Środa, 17 czerwca
23°C Jelenia Góra
reklamy

Karkonosze przegrały w derbach Sudetów

Audio

Czytaj na głos

Autor: JEN 3 min czytania

Dzisiaj (27 września) na stadionie przy ul. Złotniczej nasi futboliści przegrali z Górnikiem Wałbrzych 1:3. Mecz oglądało ponad trzy tysiące kibiców w tym ponad 500 z Wałbrzycha.

reklamy

Wynik byłby może lepszy dla miejscowych, gdyby w ich drużynie nie zabrakło kontuzjowanych: Marka Wawrzyniaka, Mateusza Durlaka, Jarosława Adamczyka i Konrada Koguta. Ponadto Krzysztof Smoliński trenował tylko kilka razy po wyleczeniu kontuzji. To spowodowało, że wałbrzyszanie, którzy grali w pełnym składzie, przeważali w tym meczu. Stworzyli więcej groźnych sytuacji podbramkowych i byli lepiej zgranym zespołem, w którym rej wodził doświadczony i ograny w wyższych ligach – Marcin Morawski. Natomiast obronę trzymał w ryzach jeszcze bardziej doświadczony i ograny nawet w ekstraklasie – Piotr Przerywacz.

Już od pierwszych minut stroną bardziej zdecydowanie atakującą byli przyjezdni i 6 min. po rzucie rożnym Marcin Wojtarowicz groźnie uderzył z pola karnego, ale futbolówka poleciała tuż nad poprzeczką. Gospodarze nie byli dłużni i co chwilę też groźnie atakowali. Po jednej z szarż miejscowych na bramkę gości, sędzia podyktował rzut wolny z lewej strony z odległości 30 m. od bramki przyjezdnych. Tradycyjnie ten stały fragment gry wykonał Łukasz Kowalski. Po jego uderzeniu piłka wylądowała na głowie Marcina Krupy, który efektowną „główką” pokonał Dariusza Jaroszewskiego. Zrobiło się 1:0 i wywołało to eksplozję radości na bocznej trybunie, gdzie zebrało się ponad 1000 fanów KSK.

W tym czasie na wyznaczone dla nich miejsce, do tak zwanej klatki, przybyli kibice wałbrzyscy, którym nie w smak był taki wynik. Jednak już kilka minut później poprawiły im się humory. W 25 minucie po kolejnej groźnej akcji Górnika, piłka trafiła do nie pilnowanego Rafała Majki, który z kilku metrów uderzył mocno futbolówkę i zrobiło się: 1:1. Goście nadal atakowali strzelając z dalszych odległości. W 33 min. Tomasz Wepa otrzymał żółtą kartkę. Podgrzało to atmosferę, i tak napiętą, na trybunach, gdzie byli fani obydwu klubów kibica. W 35 min. grupa kibiców z Jeleniej Góry przeskoczyła przez płot i pobiegła w kierunki klatki, gdzie byli kibice z Wałbrzycha. Szybka interwencja policjantów przerwała w zarodku tę zadymę, ale nastąpiła kilkuminutowa przerwa w grze.
Potem obie drużyny parły do zmiany wyniku, ale remisowy rezultat utrzymał się do końca pierwszej połowy.

W drugiej części gry nadal dominowali goście, ale miejscowi im nie ustępowali. W 55 min. groźnie strzelał z daleka Leszek Kurzelewski, ale piłka poszybowała tuż nad poprzeczką. W 58 min. Łukasz Kowalski przechwycił w swoim stylu piłkę, pobiegł prawą stroną, zacentrował do M. Krupy, ale ten pogubił się kilka metrów przed bramką przyjezdnych i obrońcy zablokowali jego uderzenie.

To się zemściło w 70 minucie, kiedy w efekcie wydawałoby się niegroźnej akcji, został bez opieki Paweł Tobiasz i pokonał uderzeniem z lewej strony pola karnego Tomasza Ciepielę.

W 77 min. czerwoną kartkę za brutalny faul otrzymał od sędziego Dominik Janik i od tego czasu jeleniogórzanie grali z przewagą jednego zawodnika. Nie wykorzystali tego, na domiar złego już w doliczonym czasie stracili bramkę. Stało się tak po decyzji sędziego głównego, który „pokazał na wapno” po bardzo wątpliwym faulu na polu karnym gospodarzy. Pewnym wykonawcą jedenastki okazał się Piotr Przerywacz, który ustalił wynik meczu.

Karkonosze Jelenia Góra – Górnik Wałbrzych 1:3 (1:1). Bramki: M. Krupa (17.) oraz R. Majka (25.), P. Tobiasz (70.) i P. Przerywacz (88.).

Karkonosze: Tomasz Ciepiela (80. Michał Dubiel) – Krzysztof Smoliński, Robert Rodziewicz, Wojciech Bijan, Marek Siatrak - Leszek Kurzelewski, Daniel Kotarba (65. Tomasz Biskupski), Maciej Wojtas (77. Piotr Kochan) - Marcin Krupa (71.Paweł Walczak), Łukasz Kowalski, Jacek Gryka.
Trener: Leszek Dulat

Górnik: Damian Jaroszewski - Dariusz Michalak, Piotr Przerywcz, Rafał Majka, Marek Wojtarowski Marcin Wojtarowicz - Grzegorz Michalak, Tomasz Wepa, Marcin Morawski, Paweł Tobiasz - Dominik Janik, Bartosz Konarski.
Trener: Robert Bubnowicz,

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca w Parku Linowym Karpacz Praca w Parku Linowym Karpacz dla POMOCNIKA INSTRUKTORA w sezonie 2026. Poszukujemy osób mających miły sposób bycia, otwartość na kontakt z klientam… Praca dla asystentki stomatologicznej PRACA DLA ASYSTENTKI STOMATOLOGICZNEJ Zakres obowiązków: • asystowanie lekarzowi stomatologowi podczas zabiegów (praca na cztery ręce) … Tester/Testerka oprogramowania Pasjonują Cię nowe technologie i chcesz realnie wpływać na jakość wewnętrznych produktów? Zapraszamy do naszego zespołu! Oferujemy wysokie zarobki o… Piana Party I Animacje dla dzieci Piana Party to Najlepsza atrakcja na ciepłe dni już od 600zł! Oferujemy wersję Giga i Giga Maxi! Zadzwoń, ustalimy szczegóły przebiegu atrakcji. Z… Programista/Programistka Dołącz do WINS i twórz z nami oprogramowanie SaaS, które realnie zmienia sposób pracy tysięcy przedsiębiorców i biur rachunkowych w Polsce. To w pełn…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka