Jak mówili organizatorzy, niestety, pomimo wielu ostrzeżeń Polacy nadal wrzucają do koszyka nieznane im okazy z nadzieją, że ten grzyb będzie jadalny...
- Celem wystawy jest uświadomienie gości, zapoznanie ich z grzybami jadalnymi oraz trującymi, a także prezentacja gatunków, które są pod ochroną, jak np.: Ozorek Dębowy – mówił Czesław Narkiewicz, współorganizator wystawy, kustosz Muzeum Przyrodniczego.
Na dziedzińcu muzeum, zobaczyć można rozmaitość barw i kształtów ponad dwustu gatunków grzybów, które zebrali, na zasadzie wolontariatu, pracownicy Muzeum Przyrodniczego oraz członkowie Zachodniosudeckiego Towarzystwa Przyrodniczego. Wszystkie okazy pochodzą z okolicznych lasów i zbierane były przez ostatnie dwa dni.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.