• Poniedziałek, 21 października 2019
  • Godz. 18:07
  • Imieniny: Urszuli, Hilarego, Jakuba
  • Czytających: 6507
  • Zalogowanych: 19
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Kolejna ofiara fałszywej wnuczki

Wiadomości: Kowary
Czwartek, 9 maja 2019, 14:25
Aktualizacja: Piątek, 10 maja 2019, 9:27
Autor: 112
W Kowarach pojawili się oszuści, którzy podszywając się pod wnuczkę i adwokata wyłudzili od mieszkanki tej miejscowości kilka tysięcy złotych.

We wtorek (7.05) około godziny 15.00 do 83-letniej mieszkanki Kowar zadzwoniła na numer stacjonarny kobieta podająca się za wnuczkę. Poinformowała ją, że jej zięć spowodował wypadek, w wyniku którego poszkodowana kobieta trafiła do szpitala i konieczne są pieniądze na jej operację.

Fałszywa wnuczka powiedziała, że po gotówkę zgłosi się adwokat, któremu to pokrzywdzona przekazała kilka tysięcy złotych.

Policja ostrzega przed takimi telefonami. Nie należy podawać przez telefon żadnych wiadomości dotyczących naszego mieszkania, oszczędności, kiedy przebywamy w domu i z kim mieszkamy. Nie odpowiadać na żadne ankiety zawierające podobne pytania. Nie wydawać gotówki i żadnych innych rzeczy osobom nieznanym. Nie wpuszczać do domu ankieterów, akwizytorów, osób podających się za pracowników różnych instytucji lub innych podejrzanie zachowujących się osób. Za każdym razem oddzwonić do krewnego na znany numer. Skontaktować się z kimś z rodziny w celu potwierdzenia takiego zdarzenia.

O wszelkich podejrzanych telefonach należy bezzwłocznie informować Policję pod nr 997 lub 112.

Twoja reakcja na artykuł?

6
25%
Cieszy
2
8%
Dziwi
2
8%
Nudzi
1
4%
Smuci
5
21%
Złości
8
33%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~ 9-05-2019 15:42
Widocznie głos wnuczki słyszała z 20 lat temu dlatego dała się nabrać
~ 9-05-2019 17:07
Skąd i od kogo oszuści biorą numery telefonów? Dlaczego nikt tym nie chce się zająć?np.policja.Sprawdzam na Google nr i jest dużo poszukujących. ale na tym się konczy Mnie też nękają rózne osoby .Raz wydało się ze dzwoniono z nr jednej z przychodni w Jeleniej Gorze.Jest DORO ale co z tego jak nie ma kary? Dlaczego wszystkie przychodnie szpital banki/np PKO/żądają nr telefonu.Zmuszają szantażują- wręcz molestują do podania nr- i inni także Nie wiem czy muszę podać.Nikt o nazwisko nie pyta tylko nr tel.a potem obcy dzwonią o każdej porze wielokrotnie i nękają.To jest potwornie gnębiące -ostatnio np.nr756427861,486859235,606649939,172502568.Jak bronic się ? Kto pomoże?kto to ukróci?
~ 9-05-2019 17:13
do: ~ (17:07)
Zaszła pomyłka powinno być RODO zamiast DORO
~zaboberek 9-05-2019 17:16
do: ~ (17:07)
Ja stosuję taki "myk",może nie rewelacyjny ale jak do tej pory skuteczny.Jak usłyszę głos zapraszający gdzieś,to mówię tak: Uprzedzam,że rozmowa jest nagrywana a po nadto,skąd ma pan(pani),mój numer telefonu,przecież nie figuruje w żadnej książce telefonicznej.W tym momencie następuje rozłączenie bez słowa,choć niektórzy powiedzą "przepraszam".
~Teslaaa 9-05-2019 17:48
do: ~ (17:07)
A ja prosze powtórzyć bo nic nie słyszałem potem jeszcze raz i jeszcze raz aż odpuszczają lub mówię że mam 15 lat i muszę zapytać mamy i wtedy sami kończą rozmowę.
~No, tak 9-05-2019 21:36
do: ~ (17:07)
Nie obronisz się. Jedyną możliwością jest każdorazowe blokowanie numerów od osób nieznanych lub nękających Cię reklamami, ofertami nie do odrzucenia itp. rzeczami - sama tak robię. RODO to nieporozumienie i nonsensowny "twór". Dzwonisz np. do przychodni, by się zarejestrować, czy na infolinię banku, operatora komórkowego..., musisz podać swoje dane, bo nie załatwisz sprawy; muszą zidentyfikować, że jesteś tym, a nie innym Kowalskim.
~No, tak 9-05-2019 22:10
do: ~zaboberek (17:16)
Ile razy pytałam a skąd ma Pan(i) mój numer telefonu? Obowiązuje RODO. Zawsze padała odpowiedź, że znaleźli w internecie... Po prostu nie rozmawiam, tylko mówię, że nie interesuje mnie to, co oferują i się rozłączam. Następnie blokuję numer.
~zaboberek 9-05-2019 17:19
Już kiedyś o tym wspominałem,ale uważam że to wszystko(te oszustwa)jest nagrane przez kogoś z rodziny.Bo skąd dzwoniący wie,że ta osoba ma wnuczka lub wnuczkę.Jakoś nie słychać aby nie trafili z pokrewieństwem.
~Villmos 9-05-2019 18:29
do: ~zaboberek (17:19)
Niekoniecznie. Jeśli nie trafią, to pewnie rozłączają się. Myślę, że oszuści tego pokroju nie śpieszą się. Wystarczy, że jeden telefon na dziesięć będzie trafiony, a kilka lub kilkadziesiąt tysięcy wpada do ich brudnych, parszywych łap.
~No, tak 9-05-2019 22:00
do: ~zaboberek (17:19)
Oszuści nie są członkami rodziny. To zupełnie przypadkowe osoby. Problem w tym, że skądś otrzymują numery do tych osób, a więc tu należałoby szukać współsprawców w tym niecnym procederze. Oszuści dzwonią do starszej osoby, słyszą głos w słuchawce i od razu przechodzą do rzeczy. Dzień dobry babciu To Ty Aniu? Tak babciu, potrzebuję pilnie Twojej pomocy. O Boże, a co się stało? Teściowa... miała wypadek. Muszę opłacić jej operację. Proszę pomóż mi, potrzebuję pieniędzy... Oczywiście, że "wnuczka" nie musi być mężatką i może chybić, ale oszuści prędzej czy później trafią na babcię, która ma wnuczkę, a ta jest mężatką i padnie ofiarą oszustwa lub wymyślą zupełnie inny scenariusz czy schemat działania. Niestety często udaje im się, skoro ofiar jest dużo.
~bierz go ! 9-05-2019 22:21
do: ~zaboberek (17:19)
Prostaczku! Nie słychać, bo do niczego nie doszło. Jakby milicja powiadamiała naród o nieudanych przestępstwach, dopiero by mieli roboty.
~zaboberek 10-05-2019 8:20
do: ~bierz go ! (22:21)
Jeżeli ja jestem "prostaczkiem",to ty jesteś imbecylem,bo twoja twórczość ma się nijak do mojego wpisu.
~bierz go ! 9-05-2019 22:19
Kiedy moją teściową okradli "elektrycy", złożyłem natychmiast zawiadomienie na milicji. Kilkakrotnie się dowiadywałem o efekt ich "pracy". Po roku powiedziano mi, że "okradzionych zostało wtedy kilka osób". Według nich miało to widać usprawiedliwiać gówno a nie wyniki i ich lenia i niekompetencję. Teściowa zdążyła kilka lat temu umrzeć, a oni dalej (chyba) szukają elektryków, bo ani śladu skradzionych pieniędzy, ani powiadomienia choćby o jego wynikach, czy tez umorzeniu dochodzenia. Krótko mówiąc organa ścigania, maja wszystkich w doopie.
~No, tak 10-05-2019 10:59
do: ~bierz go ! (22:19)
To prawda, lecz w doopie ma to policja. Milicja w przeciwieństwie do obecnej policji ścigała przestępców i robiła to w większości przypadków bardzo skutecznie.
~` 10-05-2019 5:46
Organa ścigania? Oni mogą złapać jakiegoś przećpanego ziomka z gramem trutki albo rowerzystę bo światełek nie ma. Pamiętacie bomby w skarbówce? Złapali kogoś? Bomby na maturach? Myślicie że kogoś złapią? Jak zatrudniają informatyków za 2k miesięcznie a specjalista zarabia 15k? Jakby ktoś chciał to by mailami całą policje sparaliżował. W ogóle nie dostosowana do realiów.
~czasnazmiany 10-05-2019 7:44
Tak se myślę, że w kościołach przy okazji ogłoszeń parafialnych powinno padać: "uważajcie na...", zamiast "dajcie na...",.
~junak 10-05-2019 10:39
do: ~czasnazmiany (7:44)
o ale cud,TY myślisz !!!!!!
~No, tak 10-05-2019 10:57
do: ~junak (10:39)
Cud? Na stronie internetowej mojej parafii znajdują się informacje dot. oszustw; m.in. "na wnuczka".
~czasnazmiany 10-05-2019 12:18
do: ~junak (10:39)
W przeciwieństwie do ciebie - TAK, JA MYŚLĘ !!! Przeczytaj to co napisałeś, a sam stwierdzisz, że ameba miałaby więcej do powiedzenia.
~Gdyby Gdyby 10-05-2019 19:08
Nie na temat Dlaczego ludziom starszym w wspolnotach mieszkaniowych zarzad w zmowie z administratorem przekazuje ,,metne,, informacje dzialajac na szkode wspolnoty i bezradnych czlonkow ,a robia swoje.Brak zetelnych rozliczen.Na zebraniach co innego ,a w protokolach co innego.Nie mozna sie doprosic o podsawowe ksero dokumentow bo RODO .
~Gdyby Gdyby 10-05-2019 19:22
Dobrze by bylo aby policja ,informacje w np.jelonce na temat jakie zadania w wspolnocie wykonuje zarzad,a zarzadca-administrator wspolnoty mieszkaniowej.A tak naprawde z mojej obserwacji na wspolnotach dorabiaja sie mlodzi agresywni,starsi placza i placa.
~Gdyby Gdyby 10-05-2019 19:24
Starsi ludzi sa ofiarami ,,falszywych zarzadow i administratorow.,,

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group