Żarty sytuacyjne, poruszające kwestie obyczajowe, jak chociażby relacje mąż-żona czy sąsiedzkie, od lat są doskonałym materiałem do różnego rodzaju skeczy, a Andrzej Mierzejewski (Duffy), Paweł Szwajgier (Szwagier) oraz Michał Kincel (Kinio) robią to w doskonałym stylu wywołując u publiczności łzy płynące ze śmiechu.
Kabareciarze w najnowszym programie już na starcie nawiązali kontakt z jeleniogórzanami, szczególnie z „to jest kojot”, który pojawiał się w żartach sytuacyjnych. - Popłakałam się, są świetni – oceniła po występie pani Danuta. - W tym świecie pełnym zmartwień właśnie kabaretów nam trzeba – dodał pan Marek.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.