Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Kiepskie sędziowanie nie wpłynęło na wynik [foto]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Przemek Kaczałko 2 min czytania

Po środowym spotkaniu 2. kolejki PGNiG Superligi trenerzy KPR–u Jelenia Góra i Piotrcovii Piotrków Trybunalski zgodnie mieli wiele zastrzeżeń do pracy pary sędziowskiej, jednak na szczęście nie miało to wpływu na ostateczny wynik, bowiem przyjezdne zagrały dużo lepsze zawody.

Początek spotkania zdecydowanie należał do gości - Piotrcovia w 7. minucie prowadziła już różnicą czterech bramek (1:5), a chwile później było już 2:7. Trener Michał Pastuszko zdecydował się na zmianę między słupkami i doświadczoną Wierzbicką (d. Kozłowska) zastąpiła 16-letnia Natalia Filończuk, która po raz kolejny zachwycała doskonałą intuicją, dzięki czemu jeleniogórzanki zaczęły odrabiać straty. Od stanu 3:8 KPR zdobył 4 bramki z rzędu i licznie zgromadzona publiczność odzyskała wiarę w końcowy sukces. W kolejnych minutach przyjezdne utrzymywały nieznaczną przewagę, ale żółto-niebieskie dwukrotnie zdołały doprowadzić do remisu (10:10, 12:12). Końcówka pierwszej połowy znowu należała do ekipy z Piotrkowa Trybunalskiego i na przerwę oba zespoły schodziły przy stanie 13:16.

Po zmianie stron tylko przez chwilę oglądaliśmy wyrównany pojedynek, od stanu 15:17 podopieczne Rafała Przybylskiego dołożyły cztery trafienia, a po bramce Załogi kolejne cztery i na tablicy wyników zrobiła się przepaść (16:25). Był to kluczowy moment dla rozstrzygnięcia tego pojedynku, który pewnie wygrały szczypiornistki Piotrcovii.

- Wynik dramatyczny, gra momentami rewelacyjna, a momentami dno. Przez cały okres przygotowawczy nie porobiliśmy tylu głupot, co dzisiaj. Mało siły kosztowało nas dojście na remis i myślałem, że to pójdzie... ale poszło w drugą stronę. Te gorące głowy dzisiaj były za bardzo gorące. Przegraliśmy ten mecz w głowach - powiedział po meczu Michał Pastuszko, trener KPR-u.

- Z naszej strony była bardzo dobra gra w ataku, natomiast w pierwszej połowie zagraliśmy bardzo słabo w obronie. W zeszłym sezonie obrona nie była naszą mocną stroną i musimy jeszcze nad tym pracować - podsumował Rafał Przybylski, trener Piotrcovii, który chwalił swoje podopieczne za grę w osłabieniu (wymieniając zawodniczkę z pola za bramkarkę przyjezdne nie tylko nie traciły bramek, ale też strzelały naszej drużynie).

KPR Jelenia Góra - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 21:32 (13:16)
KPR:
Wierzbicka, Filończuk - Załoga 9, A. Tomczyk 4, Jurczyk 3, M. Tomczyk 2, Karwecka 1, Oreszczuk 1, Jasińska 1, Kobzar, Skowrońska, Żukowska, Kanicka.
Piotrcovia: Opelt, Sarnecka - Wypych 8, Kopertowska 6, Marszałek 6, Ivanović 4, Vladislava Belmas 3, Matyja 3, Cygan 1, Despodovska 1, Klonowska, Dronzikowska.

Widzów: 300.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Firma Dekarska DACHY Firma z wieloletnim doświadczeniem wykona wszelkiego rodzaju usługi dekarskie Dachówka blachodachówka Gont Papa Rynny Obróbki - drobne naprawy … Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni do produkcji Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni ślusarza-spawacza lub osobę do przyuczenia na spawacza. Oferujemy stabilne zatrudnienie ( 4850-5100 … Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka