Niedziela, 11 kwietnia
Imieniny: Filipa, Leona
Czytających: 5199
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Hotel jak chlewnia

Czwartek, 1 października 2009, 9:02
Aktualizacja: Piątek, 2 października 2009, 8:00
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Hotel jak chlewnia
Fot. Angela
Toczy się postępowanie administracyjne w sprawie tragicznych warunków, jakie panują w hotelu przy ulicy Powstańców Śląskich 35. Decyzją sanepidu zamknięto również sklep, który mieścił się w tym budynku. Panował tam bowiem smród i brud. Tą sytuację zgłosili straży miejskiej okoliczni mieszkańcy. Sprawa trafiła też do prokuratury.

O tym, że w budynku przy ulicy Powstańców Śląskich 35 panują nieludzkie warunki mówiło się od dłuższego czasu. Jednak dotychczas nikt nie miał odwagi powiedzieć o tym publicznie. Sprawę co prawda kilkakrotnie zgłaszano do nadzoru budowlanego, ale ten poza nałożeniem na prywatnego właściciela nakazu doprowadzeniu budynku do stanu użytkowania, nic nie mógł zrobić.
- Obecnie sprawą zajęła się prokuratura, ponieważ właściciel nie zastosował się do naszych nakazów – usłyszeliśmy od pracowników powiatowego nadzoru budowlanego w Jeleniej Górze.

Jednak kwestia stanu technicznego tego budynku jest tylko jednym z wielu problemów. Inne to warunki panujące w samych pomieszczeniach. W ogólnodostępnych kuchniach czy łazienkach hotelowych - brud i smród, a rozpadające się elementy wyposażenia tych pomieszczeń stanowią zagrożenia dla samych użytkowników. Dwa dni temu o sprawie straży miejskiej alarmowali okoliczni mieszkańcy, którzy złożyli pismo w tej sprawie. W związku z tym strażnicy wraz z pracownikami sanepidu przeprowadzili w tym budynku kontrolę.

- Podczas kontroli w budynku było około 60 osób. Sanitariaty, kuchnie i korytarze są w ogólnie bardzo złym stanie, panuje tam brud – mówi Lilianna Ślawska, zastępca dyrektora Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Jeleniej Górze. Jest to własność prywatna, a sanepid może działać tylko w oparciu o ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, która nakłada na zarządcę obowiązek utrzymania nieruchomości w odpowiednich warunkach sanitarno- higienicznych.

Na właściciela budynku przy ulicy Powstańców Śląskich 35 wydaliśmy nakaz przywrócenia tego budynku do takiego stanu do 16 października br. Po tym terminie przeprowadzimy rekontrolę. Jeśli nie wywiąże się on z tego obowiązku przeprowadzimy postępowanie egzekucyjne, w ramach którego będziemy mogli nałożyć na niego karę pieniężną do 10 tysięcy złotych. Sanepid wydał też nakaz unieruchomienia sklepu prowadzonego w tym budynku.

Co na to wszystko sam właściciel, który kupił ten hotel wraz z lokatorami w 1999 roku? Jak mówi, nie ma pieniędzy na remonty czy sprzątanie tego budynku, ponieważ wielu jego lokatorów nie płaci mu za czynsz, a prawo nie daje mu możliwości wyrzucenia ich z pomieszczeń.

- Co do hotelu nie wydaje mi się by były tu jakieś problemy – mówi Ryszard Mikłaszewicz, właściciel budynku. Od czasu tej tragedii w Kamieniu Pomorskim prowadzona jest wobec mnie jakaś nagonka. Każdy czegoś ode mnie wymaga, remontów, porządku, codziennego sprzątania, błysku i innych rzeczy, a pomocy nie mam znikąd. Mieszka tu wielu ludzi, dlatego na korytarzach jest sporo wystawionych rzeczy. Każdy lokator powinie sam po sobie sprawdzać, ustalane są grafiki, ale nikt tego nie chce przestrzegać. Nie mam prawa nikogo za to wyrzucić. Prawo daje możliwość niepłacenia za mieszkania, a dłużników nie można w żaden sposób ścigać. Pieniądze, których mi nie płacą, byłyby właśnie na sprzątanie i inne rzeczy.
Co do remontów kilkakrotnie prosiłem urząd miasta o ich dofinansowanie, ale nigdy nie otrzymałem pomocy, a mój budżet na ten cel obecnie jest zerowy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (40) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group