Wtorek, 28 września
Imieniny: Marka, Wacława
Czytających: 6780
Zalogowanych: 13
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Kolegium zwiera szyki

Poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 19:30
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Kolegium zwiera szyki
Fot. Archiwum
Autobusy z programem promocyjnym Kolegium Karkonoskiego mają zachęcić mieszkańców pobliskich miejscowości do studiowania na uczelni.

Pojazdy mają ruszyć między innymi do Lubania i Lwówka Śląskiego, aby przekonać niezdecydowanych, aby zdecydowali się na złożenie dokumentów w jeleniogórskim Kolegium Karkonoskim. Zarówno kadra jak i niektórzy studenci przekonują, że warto.

Jak podkreśla kanclerz KK Grażyna Malczuk, szkoła już teraz jednym z piękniejszych i dobrze zagospodarowanych campusów akademickich nie tylko na Dolnym Śląsku, ale i w Polsce. A to dzięki umiejscowieniu wszystkich instytutów w jednym miejscu: w dawnych koszarach przy ulicy Lwóweckiej.

Do tego daje szansę na rozwój tym, których nie stać na kształcenie się w dużych ośrodkach i kosztowne utrzymanie w większych, uniwersyteckich miastach. Kolegium zatrzymuje ludzi w Jeleniej Górze i okolicach. Nie powoduje wcześniejszej migracji młodzieży.

Wśród tych, którzy właśnie przygotowują się do matury, a w perspektywie już muszą myśleć o tym, co po egzaminie dojrzałości, zdania są podzielone. – Pójdę na kolegium, bo tu mam blisko, a nie ciągnie mnie tak zwane życie studenckie we Wrocławiu. Za duże miasto, za drogo i kłopot ze znalezieniem lokum – mówi Łukasz z ZSO nr 1.

Jego koleżanki i koledzy uważają, że KK nie daje takiej samej szansy na dobry start w życie zawodowe jak inne uczelnie w większych miastach. – Słyszałam, że pracodawcy krzywym okiem patrzą na dyplomy ukończenia kolegium. Niewiele zresztą one dają, bo z tytułem licencjata trudno o dobrze płatną pracę. I tak z Jeleniej Góry trzeba się wynieść, aby skończyć dwuletnie uzupełniające studium magisterskie – podkreśla Katarzyna z II LO z Cieplic. Zdaniem naszej rozmówczyni większość ludzi do Jeleniej Góry nie wraca.

Panuje też powszechna opinia, że KK „produkuje” bezrobotnych, którzy czas studiów traktują jako przechowalnię lub ucieczkę przed wojskiem. – Co z tego, że pójdę na polonistykę, skoro w szkołach, ani gdzie indziej nie potrzebują polonistów? – pyta Marcin Łukomski, jeden z trzecioklasistów.

Więcej entuzjastów mają kierunki językowe. One też cieszą się popularnością na uczelni, a studenci jeszcze w czasie nauki sporo dorabiają udzielając prywatnych lekcji i korepetycji.

Kolegium Karkonoskie, które kształci w pięciu instytutach (pedagogice, edukacji medycznej, języków słowiańskich i zachodnich oraz techniki) oraz w studium wychowania fizycznego i języków obcych, zapowiada dalsze inwestycje. Ma być otwarta nowoczesna biblioteka w campusie przy Lwóweckiej (prace wciąż trwają), a w perspektywie raczej dość odległej jest przebudowa dawnego basenu wojskowego i uczynienie z pływalni jednej z najnowocześniejszych tego typu placówek w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group