawet z groźbami pozbawienia życia czy chęcią oplucia go. - Na festiwalu w Gdyni emocje sięgnęły zenitu – to było coś, czego absolutnie się nie spodziewałem – mówił.

Twórca filmu tłumaczył, że wszystkie wydarzenia, które odbywają przed ostatnią sceną są wymyślone, a ta najbardziej kontrowersyjna wydarzyła się naprawdę - w Anglii. - Nie mieściło mi się to w głowie i okazało się, że nie mogę przejść obok tego obojętnie. Z emocjonalnej reakcji, niezrozumienia, zaczął rodzić się scenariusz – opowiadał Bartosz Kowalski.

Reżyser odniósł się także do roli dzieci w tym filmie, bowiem głównymi bohaterami „Placu zabaw” było troje dzieci. - Na większości spotkań przez 20-30 minut tłumaczę, że dzieciaki traumy nie przeżyły. Opieka psychologa i pedagoga była już na późnym etapie castingu, który trwał 9 miesięcy. Zdjęcia były układane w konsultacji z psychologiem, dzieci miały też zajęcia na odreagowanie, a scenariusz najpierw przeczytali ich rodzice. Opieka trwa do dzisiaj – tłumaczył reżyser.

Drastyczne zakończenie trzeciego dnia festiwalu to nie jedyne wydarzenie jakiego wczoraj mogli doświadczyć widzowie. Wcześniej odbyła się prezentacja filmu „Ederly” w reż. Piotra Dumały (oraz spotkanie z twórcą), a także pokaz filmów konkursowych w Jeleniogórskim Centrum Kultury. Ponadto wystartowały warsztaty „Nowe Media” w BWA.

Dzisiaj (23.02) kolejne pokazy, w tym „Las, 4 rano” w reż. Jana Jakuba Kolskiego i „Powidoki” w reż. Andrzeja Wajdy. Szczegóły na zoomfestival.pl

Sonda

Tłusty czwartek za nami. Pochwalcie się ile zjedliście pączków?

Oddanych
głosów
201
1
33%
2-3
43%
4-5
14%
Więcej niż 5
10%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Karkonosze wygrywają bezapelacyjnie!
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
 
Edukacja
Uczniowie Żeroma przygotowują się do koncertu
 
Pogoda
To nie koniec zimy, wrócą mrozy
 
Aktualności
Wywrotka betoniarki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group