reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Jak się bawić, to się bawić – felieton

Audio

Czytaj na głos

Autor: TEJO 2 min czytania

Choćby w Jeleniej Górze wystąpił zespół „The Police”, Jean Michel Jarre, czy Erick Clapton, choćby zza światów przybył John Lennon, a na placu Ratuszowym zaśpiewałby solo wskrzeszony Pavarotti, to i tak jeleniogórzanie kręciliby nosem.

Zaraz pojawiłyby się głosy, że Sting jest w kiepskiej formie, Lennon śpiewa z półplaybacku, a Pavarotti znacznie lepiej brzmi z płyty kompaktowej niż na żywo, bo w mieście kiepska akustyka. A występ Claptona zakończyłby się wielką klapą.

Ktoś tam pewnie rzekłby, że to imprezy niezapomniane i niepowtarzalne. Ale zaraz zagłuszyliby go krytycy, że jak się ma pieniądze, to można lepiej zorganizować i zaprosić, na przykład, Michela Jacksona (nie wiem, czy on jeszcze jest modny, na pewno drogi) lub Nevilla Marinera z Orkiestrą Świętego Marcina od Pola.

Ale i wtedy na pewno znalazłyby się argumenty, że zamiast wydawać fortunę na gwiazdy, lepiej wyremontować ulicę Warszawską lub odnowić kamienice w Rynku. Bo jeszcze przy następnym koncercie nie wytrzymają naporu decybeli i rozsypią się w pył. A jeszcze lepiej w mieście nie organizować koncertów w ogóle, bo po co?

Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził – ta mądrość ludowa w przypadku Jeleniej Góry nabiera szczególnego znaczenia. Publiczność mamy wyjątkowo niewdzięczną. A to Kazika Staszewskiego potraktuje butelką, a to zakrzyczy spokojnych mieszkańców placu Ratuszowego, którzy po 22 niekoniecznie chcieliby wysłuchiwać dzikich wrzasków.

Jeleniogórzanie są też nietolerancyjni: nie przymkną oka na to, że studenci tylko raz do roku – w Juvenalia – mogą się oficjalnie wyszaleć i wywrzeszczeć (choć w gronie wrzaskliwców najpewniej studentów jest niewielu). Dawaj dzwonić na policję, że za głośno, bo po 22. Wredoty jedne!

Jak zatem nasycić rozrywką apetyty większości tych, którzy nie lubią wiosennymi i letnimi wieczorami przesiadywać w domu? Nie w smak im chodzić do zasmrodzonych lokali, gdzie atrakcją – oprócz dymu tytoniowego – może być dostanie w mordę? A jednocześnie chcieliby normalnej zabawy, niekoniecznie z wyższej półki? Przyznam, że nie wiem.

Równie trudno jest znaleźć miejsce, w którym decybelowe imprezy nikomu by nie przeszkadzały. Bo nawet – jeśli wybrać odludną polanę, zaraz odezwą się głosy oburzonych ekologów, że hałas zabija naturalną ciszę.

Na koniec nieco sparafrazowany (zamiast początkowego „W co się bawić”, wstawiłem „Jak się bawić”) cytat z Młynarskiego, z piosenki napisanej dawno temu, ale o wymowie zawsze na czasie. „Jak się bawić? Jak się bawić?/ Daleka pora na pytanie to, czy bliska/ Lecz w końcu przecież trzeba będzie je postawić/ Bo chleba dosyć, Lecz rośnie popyt na igrzyska...”

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka