Do zdarzenia doszło 29 maja w Jeleniej Górze. Pokrzywdzony podczas rozpakowywania auta pod swoim domem, pozostawił pod furtką gitarę. Sytuację wykorzystał przechodzący obok 32-latek i ją zabrał, a następnie schował w swoim mieszkaniu. Po dwóch tygodniach postanowił ją sprzedać w jednym z jeleniogórskich lombardów. O pomoc w transakcji poprosił swojego brata. 33-latek został zatrzymany na próbie jej sprzedaży.
32-latkowi za przywłaszczenie mienia grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat. Drugi z braci odpowie za paserstwo, za co grozi również do pięciu lat więzienia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.