Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 5 lutego
Imieniny: Adelajdy, Agaty
Czytających: 8007
Zalogowanych: 26
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Polska: Jan Paweł II Pogodny

Czwartek, 7 kwietnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 21 stycznia 2006, 16:01
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Słynne anegdoty o papieżu.

Samokrytyka
Kiedy arcybiskup Wojtyła przyjechał na pogrzeb sufragana częstochowskiego, witając się ze zgromadzonymi biskupami, pominął jakoś biskupa z Siedlec. Rychło jednak się spostrzegł, wrócił, podszedł do pominiętego i powiedział po prostu: „Świnia jestem, nie przywitałem księdza biskupa”.

Skromność
A tak biskup Pieronek wspominał wizytę kardynała w podhalańskiej parafii: – Wita go góralka: „Eminencyjo, najprzystojniejszy księże kardynale”. A Wojtyła: – No, coś w tym jest.

Po poręczy
Kiedyś – o czym pisał Jan Turnau – kardynał Wojtyła przyjechał z wykładem do seminarium duchownego w Tuchowie. Ciekawszy od wykładu okazał się jednak sposób, w jaki gość przebył parę pięter między aulą a refektarzem: usiadł na poręczy i... zjechał.

Witaj leniu
Podczas podróży do Polski, w 1999 r. W Licheniu papież opowiadał, że kiedy wjeżdżał do sanktuarium, okrzyki ludzi „Witaj w Licheniu” skojarzyły mu się z „Witaj Ty leniu!”. Słynne było również kichnięcie papieża w 1997 r. we Wrocławiu na Międzynarodowym Kongresie Eucharystycznym i jego natychmiastowy komentarz: – „Okazuje się, że nawet kichnięcie może mieć wymiar ekumeniczny”.

Moja świątobliwość
Kiedyś jedna z sióstr kucharek podobno westchnęła podczas posiłku „Ileż ja mam kłopotu z Waszą Świątobliwością”. Odpowiedź papieża brzmiała: – „Siostro, a ile kłopotów mam ja z moją Świątobliwością”.

Za blisko szefa
Bywały i takie sytuacje, kiedy papież odmawiał zaproponowanego mu wina. Tak miało być podczas lotu na pielgrzymkę do Polski. – „Za blisko szefa” – miał stwierdzić Jan Paweł II, gdy zaproponowano mu lampkę.

50 procent narciarzy
W czasach, gdy w Polsce było tylko dwóch kardynałów: Stefan Wyszyński i Karol Wojtyła, przyszły papież mówił: – W Polsce 50 proc. kardynałów jeździ na nartach! Nie jeździ ksiądz kardynał Wyszyński.
Któregoś dnia kardynał Wojtyła, udzielając wywiadu zagranicznemu dziennikarzowi, powiedział, że skład procentowy jest niższy. – W moim kraju 40 proc. kardynałów uprawia narciarstwo!
Kiedy jeden z korespondentów zauważył, że Polska ma tylko dwóch kardynałów, kardynał Wojtyła skwitował: – Oczywiście, ale kardynał Wyszyński, jest prymasem Polski, więc musi stanowić 60 procent.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy szukasz swoich szans na wygraną w grach Lotto?

Oddanych
głosów
239
Tak, regularnie
23%
Tak, ale tylko przy dużych kumulacjach
29%
Nie, nigdy
48%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak się uspokoić i odstresować w kilkanaście sekund?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Uwaga kierowcy, noga z gazu
 
112
Zderzenie na Wolności
 
Aktualności
Nasz region na planie nowego serialu Netflixa
 
Karkonosze
Śnieżka i księżyc
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group