Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 6353
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jeleniogórska wojna z gołębiami

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 10 grudnia 2007, 7:48
Aktualizacja: Wtorek, 11 grudnia 2007, 9:32
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Dla niektórych są ozdobą starówki, dla innych – plagą z nieba. Gołębie robią coraz więcej szkód, ale mieszkańcy – nieświadomi zagrożenia – przyczyniają się do wzrostu ich populacji.

Na niewiele zdają się tabliczki zamontowane na placu Ratuszowym, które zakazują dokarmiania ptaków. Napis pozostaje sobie, a turyści i mieszkańcy i tak sypią gołębiom chleb, ziarno a czasami nawet ziemniaki z obiadu. Straż miejska nie upomina ich, bo formalnego prawa, które zakazywałoby karmienia zwierząt w Jeleniej Górze nie ma.

A straty są wymierne i idą w setki tysięcy (jeśli nie więcej) złotych. Podniszczone elewacje kamieniczek w rynku to nie tylko wina marnej jakości farby użytej do malowania. To także skutek zanieczyszczeń ptasimi odchodami. A przerdzewiałe rynny i podniszczone gzymsy to konsekwencja fatalnego wpływu ptasich odchodów.

– Muszę zakładać folie na parapet, którą co jakiś czas wymieniam, bo gołębie urządziły sobie toaletę – mówi pan Ryszard z Zabobrza, nie kryjąc, że ptaki straszliwie brudzą. – Z roku na rok jest ich coraz więcej. Kiedy się tu 10 lat temu wprowadziliśmy, były rzadkością, teraz są plagą – mówi mieszkaniec ul. Kiepury na Zabobrzu.

Tak jest w całym mieście. I wszędzie gołębie są groźne. Na zabezpieczenia przed nimi Jeleniogórska Spółdzielnia Mieszkaniowa wydała kilkaset tysięcy złotych. Najwięcej kosztują zniszczone przez ptaki pokrycia płaskich dachów bloków. Są układane specjalne, z kolcami, aby utrudnić gołębiom siadanie.

Gorzej jest na starówce. Tu zabezpieczeń nie ma. Jedyne – to wspomniany zakaz dokarmiania, którego i tak mało kto przestrzega. Miasta nie stać na specjalne maty w postaci delikatnych siatek pod lekkim napięciem. Założone na „wrażliwe” części zabytkowych budynków są skutecznym odstraszaczem. Nie będzie też akcji dokarmiania ptaków środkami antykoncepcyjnymi, aby ograniczyć ich rozród.

– Pozostaje tylko uświadamianie mieszkańców, że gołębie świetnie sobie dadzą radę bez dokarmiania. I że są nosicielami wielu groźnych chorób odzwierzęcych. W ich kale lęgną się rozmaite bakterie bardzo groźne dla człowieka – kwituje ornitolog Mirosław Choiński.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (30) Dodaj komentarz

~jelniogórzanka 10-12-2007 8:02
co to znaczy ze Straz Miejska nie może nic zrobić, niech chociaż upominają, skoro nie moga karać mandatami, to jest naprawde koszmar, w Jeleniej są juz prawie na każdym osiedlu, niech Społeczeństwo w koncu zrozumie że to jest zaraza !!!
~cdi 10-12-2007 8:23
Wytruc i spalic cale to dziadostwo. Ani to ladne, ani porzyteczne!
~zabobrze 10-12-2007 9:04
sam tępię babcię, która mieszka w wieżowcu na Sygietyńskiego i chodzi po Kiepury i Wiłkomirskiego wyrzucając z torby suchy chleb. inna baba jest bardziej leniwa - wyrzuca z balkonu na trawnik np. gotowane ziemniaki! czy naprawdę JSM albo Straż Miejska nie może zrobić z tym porządku? Czy nie ma na to jakiegoś paragrafu?
~joba 10-12-2007 9:52
nie tylko straż miejska sobie nie radzi, JSM też nie za bardzo... Moja sąsiadka zrobiła gołębnik na ogólnodostępnym strychu i nawet złotówki mandatu za to nie zapłaciła.Płacimy wszyscy za innych głupotę...
~ 10-12-2007 10:37
Najlepiej wypuścić pare kotów, pare ptaków drapieżnych i już będzie mniej gołębi.
~tomek 10-12-2007 11:29
Trzeba zafundować bilet do Londynu decydentom i zielonym. Prosty i skuteczny sposób na gołębie znależli Anglicy.
~zabobrzanin 10-12-2007 11:34
Ludzie zastanówcie się.śmierć głodowa?Kiedyś stosowano odstrzał.To chyba jest bardziej humanitarne załatwienie sprawy.
~kosa 10-12-2007 13:22
wprawdzie lubię ptki i przyrodę , ale rozsądek i prawa natury to jedno a higiena zycia czlowieka to drugie. Trzeba pamiętać że golębie są nosicielami bardzo grożnych chorób dla czlowieka prawie każdy golab ma tzw. wszy , w odchodach jest salmonella i inne zarazy czyli jest to gęsto rozrzucone wsród osiedli i mieszkań ludzkich , bakrerie są bardzo grozne dla oczu zwlaszcza dzieci , przenosza zarazki grypy i dżumy itd.Wyjatkowo te ptaki -golębie muszą być odizolowane od siedlisk ludzkich i to należy rozumieć - w imię dobra zdrowia i higieny zycia.
~GRUMPY TROLL 10-12-2007 14:23
<i> regulamin złamany </i>
~colt 45 10-12-2007 15:15
Mam alergie na moher , berety moherowe , glupich ludzi , golebie , psie odchody i wiele wiele w Jeleniej Gorze .Sami sobie taki wizerunek robicie , nikt z poza Jeleniej Gory nie przyjezdza i nie robi tego . Jak tu pisac , ze jest wszystko cacy jak nie jest . I jak w porzekadle "napluc swini w ryj , to powie . ze deszcza pada " -bolesne ale jakie prawdziwe . Pozdrowienia z Las Vegas NV , ciemno jeszcze ale zaraz slonce wyjdzie i bedzie cieplutko i milo i zadnych psich i golebich odchodow , i zadnych moherow i PiS i bedzie tak milutko .
~miłośnik przyrody 10-12-2007 15:25
szkoda tylko, że rzekomy "ornitolog" M. Choiński nie uświadomi mieszkańców miasta i czytelników, DLACZEGO tabliczki dot. zakazu dokarmiania tych ptaków na nic się zdają i Straż Miejska nie może nic zrobić. Otóż gołąb miejski to gatunek, który jest w Posce pod ochroną, a zranienie lub zabicie go jest KARANE. Poza tym, z tego co obserwuję nie jest ich tak dużo jak przed kilku laty. Zauważcie, że w miastach takich jak np. Wenecja, gdzie gołębi jest naprawdę masa, nawet nikt nie pomyśli, żeby stawiać tego typu tabliczki; wręcz przeciwnie- są atrakcją turystyczną, niejako wizytówką miasta. I jeszcze jedno: brawo dla autora artykułu oraz redakcji za rozpowszechnianie takich treści akurat w momencie wybuchu ognisk ptasiej grypy. Zapewne liczy się na przysporzenie jeszcze większej liczby wrogów gołębi wśród mieszkańców miasta. Gratulacje
~duduś 10-12-2007 16:25
Owszem gołębie są bezużyteczne i kłopotliwe, ale skazywać je na powolne umieranie z głodu? Nie mają gdzie się schronić, bo na Zabobrzu pozamykane są wentylacje dachów. Śpią pod balkonami i często widzimy padnięte, leżące na trawnikach. Nie ma kto tego sprzątać. Przy okazji przez zlikwidowanie otworów pod dachem, pozbyliśmy się także ptaków drapieżnych (chyba pustułki), które mieszkały w każdym wieżowcu (po 1 parze). Zniknęły też nietoperze fruwające o zmierzchu. Nikt nie pomyśli o środku antykoncepcyjnym dla ptaków, który można podawać w wodzie, a jedynie o zagłodzeniu. Przecież to nie są ptaki dzikie i nie polecą do lasu. Więc co? W Chinach swego czasu wyłapano i wybito miliardy ptaków, co spowodowało rozwój owadów i szkodników. Musi być jakiś łańcuch biologiczny. Zabiedzone, głodne ptaki na pewno będą roznosicielami chorób, którymi wszyscy nas straszą. Wykarmione będą zdrowe.
~xxx 10-12-2007 16:27
Co to znaczy ,straż miejska nie może ukarać mandatem A ZA ZAŚMIECANIE też nie można karać. A może Im się nie chce pracować poprosyu.
~_rymcycymcy____ 10-12-2007 17:26
Bardzo dobrze, że nie będzie ptaszkom podawana antykoncepcja (tfu, tfu). Już dawno postulowałem upowszechnianie kalendarzyka. Proponuję napuścić na nie te orły - sokoły, co wylądowały na Szybowcowej ;)
~gołomp 10-12-2007 17:35
Pan Rawski na pewno dałby se radę z tymi ptaszydłami.
~ 10-12-2007 18:02
Chociaż faktem jest że gołębie są swego rodzaju ozdobą starówki, to jednak za sprawą dokarmiających je osób, w sposób niczym nie kontrolowany, znacznie wzrosła ich liczebność. Co do karania, za dokarmianie nie można, ale za zaśmiecanie już tak, trzeba tylko chcieć pomyśleć i przejść do czynu. Dziwi mnie, że straż miejska spacerując po deptaku, i mając tyle czasu na wszelkie rozmyślania, akurat na to nie wpadła. Co do samych gołębi i logistycznego rozwiązania problemu jeśli chodzi o to gdzie ew. wyznaczyć miejsce ich bytowania i jak zmniejszyć ich obecną populację, od tego jest nasza władza, za to w końcu dostaje pieniążki z naszych podatków, aby rządzić i rozwiązywać problemy.
piipi 10-12-2007 18:07
.....moze oczekujecie tego: - Niemcy po wojnie opuscili Hirschberg i nam Polakom golebie pozostawili...., - Golebie to szkodniki,niszcza nam zabytki..itp......a ja wam napisze tak : - mam okazje podrozowac po swiecie i w moim odczuciu widok golebi na "jakims" rynku w "jakims" miescie ,to widok przyjaznego miasta.To ich gru,gru,gru nadaje miastu zycie i nawet wtedy,kiedy ogarnia nasza J.G "listopadowy smutek".......Golebie to szlachetne ptaki i to dobre ich serduszko kocha nas ludzi.Golebie oczekuja od nas ludzi wiecej przyjazni i wyrozumialosci.
~Hava Nagila 10-12-2007 18:40
.....a mnieTEJO znow cenzuruje , BRAWO Konradzie , wyglada na to, ze trzeba wiekszego kalibru armaty wyciagnac . Do nastepnego ........
~poltergeist do ~zabobrze 10-12-2007 19:16
Hej. Też widzę tą babcie. To ta z takim mały niby pudlem ?? Przyłazi na Kiepury i wyrzuca tony chleba i innych odpadów. Zwróciłem jej kilka razy uwagę żeby wracała na swoją ulicę - niech tam to wyrzuca albo na balkonie - to się oburzyła wielce, tłumacząc że one takie biedne i nikt ich nie nakarmi hehe. Następnym razem zaczaję się na nią z aparatem a zdjęcia wyśle do Straży Miejskiej. Jedyny sposób to karać dokramiaczy i odciągnąć gołębie od aglomeracji - są na to sposoby. Pamiętajcie - gołębie przenoszą bakterie, choroby i pasożyty!!!!
~kembudzik 10-12-2007 20:39
Na Zabobrzu III jest podobnie. Wg mnie są to gołębie Bogusia. Tak jak one na nas s..ją, tak Boguś ma nas wszystkich w d...ie. Czy ktoś mu coś zrobi? Może zbojkotujemy jego klub i wywiesimy transparenty podczas meczu "jego??!!" klubu? A może podczas inaguracji rundy wiosennej gołąb zrzuci na boisko kupę zamiast piłki? Pozdrawiam osy i innych oszołomów ksk.
anerika 10-12-2007 22:38
Niektóre osoby są niereformowalne, nie pomogą nakazy i zakazy.To jest zle pojęta troska o ptaszki.Moja sąsiadka wyrzuca gołąbkom całe sterty rozmoczonego chleba i zakaz karmienia do niej nie dociera.
~Zonia 10-12-2007 23:36
Amerika - czas do Ameryki, jak nie możesz swojej sąsiadki zrozumiać. A poza tym trzeba o środkach anty..... pogadać. Ale na to trzeba kasy. Czy nasze władze się na to zdobędą. Chyba nie. Bo "pensyjki" muszą pujść w górę. Ale bez głupot: rzeczywiście w innych miastach już to robią. Śroki antykoncepcyjne mogą dać efekt. To jest chyba jedyne wyjście. Trzebienie lub niedokarmianie gołębi w czasie zimy jest bestialstwem. tak jak wyrzucanie ludzi w mieszkań w tym czasie. Trzeba uświadomić trochę władzę aby miały kontakt z weterynarzami /oni już wiedzą co z tym robić/. Lepiej, żeby pracowali dla miasta niż dla "JELFY" w wiadomym celu/wiedzą o czym mówię/. Wiedza w kierunku zmniejszenia populacji jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
~do ~duduś 10-12-2007 23:53
Chłopie, co Ty piszesz za farmazony ??? Mieszkałeś kiedyś w bloku na ostatnim piętrze, gdzie w wentylacjach dachów gnieździły się gołębie ??? Jak nie, to nie pisz takich rzeczy. Wentylacje musieli pozamykać bo robił się tam straszny syf. Zalegały tam stery gołębich odchodów, robali i z...łych piskląt. Ludziom do domów wlatywał smród i robaki - tak tak przez kratki wentylacyjne....
~uprzejmiś 11-12-2007 9:39
Jaki problem. Swego czasu kilku sprytnych miało stryszek w obrębie Pl. Ratuszowego. Gołabki jak świeże bułeczki odbierali restauratorzy. A jak się trafił obrączkowany, to był niuezły zysk. Taraz stryszku nie ma - zabrali im a gołębi chmara.
~ja 11-12-2007 13:28
... jest rozwiązanie, trzeba w tych miejscach, gdzie są nagminnie dokarmiane gołębie przez tych bezmyślnych ludzi, wysypywać zatrute ziarno, operację powtórzyć kila razy w tygodniu i po jakimś czasie efekt będzie wiadomo jaki &#8230; ale najlepiej było by nakarmić tym ziarnem tych bezmyślnych ludzi, którzy karmią te ptaki !!
piipi 11-12-2007 22:27
....hm , golebie sa rdzennymi "mieszkancami " tego miasta .Przodkowie tych ptakow byli zawsze tutaj i przed nami mieszkancami,tych ziem odzyskanych. Teraz pytanie, kto jest winny ,ze one tutaj sa: - Niemcy,ktorzy opuscili to miasto? ,-J.kusiak,ktoryprzegral wybory i nam te ptaki pozostawil ? Obecny prezydent powinien zadbac :-aby zdobyc fundusz na ich antykoncepcje ,- aby byly wyznaczone miejsca na dokarmianie tych ptakow ,- qby te golebie "inwalidy" z uszkodzonym skrzydlem lub innym obrazenim znalazly miejsce w Schronisku dla zwierzat .Pamietajcie ze miasto z golebiami,to miasto przyjazne,miasto radosne!!! nie dajmy glodowwaly tej zimy i poznaly nasza przyjazn do nich.Oto was Jelonkowicze,PROSZE!!!!
~Zielony 11-12-2007 22:37
To w mieszkacie w ich środowisku. To się trzeba przystosować do natury. Większość ludzi należy odstrzelić bo stwarzają zagrożenie. Ludzie dbajcie o przyrode bo to wspólne dobro.
piipi 11-12-2007 23:28
,,,redakcjo to jeszcze ja , piipi .Napiszcie artykul np.pod tytulem"Skrzydlaty spadek Prezydenta O"., ale moze on bedzie bardziej przyjazny dla tych ciekawych ptakow ,a bedzicie dla mnie jeszcze slodsza herbata malinowa....radosnych chwil ,lubie Was.Pa,weni-piipi
~Jestem z Pruszkowa 31-05-2010 20:25
~Ptaki sa niewinne, ludzie to o 21-11-2011 23:18
Nawieksza zaraza dla swiata sa ludzie. To oni stanowia zagrozenie, nie zwierzeta. Durni ludzie, ktorzy piszecie ze golebie sa roznosicielami chorob i zarazy najpierw zastanowcie sie ilu z was i osob z waszego otoczenia nie myje rak po wyjsciu z toalety, dotyka w tramwaju tej samej rury co wczesniej jadacy zul, albo bawi sie z wlasnym psem, ktory chocby nie wiem jak wam sie wydawalo czysty, to tez ma pchly i inne dziadostwa ktore zbiera z krzakow kiedy zalatwia sie na dworze! NIe tylko ptasie kupy zawieraja zarazki, zadne odkrycie ameryki- kupa to kupa - ludzka jest zrodlem jeszcze gorszych chorob! a razem ze sciekami ztaruwa nasze akweny wodne. Jest ogrom takich sytuacji, zastanowcie sie nad wlasnym wplywem na otaczajacy swiat i zacznijcie zmiany od siebie a nie od wytrucia przyrody....

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group