• Środa, 18 września 2019
  • Godz. 0:46
  • Imieniny: Ariadny, Ireny, Irmy, Józefa, Stanisława
  • Czytających: 5813
  • Zalogowanych: 11
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Hotel Gołębiewski kontra konserwator. Niepewność trwa

Wiadomości: KARPACZ
Czwartek, 2 grudnia 2010, 7:44
Aktualizacja: Piątek, 3 grudnia 2010, 7:59
Autor: Agrafka
Fot. Agrafka
Jak podaje Urząd Miejski w Karpaczu, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przedłużyło czas, w którym ma podjąć decyzję co do zmiany w planach budowy Hotelu Gołębiewski. Odczuwają to ludzie, którzy mieli pracować w placówce gigancie. Niektórzy zrezygnowali z oferty zatrudnienia. W hotelu mają być na razie otwarte tylko restauracje.

Wciąż brak konkretnej daty otwarcia obiektu, który częściowo miał działać już od połowy listopada. – Jesteśmy już po odbiorze inspekcji pracy oraz sanepidu. Czekamy jeszcze na decyzję straży pożarnej, jeżeli będzie pozytywna, wtedy złożę podanie do nadzoru budowlanego o otwarcie dwóch części Hotelu Gołębiewski, a mianowicie Restauracji tzw. Czerwonej oraz Restauracji Zielonej, a także zaplecza i patio. Tylko ta część będzie oddana do użytkowania w pierwszej fazie – poinformował Damian Stachura, przyszły dyrektor Hotelu Gołębiewski.

– Czekamy na decyzję ministerstwa dotyczącą zmian planu budynku przyszłego Hotelu Gołębiewski, które zostały przez nas zaproponowane. Ponieważ konserwator zabytków nie zgodził się na te zmiany odwołaliśmy się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jeśli nie uzyskamy zgody, trzeba będzie rozbierać dach i obniżyć budynek – dodaje.

Placówka zatrudniła już około 100 osób, są one aktualnie szkolone przez personel. Wszyscy mają umowę o pracę na czas określony. – Niestety z powodu przeciągnięcia się całej procedury oddania budynku do użytkowania i otwarcia Hotelu Gołębiewski, niektóre z osób, które chcieliśmy przyjąć, zrezygnowały. Znalazły się w sytuacji, w której musiały przedłużyć umowy lub nie mogły się zwolnić – mówi Damian Stachura. Dodaje, że jednak napływa wciąż mnóstwo podań, więc kłopotu z naborem nie będzie.

Przyszły dyrektor Hotelu Gołębiewski nie może zrozumieć decyzji konserwatora zabytków o konieczności pokrycia dachu łupkiem. Nie wszystkie obiekty turystyczne w Karpaczu posiadają właśnie taki materiał na dachu.
- Oglądając pokrycia dachowe okolicznych hoteli i pałaców, zauważyłem, że w większości pokryte są one dachówką lub blachą. Od nas konserwator zabytków wymaga pokrycia dachu łupkiem, który jest szalenie drogim materiałem oraz bardzo niewygodnym w pokryciu takiego ogromnego obiektu, jakim jest ten hotel, stąd nasze ogromne zdziwienie co do tego wymogu – wyznał Damian Stachura.

Przypomnijmy, że spór szefem jeleniogórskiego oddziału Urzędu Ochrony Zabytków tyczy wysokości budynku oraz pokrycia dachu. Został pokryty blachą i dachówką, a nie – jak chciał konserwator – łupkami. Władze Karpacza odwołały się do ministra kultury. Zapowiedziano także kontrolne zmierzenie obiektu przez inspektora nadzoru budowlanego. Są bowiem rozbieżności: konserwator twierdzi, że hotel jest o 4 – 5 metrów wyższy niż pozwalają na to przepisy, a właściciel obiektu uważa, że to jedynie „30 cm”, a to „kosmetyczna różnica”. Kiedy o sprawie rozstrzygnie resort kultury, nie wiadomo.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (108) Dodaj komentarz

~kabanix 2-12-2010 7:53
koperta była za cienka i pan konserwatysta dał jeszcze jedną szanse panu od Gołębi
~zabobrzanin 2-12-2010 8:06
Jakież to polskie. "Konserwator jest jak przysłowiowy pies ogrodnika sam nie zje i innemu nie da. A że w rejonie prawdziwe zabytki giną to tego udaje że nie widzi (np obiekty sakralne czy pałace po PGR-ach) A gdzie był jak wydawano pozwolenie na potwora architektonicznego w Piechowicach (hala produkcyjna Marconi, chociaż elewacja w innym kolorze)
~mania1 2-12-2010 8:11
Tylko,że wymóg dotyczacy łupku był od samego poczatku, to po co teraz wariata strugac.
~GT 2-12-2010 8:12
Jaki łupek??? W Karpaczu gdzie mocno wieje to tylko zagrożenie dla gości hotelowych. To jest chore!!! Konserwator niech się zajmie zabytkami w regionie,które popadają w ruinę. A może ma układ z producentem pokryć dachowych???
~ 2-12-2010 8:18
Pan konserwator lubuje się w łupku bo pewnie ma udziały w firmie, któa go produkuje bądź sprzedaje- nie ma się czemu dziwić za te marne kilka tysięcy złotych biedny konserwator nie może przeżyć i potrzebuje lewego przypływu gotówki - albo łupek na dachu albo gruba koperta.
~kkk 2-12-2010 8:19
dziwne, od gołębiewskiego kapałczyński wymaga krycia dachu drogim łupkiem, u innych wystarczy mu tania blacha - sprawa śmierdzi na odległość. jakiś prokurator już dawno powinien zainteresować się decyzjami kapałczyńskiego.
~bren 2-12-2010 8:49
Inwestor złamał prawo. Powinien ponieść konsekwencję. Gdyby przeciętny Kowalski postawił w Karpaczu płot niezgodnie z przepisami nie było by litości i naginania prawa. Ustąpienie w sprawie hotelu, to zielone światło kolejnym inwestorom do samowoli i psucia bezcennych walorów przyrodniczych.
~mis gogo 2-12-2010 8:57
ktos za mało w łape dostał .. gdzie takie budowy to zezwolenia gdzie zewolenia to koperty...
~Koja II 2-12-2010 8:59
Czytam i tak się zastanawiam: jeżeli w projekcie było o te "drobne 30 cm " mniej a na dachu zaplanowany był łupek - to rację ma konserwator i sprawa jest prosta. A jeżeli tego w projektach nie było, to sprawa jest też prosta i jasna. Może ktoś kompetentny posiada taką informację? Przepisy powinny obowiązywać każdego bez względu na...............!
~DarekS 2-12-2010 9:02
Jak można pomylić się w budowie o dwa piętra? Jak można budować taki obiekt nie zgodnie z ustalonymi planami i pozwoleniami? To przykre ale wstrzymanie odbiorów jest jak najbardziej słuszne. Nie wiem na co liczyli ci ludzie.....
~ 2-12-2010 9:07
Jak na razie trzech na sześciu forumowiczów dostrzega "szczegół" jakim jest ordynarne łamanie prawa przez Gołębiewkiego. "Jakież to polskie !"
~ 2-12-2010 9:13
wystarczy poszperać troche w internecie szanowny Pan Gołębiewski miał również problemy z oddaniem swojego hotelu w Wiśle. Tam też obiekt był za wysoki , ale wszystko rozeszło się jakos w niebycie i hotel działa, w ładnym krajy żyjemy.
~ABE 2-12-2010 9:13
Ujadajcie dalej na inwestorów w regionie. Będziecie wszyscy pracowali na kasach w marketach za tysiąc złotych bo innej pracy w okolicy nie ma. Jakoś pan Kapałczyński nie protestował gdy powstawały podhalańskie potworki kryte gontem w centrum Karpacza i niszczone były zabytkowe budynki.
~Igusia 2-12-2010 9:15
to było do przewidzenia
~ABE 2-12-2010 9:22
Ujadajcie dalej na inwestorów w regionie. Będziecie wszyscy pracowali na kasach w marketach za tysiąc złotych bo innej pracy w okolicy nie ma. Jakoś pan Kapałczyński nie protestował gdy powstawały podhalańskie potworki kryte gontem w centrum Karpacza i niszczone były zabytkowe budynki.
~nnn 2-12-2010 9:23
moze wypchac koperte euro, a nie pln, i dolozyc sie w remoncie obiektow zabytkowych,
~mmm 2-12-2010 9:23
zburzyc i niech Gołomb zapłaci za sprzontanie, to może nauczy polaków szacunku do prawa! i Prosze tzw. "obrońców wszystkiego co poza prawem" nie ujadajcie tak ...
~Łupek 2-12-2010 9:38
Może i łupek jest drogi, nie znam cen, ale o tym czym ma być kryty inwestor wiedział zanim rozpoczął budowę. Wtedy powinien starać się o zmiany decyzji w tym temacie a dopiero potem stawiać hotel. A co do wysokości: każdy śmiertelnik jeśli postawi dom niezgodnie z projektem, planem zagospodarowania, wie ( przynajmniej ma od tego inspektora nadzoru), że narusza prawo budowlane i, że mogą go spotkać duże problemy. Czyżby prawo nie było jednakowe dla wszystkich?
~ 2-12-2010 9:45
rezygnujcie pracownicy, rezygnujcie. chętnie zajmę wasze miejsce.
~kum 2-12-2010 9:51
Czy hotelik postawiono za jedną noc, za tydzień czy miesiąc ? ? ? Czy obiekt jest wyższy o dwa piętra można było stwierdzić patrząc z ulicy Karkonoskiej już dawno. Urzędniki i sokiasy 2 lata czekali finału aby postawić zarzuty, toż to śmierdzi na kilometr zamiarem wymuszenia "bo przecież musi oddać to stanie na głowie aby....". Dlaczego sen pijanego architekta na skrzyżowaniu Strażackiej i Karkonoskiej (500 m od Gołębia) straszący od 30 lat nie budzi zastrzeżeń urzędników, konserwatora i sokiasów ? Czy tylko dlatego że brak kontaktu z właścicielem, gdyż urzędy słabo korzystają z dokumentów ? Smród jak nad szambem, a potem zdziwienie że inwestorzy omijają nas jak parującą kupę. O pomniejszych straszydłach w Karpaczu szkoda gadać.
~ekonom00 2-12-2010 10:00
Konserwator Zabytków ma rację.Prawo ma być jednakowe dla wszystkich.nie tak dawno ja musiałem zmienić projekt budynku,gdyż przekraczał wysokość nie dozwoloną w planie /o pół kondygnacji !!/.Również w Karpacz.Czy Pan G. jest z innerj gliny.Co do pracowników zatrudnionych,lub chcących być zatrudnionych,nie bądżmy za dużymi optymistami-czas pokaże.będzie podobnie jak w Sandrze.No cóż są jeszcze naiwni. WSZAYCY OBSERWUJĄ I CZEKAJĄ CO ZROBI MINISTERSTWO,CZY JEST JESZCZE JAKIEŚ PRAWO W TYM KRAJU. Jeśli nie,to może muszą interwniować inne jerdnostki unijne? Niech POLACY zapłacą karę ,za takie przyzwolenia. Wszyscy w Karpaczu wiedzą,że Pan G. ma wszystkich decydentów i cale to prawo w d....W najbliższym czasie zapewne to udowodni.
~Kierownik 2-12-2010 10:08
Łupek łupkiem, ale jeśli w pierwotnym projekcie była mowa o zabudowie niższej o kilka metrów, to dlaczego teraz ma się przyklepywać większy budynek??? Gołębiewski zrobił to świadomie, nie uwierzę, że przypadkiem się pomylili o te metry. Szaremu Kowalskiemu, który by się pomylił w budowie domu nakażą rozbiórkę, więc dlaczego Gołębiewski ma być w lepszej sytuacji?? W którymś wywiadzie bez skrupułów przyznał, że ma nawet przygotowaną dokumentację ze wszystkimi zmianami jakie sobie zrobił i wystarczy tylko dostosować plan zagospodarowania do jego papierów. Dobre
rymcycymcy 2-12-2010 10:12
NIe ma rady, trzeba obciąć te chińskie daszki, albo pomalować w choinkę, bo prawo jest prawem i bardzo dobrze !!! :) A swoją drogą to dobrze, że ten konserwator interesuje się tylko za ponadwymiarowymi budynkami ;)
~sggw 2-12-2010 10:23
Czy ja też mogę sobie podnieść jedną kondygnację do góry. Właśnie jestem w trakcie budowy. O bym zapomniał-chcę jeszcze zmienić kąt nachylenia dachu. Plan zagospodarowania przestrzennego też mam w nosie. Zrobię tak a póżniej będę się martwił. Skoro inni mogą ja też .Jest dla innych dobry pretekst.
~a co wy na.. 2-12-2010 10:23
hotel niech sobie bedzie bo juz szkoda go burzyc przed euro 2012 ale niech zaplaci mega kare ktora poszlaby dla Karpacza i okolic na modernizacje wszystkiego!!!
~diabelek 2-12-2010 10:32
ludzie nie doczekali sie pracy za 960 ... znaleźli lepsze propozycje, a to znaczny plus dla nich oraz dla okolicznych restauratorów i hotelarzy. ten obiekt jak na mozliwości przerobowe Karpacza byl od samego poczatku zbyt duzy, Fakt pokrycia łupkiem jest sporny, ale mógłby to być materiał zblizony wizualnie, ale niekoniecznie naturalny łupek. Za to fakt "samowolki" inwetsora jest bezsporny i przyzwolenie na takie działanie spowoduje, że kazdy kolejny doda sobie jedna, dwie kondygnacje, albo ze dwa pawilony, w skali przedsiewziecia zmiana bedzie "kosmetyczna" ... prawo jest równe dla wszystkich ...
~Any 2-12-2010 10:44
Ale daszki pomalowane jak choinki? Piękny akcent.
~solo 2-12-2010 10:45
Właśnie przymierzam się do inwestycji w Karpaczu.Moja droga dojazdowa nie spelnia warunków,jako dojazd do pensjonatu-jest za wąska.Wystąpię więc z projektem budynku mieszkalnego-jednorodzinnego Jak już dostanę pozwolenie,to wybuduję usługowy dwa razy większy-inny niż w projekcie .Co mi tam. Niech Urząd Miasta oraz Starostwo schowają plany zagospodarowania do lamusa. Z GÓRY DZIĘKUJĘ .
~mania1 2-12-2010 10:47
Pracownicy sa "szkoleni" ;) dobra szkoła,a w rzeczywistosci jest sprzątanie,tak jak było w Sandrze,pewnie też bez umowy a na umowie kilka osób. No dobra sa równi i równiejsi i Gołab i tak przejdzie do otwarcia i oleje wszystkich bo tak to już w Polsce jest,masz kasę mozesz,nie masz =nie mozesz.
~poni 2-12-2010 10:48
Poważny inwestor i nie potrafi wyegzekwować od wykonawcy wykonania wg projektu .Chyba że ktoś uważa że doda się pięterko i jakoś się to załatwi przecież żyjemy w państwie bezprawia.
~mania1 2-12-2010 10:59
Pracownicy sa "szkoleni" ;) dobra szkoła,a w rzeczywistosci jest sprzątanie,tak jak było w Sandrze,pewnie też bez umowy a na umowie kilka osób. No dobra sa równi i równiejsi i Gołab i tak przejdzie do otwarcia i oleje wszystkich bo tak to już w Polsce jest,masz kasę mozesz,nie masz =nie mozesz.
~krzysiekM 2-12-2010 11:04
To znaczy,że w Karpaczu można budować tylko niskie góralskie szałasy, przy których pijany góral będzie rzeźbił drewniane kutasiki.Niech takie atrakcje budują gdzie indziej i niech tam jeżdżą turyści i tam zostawiają pieniądze.
~mania1 2-12-2010 11:07
Pracownicy sa "szkoleni" ;) dobra szkoła,a w rzeczywistosci jest sprzątanie,tak jak było w Sandrze,pewnie też bez umowy a na umowie kilka osób. No dobra sa równi i równiejsi i Gołab i tak przejdzie do otwarcia i oleje wszystkich bo tak to już w Polsce jest,masz kasę mozesz,nie masz =nie mozesz.
~mania1 2-12-2010 11:15
Pracownicy sa "szkoleni" ;) dobra szkoła,a w rzeczywistosci jest sprzątanie,tak jak było w Sandrze,pewnie też bez umowy a na umowie kilka osób. No dobra sa równi i równiejsi i Gołab i tak przejdzie do otwarcia i oleje wszystkich bo tak to już w Polsce jest,masz kasę mozesz,nie masz =nie mozesz.
~zewsi 2-12-2010 11:28
Z Galerią na ul.Jasnej było to samo. Też była za wysoka. Czy nadzór budowlany, projektanci, architekci, inspektorzy nadzoru, kierownicy budów - to idioci nie potrafiący czytać dokumentacji technicznej? Jak można rozpocząć inwestycję nie mając zatwierdzonych planów budowy? Czy też może jest normą, że dokumenty powstają ad`hoc w trakcie budowy? A może -jak ktoś już napisał- przy odbiorze koperta okazała się za cienka?
~diabelek 2-12-2010 11:42
słuchaj, z doswiadczenia wiem, iz w bardziej rozwinietych krajach od naszej "dziury" jest tak, ze zatwierdzana jest ogólna koncepcja oraz rozwiazania konstrukcyjne, natomiast dokumentacja szczegółowych rozwiazań powstaje faktycznie ad"hoc, natomiast ekipa pełniaca role naszego kierownika budowy i inspektora nadzoru to eksperci, rozwiazujacy problemy w trybie natychmiastowym.
~karpaczanka 2-12-2010 11:44
OD POCZĄTKU MIAŁ ŚWIADOMOŚĆ ŻE ŁUPEK ! A TERAZ MENAGER MÓWI ZE DROGO ! PRAWO JEST DLA WSZYSTKICH TAKIE SAME I TRZEBA SIĘ DO NIEGO DOPASOWAĆ . SZKODA TYLKO ŻE W ŁAMANIU PRAWA I W ODSTEPSTWACH OD PROJEKTU POMAGA WŁADZA CZYLI BURMISTRZ !
~eMKa 2-12-2010 11:51
A gdzie był insp. nadzoru jak dokonywano samowolnych zmian w trakcie procesu inwestycyjnego? Może się wypowie.
~ono 2-12-2010 12:25
\"Prawo jest dla wszystkich takie samo\", więc wszystkim w Karpaczu nakazać pokrycie dachów łupkiem.
~mały domek 2-12-2010 12:37
Nie rozumiem o co ten spór: jeśli wymogi dot. obiektu były wcześniej podane (wysokość, i pokrycie dachowe) to na co liczył inwestor świadomie ich nie spełniając. Mam mały domek i do jasnej ... wszystko musieliśmy uzgadniać i jakoś nie robiliśmy zamieszania aż do ministerstwa. Dlaczego niby "duży domek" rządzić się ma innymi zasadami?!
~Gość 2-12-2010 12:47
A tak na marginesie , co ma (konserwator zabytków , do nowo budowanego obiektu) ten Pan tym ŁUPKIEM winien pokryć swoją główkę .Mam wrażenie że koperta była za cienka i stąd ten głupi upór .
~diabelek 2-12-2010 12:51
tylko czekać, az pomaluja gołebia na różowo w stylu hanamontana bo to tak modnie w tym sezonie ... jak samowolka to samowolka ... krok w ta, krok w tamta ... zmiana koloru elewacji jest przeciez czystko "kosmetyczna" ... najlepiej zburzyć, gruzem utwardzic teren i zrobic wreszcie porzadny parking dla turystów, bo tego chyba (poza nowoczesnymi wyciagami i trasami :) brak Karpaczowi najbardziej ...
~diabelek 2-12-2010 12:58
... to jeden z niewielu tematów, w którym nieroba Kapałczyńskiego popieram ... moze raz "inwestor" z grubą (niby, bo kto wie, to wie, że nie) kasą nie bedzie robil sobie jaj z przepisów prawnych. Skoro w decyzji miał wpisaną wysokość budynku i pokrycie dachu (inne zalecenia pomijajac), to mógł nie rozpoczynać obiektu, na wybudowanie którego go nie stać!!! Bo skoro "za drogo" to oznacza własnie jak powyżej. Może ja rozpoczne budowe domu np w Cieplicach, a później postawie 6 kontenerów budowlanych, bo tak bedzie taniej ... jes parterówka? no jest ... że z blachy i ogólnie nieodpowiadajaca projektowi i zapisami MPZT, nieistotne, ogólnie założenie zostało wykonane, dom stoi ...
ebee 2-12-2010 12:58
Pan Kapałczyński nie dostał w łapę i robi veto. Zadziwia jednak, że ów "konserwator" trzyma łapę na obiekcie, który nie jest zabytkiem. Zabytki natomiast w sporej większości "państwowe" Pan K pomija i sie nimi nie interesuje. Być może dlatego, że Magistrat łapówki nie da. Skoro Pan Kapałczyński tak uparł się na ten łupek, to dlaczego nie ma go na Sandrze w Karpaczu, Dworze Liczyrzepy, Orlinku ? Dlaczego taki Pan Kapałczyński, który ewidentnie nadużywa swoich kompetencji, jednocześnie nie wywiązując się z obowiązków ( opieka nad obiektami zabytkowymi) jest bezkarny ? Jakoś temu panu nie przeszkadzają pster elewacje, bezkarnie zamurowywane okna w zabytkowych obiektach, choćby w Jeleniej Górze ? A Głębiewski to jego obsesja. Czyż nie powinno się Gołębiewskiego pozostawić nadzorowi budowlanemu, bo to nie zabytek ? Pozdrawiam, EBEE
~()o() 2-12-2010 13:04
... skoro projekt byl uzgodniony, to wykonanie go niezgodnie z projektem jest ŚWIADOMYM ŁAMANIEM PRAWA ... jakis kierownik bydowy był, był inspektor nadzoru ... ??? ... a gdyby tak katastrofa budowlana z racji przekroczenia obciążeń sie pojawiła, to kto by odpowiadał ??? nie projektant chyba ??? chyba, że wprowadził aneksy czy zmiany w projekcie ... a moze ten projekt anektowany został jeszcze w urzedzie (starostwie) podklepany przez naszych sprzedajnych architektów miejskich ??? ... NIK ... sie klania nisko ...
~diabelek 2-12-2010 13:11
EbEE ... nadzór budowlany by ten obiekt puscił w cuglach ... przeciez swoje dostali ... Gołąb na Kapałku sie po prostu poslizgnął ... a kapałek teraz nie może juz odpuscić, skoro sprawa jest głosna ... a sprawa łatwo nie ucichnie, zbyt głosno sie zrobilo ...a co do zabytków masz racje, zabytki popadają w ruinę pod okiem Kapałka ... a nadzór budowlany spi, chyba, ze ktos podkabluje ... cała "pogodowa" dzielnica powyżej "Zielonej" w Cieplicach przebudowuje te klocki z lat 70tych, dobudowuje pokoje na parterze, bez pozwolenia czy chocby zgłoszenia i ... nic ... takie starostwo ... ludzie przyspawani do stołków
~doopa 2-12-2010 13:16
moze ministerstwo jak sie juz zabierze za gołębiewskiego skontroluje inne obiekty a najlepiej działanie magistratu i starostwa jeleniogórskiego i konserwatora zabytków przy okazji także bo to co w tych urzędach sie wyprawia to jest absolutna kpina
ebee 2-12-2010 13:25
Do Diabełka Jesli jest coś nie tak, to odpowie nadzór budowlany, bo to jego działka. Masz rację Kapałczyński nie odpuści, ale Gołębiewski też nie. To gość kuty na 4 łapy. Hotel bez wątpienia ruszy, a Gołębiewski zażąda gigantycznych odszkodowań, za opóźnienia spowodowane nadgorliwością "konserwatora zabytków" w stosunku do obiektu, ktory zabytkiem nie jest. A odszkodowanie zapłaci Państwo Polskie, bo Pan Kapałczyński trzy lata przed emeryturą jest pod ochroną i czuje się bezkarny. Nie bez znaczenia także jest to, że za Gołębiewskim murem stoi Urząd Miasta Karpacza. Pozdrawiam, EBEE
~Szklarska 2-12-2010 13:50
W Szklarskiej tez tak było konserwator wzioł w łape i przeszło tu nie bedzie inaczej o co tyle zamieszania ukarac konserwatora i tyle
~diabelek 2-12-2010 13:50
no EBEE masz racje ... chociaż nie sadze, że przejdzie to tak ulgowo ... a hotel ruszy ... kwestią np NIK-u będzie ustalenie, kto ile pieniążków za to dostał ... własnie mysle nad sensem podesłania tego art wraz z komentarzami ... szczerze, to chwilami shlag mnie trafia, gdy czytam o takich przypadkach jak wyzej ... hmmm ... jutro zaliczam wrocław ... to temat do "województwa" zabiore ze soba tak kontrolnie ... no i zobaczymy ... pozdrowienia
~Seti 2-12-2010 13:58
do ~ABE. Masz calkowita racje z tym stwierdzeniem "podhalanskie powtorki". To g...no w naszym regionie nie pasuje. Taka wsiowo-podhalanska moda. Jeszcze brakuje nam ciupagi i debilnych kapelisikow... hej
~krzysiekM 2-12-2010 14:03
Seti a co tutaj w takim razie pasuje?Bo moim zdaniem to po prostu szukanie dziury w całym nawet jeżeli faktycznie jest za wysoki to co niby i komu zasłania?
~mono 2-12-2010 14:21
Nie chodzi o zasłanianiei.Powstanie go spustoszyło bezpowrotnie krajobraz Karpacza Górnego. Czy wy Karpaczanie tego nie widzicie ? Może macie jakieś kompleksy,lub nie byliście w prawdziwych zimowych kurortach w Europie? Zobaczcie więc w TV jak w innych państwach wygląda gospodarka przestrzenna.Trochę samokrytyki. Jak władze pozwolily na powstanie takiego szkaradztwa. Ciekawe,jakie zdanie ma sąsiedztwo Pana G?,.bo otoczenie hotelu wygląda przygnębiająco.Ogólnie to Karpacz w tym rejonie wygląda jak Bangladesz. Brawo .
~alga 7 2-12-2010 14:25
A w Karpaczu przydała by się wizyta też konserwatora przyrody- wycina się drzewa w pień - powyżej Muzeum Sportu i Turystyki i koło Hotelu Mercuri niedługo Karpacz to będzie tylko miasto hoteli ...
ebee 2-12-2010 14:26
Diabełek ! Z tego, co wiem NIK , prokuratura , ministerstwo są juz powiadomione. Będzie chryja, ale Gołębiewski z tego wyjdzie. Człowiek, który robi tak duże pieniądze w tak krótkim czasie to "móżg". Tacy ludzie specjalizują się w interpretowaniu prawa- chorego prawa. Dowodem idiotycznego prawa jest choćby fakt dopuszczania do głosu przy takich inwestycjach Konserwatora Zabytków. Od nadzoru nad takimi inwestycjami jest przede wszystkim nadzór budowlany. W tym całym bałaganie brakuje jeszcze tylko nawiedzonego ekologa. Aż dziw bierze, że KPN siedzi cicho. A może wziął dolę "konserwatora" ? Pozdrawiam, EBEE
~123 2-12-2010 14:28
Jeżeli w Polsce zapadnie niewłaściwa decyzja - to do BRUKSELI z tą sprawą i z całą tą świtą,niech polecą głowy!!!!!!!!!!
~diabelek 2-12-2010 14:41
no niby niby, choc sytułacja jest znana, tak jak ja strona zainteresowana przedstawia. pal sześć gołębiewskiego, jak kafelki w dzień odpadaja, to w nocy sie je przykleja, takie budowanie. tu bardziej chodzi o zasady stosowania prawa własnie, a własciwie o interpretację prawa przez urzędnika, zależnie od !przysłowiowej! grubości koperty. Ale ebee, jak dla mnie KPN to instytucja chora, miejscowość turystyczna musi sie rozwijac budujac nartostrady i wyciagi. KPN blokuje takie inicjatywy, miast nakazywać obsadzenia gołobozy i wycinek w zamian za udostepnienie terenów pod rekreacje ...
~diabelek 2-12-2010 14:47
ebee, Karpacz jest na terenie ochrony konserwatorskiej i nie ma "wyłączeń" terenów z tej reguły, wiec albo prawo sie wprowadza i stosuje, albo nie zaczyna sie od ustanowienia prawa, z którym trzeba później walczyć. Kapałek jest jak choragiweka i dlatego jak mu cos pod łape podsuna to przejdzie, stad różnorakość interpretacji. wiele jest przykładów wprost "debilnych" decyzji konserwatora. Ale ebee ... nadzór budowlany u nas ... sam wiesz ... teraz siedzi zesr...any i czeka, co z tego bedzie ... zadyma bedzie, oj bedzie ... tak cicho jak "sandra" nie przejdzie ...
~Seti 2-12-2010 14:48
KrzysiekM... nie zrozumiales moich intencji. Ja jestem zwolennikiem Hotelu Golebiewski. A w mojej wypowiedzi odnioslem sie do posta ~ABE, ktory stwierdzil/a, ze w Karpaczu buduje sie debilne drewniane chatki rodem z podhala, ktore tu nie pasuja. I na nie jest zgoda konserwatora zabytkow. A TO ON PRZEDE WSZYTSKIM POWINIEN BYC PRZECIWNY PSUCIU NASZEGO KRAJOBRAZU TYMI WSIOWYMI CHATKAMI Z ZAKOPANEGO. Sorki, ale te paskudztwa tutaj nie pasuja w zaden sposob. To nie jest nasza architektura! Ja sie nie utozsamiam z podhalem i nie potrzebuje ich tandety u nas...
~diabelek 2-12-2010 14:52
a cio na to DrGalahad ??? chciałbym jakiegos komentarza przeczytać ... hmmm...??? oj bęęęędzieeee sie dziaaaaaałooooo ... słuchaj ~123 to nie o głowy tu chodzi !!! chodzi o to, aby zasiedziane d.u.p.y ze stołków cieplutkich pospadały ... !!! ... głowy (tzn poza głowa do interesu) to urzednicy stracili juz dawno ... lepiej niech nie spadają ... wiesz, ile hałasu robiłyby takie puste pudła rezonansowe ... ???
~DINO 2-12-2010 15:14
PRAWO RÓWNE DLA WSZYSTKICH PRZECHOLOWAŁ DO GÓRY TO NIECH WYBURZY NIE MA RÓWNYCH I RÓWNIEJSZYCH PLAN ZAPOWIADAŁ ŁUPEK KONSRWATOR NIE GŁUPEK I NA DACHU MA BYC ŁUPEK POPIERAM PANA KONSERWATORA W 100%
~kiwka 2-12-2010 15:26
kłapek to jedna z największych zaraz naszej okolicy - koleś jest przekupny a w obejściu chamski jak mało kto. zobaczcie jak ładnie i bez bolesnych decyzji idzie obiektom zrzeszonym w pałacach i ogrodach (nawiasem mówiąc bardzo dobrej instytucji) idzie im tak łatwo bo mają kłapka w kieszeni. a Gołąb to zagrożenie dla \"pałaców\" i stąd ta chryja. kłapka powinno się zamknąć za działalność szkodliwą społecznie!!!
ebee 2-12-2010 15:46
Diabełek, teoretycznie masz rację, tylko... zastępowanie nadzoru budowlanego nadzorem konserwatora zabytków jest idiotyzmem. Bo jak widzisz Kapałczyński zamiast pilnować zabytków pilnuje Gołębiewskeigo. A to wcale nie oznacza, że nadzór budowlany, ktory pilnować powinien Gołębiewskiego pilnuje zabytkow. I tym włąsnie cechuje się polskie chore prawo. Urzędnik postawiony na straży konkretnej działki zaniedbuje ją , a wchodzi w kompetencje te które nie są jego. I na takich włąsnie idiotyzmach robią fortuny pospolici złodzieje i aferzyści. A po pomoc nie ma do kogo pójść. Dlatego tak mamy, jak mamy. EBEE
~brun 2-12-2010 15:58
Prawo obowiązuje wszystkich. Inwestor sobiepańsko postąpił. Nic nie przeszkadza w realizacji inwestycji, jeśli jest zgodna z zatwierdzonymi projektami. Jak wynika z projektu jest to obiekt przystosowany do konferencji i kongresów. Ich uczestnicy nie uprawiają turystyki i w nosie mają ochronę walorów krajobrazowych. Tak jak w nosie ma to inwestor. Najważniejsze żeby z okna apartamentu był ładny widok.
~karpacz-anka 2-12-2010 16:15
Panie Konserwatorze.trzymamy za Pana kciuki. Ma Pan rację w 200 %. W Karpaczu jest WOLNA AMERYKANKA-wszyscy o tym wiedzą. Coraz więcej mieszkańców zaczyna popierać karpacką organizację EKO. Jest ona na ten moment jedyną alternatywą.Inne karpackie organizacje są fikcją. Wspieramy Was.
~Richthofen 2-12-2010 17:11
Skoro powstało niezgodnie z prawem,, to jest to samowolka, ergo należy to wielkie ścierwo rozsiadłe pod Śnieżką wyburzyć. Gołębiewski to taki typowy antyinwestor, nie szanujący dobra społecznego, a jedynie żerujący w strefie na garnicy bezprawia - pełno takich u naszych wschodnich sąsiadów. Walnie swojego ordynarnego kaszalota jak pies kupsko na trawniku, a jeszcze urzędasy merdają ogonami, bo im cwaniura pyszczydła pozapychał forsą. Mam nadzieję, że dzięki temu, że zrobiła się chryja na całą Polskę ktoś wreszcie ukróci działalność tego demolatora przestrzeni polskich miejscowości turystycznych, jakim jest ten Gołębiewski.
~inwestor poz 2-12-2010 17:41
Czytając ten artykuł przypominam sobie przeprawę z konsterwatorem Panem Kapałczyńskim. Nie otworzyliśmy restauracji w Szkarskiej i Jeleniej Górze, bo nie będę wydawał pieniędzy na sztab idiotów na których sami płacimy. Ogranioczenia które wprowadza w/w osobnik nie do końca są zgodne z przepisami. Kupiliśmy w Jeleniej Górze kamienicę, która miała mięć konkretny kolor, lecz w/w Pan stwierdził, że nie możemy odrestaurować budynku, bo pozostałe budynki są szare i nie odremontowane - jakby to wyglądało. A no tak, że być może zmusiłoby właścicieli pozostałych budynków do remontów. Jako były mieszkaniec Jeleniej Góry mogę stwierdzić, że to działanie na szkodę miasta i Państwa Polskiego. Tacy ludzie powinni mieszkać na odludziu i tam sobie dłubać. W innych miastach nie ma problemu. Jak mówię Kapałczyński - to się smieją. Z takimi ludzmi będziemy nadal w XXw, a mamy już 10 lat XXI wieku. Pozdrawiam Jelenią Górę.
~obs 2-12-2010 17:45
Najwyższy czas, żeby dowolnym pomysłom w budowie hoteli "Gołębiewski", wbrew planom - ktoś wreszcie powiedział dość ! Cieszę się, że prawa pilnuje się w moim regionie i oby taki wzór dawać w każdej materii. Brawo !
~ 2-12-2010 17:50
konserwator ma racje prawo jest dla kazdego
~zegar 2-12-2010 17:56
mam nadzieje ze Golebieski wkoncu polozy kres temu gadowi Kapalczynskiemu bo jego dzialalnosc tylko szkodzi regionowi typowa pasozytnicza wesz na zdrowym organizmie spolecznym
~zewsi 2-12-2010 19:18
| ~inwestor poz | Może trzeba było postąpić tak, jak racjonalni Niemcy? Po prostu przyjęli Kapałczyńskiego do rodziny. Jest ojcem chrzestnym ich dziecka. To działa!
~ 2-12-2010 20:24
EBEE, a kogo Ty tak ciągle pozdrawiasz? Bo kogoś mi przypominasz, kogoś z Wrocławia, kto ciągle się podszywa pod innych internautów i ich "pozdrawia"... Czy Ty jesteś może piipi z Wrocławia?
~jelinek 2-12-2010 21:33
Konserwator zabytków jest chyba od pielęgnacji zabytków. Powstał nowoczesny obiekt i w tym miejscu najwięcej do powiedzenia powinny mieć władze samorządowe Karpacza. Większy budynek, większe korzyści dla turystów i gospodarki /nowe podatki/. Inwestorowi należy postawić pomnik za ryzyko jakie podjął inwestując w miejscu gdzie od zakończenia wojny niewiele się zrobiło. Infrastruktura pamięta czasy siermiężnej minionej epoki.
~iri 2-12-2010 21:37
Poczytaj stronę o hotelu w Wiśle.Tam się wypowiadają pracownicy. Wyciągnij wnioski. Mając tam pracę,twoje dzieci brzuszków pełnych mieć zapewne nie będą.
~iri 2-12-2010 21:42
Inwestor jest obęty pomocą de-minimis.W zwiazku z tym jest zwolniony z podatku na równowartość 200 tys.Euro. szkoda,że o tym nie wiesz,albo udajesz.W Karpaczu wszystkie duże obiekty ,parkingi są objęte pomocą de-minimis.Należy czytać bieżące informacje z UM,a potem już można się wypowiadać na forum.
Piipi Jelonkowa 2-12-2010 23:12
~NARESZCIE ! ..sprawiedliwy Liczyrzepa wziął sprawy w swoje *łapki ! ~BRAVO !
Piipi Jelonkowa 2-12-2010 23:16
..do - [~Autora postu z godz.20:24 ..] .. myslisz o *klonie ?
~Caparol 2-12-2010 23:35
Pan konserwator jeszcze wskaże gdzie ta dachówka ma być kupiona........czyżby firma z Sobieszowa pana Dariusza B........
~Och. 3-12-2010 0:08
Jednym słowem tym wszystkim powinien zainteresować się prokurator. Ponadto, gdzie do tej pory był inspektor nadzoru i czy rzeczywiście pan konserwator nie chce wyłudzić tzw.koperty.
~Matt 3-12-2010 0:15
Ha, ha, ha ! Brawo ! W końcu trafiła kosa na kamień ! Wielki byznesmen Gołębiewski teraz podkula ogon i się powoli cofa... widzieliści te jego wypowiedzi w stylu, że póki co zatrudnią mniej osób albo, że mógł ten hotel gdzie indziej wybudować i by nie miał takich problemów. Nie dość, że władze z Karpacza w zębach mu przyniosły zmieniony plan zagospodarowania pod tą inwestycję to jeszcze nasz Gołąbek bezczelnie odwalił samowolę budowlaną... Ten hotel powinien się nazywać Pałac Rumcajsa, jest tak paskudny i kiczowaty. Mało tego, w dodatku psuje krajobraz maksymalnie, a wnętrza ? Koniec świata, miks bogactwa niczym w pierwszej klasie Titanica przyprawiona do tego meblami rodem z PRL... Niech rozbierają tego paskudnego molocha, będzie pożytek dla Karpacza, a i w końcu okaże się, że nie ma przyzwolenia na samowolę byznesmenów i jest równośc wobec prawa !
~ 3-12-2010 9:34
CYTAT: "Jak można pomylić się w budowie o dwa piętra? Jak można budować taki obiekt nie zgodnie z ustalonymi planami i pozwoleniami? To przykre ale wstrzymanie odbiorów jest jak najbardziej słuszne. Nie wiem na co liczyli ci ludzie..... " Zapewne ci ludzie liczyli na to co im nieformalnie obiecano, a potem postawiono ich pod ścianą: "Albo, rozumiemy się, albo wstrzymanie odbioru obiektu..."
~doopa 3-12-2010 9:53
PROKURATOR . ale to juz ludzie na forum obecni zalatwią . bedzie zadyma, a jak dobrze pójdzie, to jeszcze się gołąbkowi do doopy dobiorą za wałki w Wiśle, fakt, jego hotele to ładnie ozdobiona bylejakość, dziwne, że ta "konstrukcja" jeszcze ze stoku nie zjechała, bo czego nie widać (np fundamenty) pewnie są z betonu B15 . syfiarz jakich mało, wyzyskiwacz i krętacz, ale miejmy nadzieje, ze pociągnie jeszcze za sobą władze karpacza i całą resztę tego naszego małomiasteczkowego starostwa, a jak dobrze pójdzie, to jeszcze kapałczyńskiego utopi za przekręty. bo tonący BRZYDKO się chwyta . bójcie sie łapówkarze .
~ 3-12-2010 10:28
jak zawsze przy "naszych" wspaniałych władzach kolejny wielki przekręt
~jolaj 3-12-2010 13:06
Bardzo ładny hotel. Czekamy kiedy otworzą./ Jola z Opola
~adzia 3-12-2010 14:33
Ja tam ze swoją rodziną nie pojadę,bo będę sę bała ,że coś mi spadnie na głowę.Pozqa tym ta okolica Karpacza juz mi się nie podoba. Madzia z Wrocławia
~diabelek 3-12-2010 16:05
no to urzad marszałkowski ma ubaw ... i nawet odkryli, że istnieje taki serwis prasowy jak jelonka.
~K_asia 3-12-2010 19:55
Nowy szczyt bezczelności. Wybudować budynek o 2 piętra za wysoki a potem rżnąć głupa: ta przez pomyłkę, a tak ogólnie to łupek jest za drogi...
~mieszkanka K 3-12-2010 22:28
Panie Ministrze Zdrojewski ma Pan pasztet podany przez Pana G. Pan G. we wszystkich swoich inwestycjach,które prowadził wcześniej miał te same problemy i dziwnym trafem bez względu jaki panował uklad załatwiał wszystko pozytywnie dla siebie.Popieram Konserwatora Zabytków,który stoi na straży zachowania ładu przestrzennego i chwała mu za to.Śledzimy sutuację i oczekujemy na decyzję!
~alkaida 3-12-2010 22:37
Żadna inwestycja w Karpaczu nie wzbudzała tyle emocji i kontrowersji co budowa hotelu Gołębiewski i nie czarujmy się ów Pani jak we wcześniejszych inwestycjach wyjdzie na swoje , ma pieniądze i wie komu i gdzie zapłacić . Bo jak zrozumieć , że Facet buduje hotel o 2 pietra za wysoki swiadomie z myślą , że załatwi odbiór jak wcześniej . A może dostał gwarancje na odbiór ? Zobaczymy !
~zomo 3-12-2010 22:57
Hotel Gołębiewski, i kto mu na to pozwolił ? Jeżeli już,to ma go wybudować "kropka w kropkę " tak jak w projekcie. Wszelkie tak rażące odstępstwa jak w tym przypadki są świadomym naruszeniem prawa. Inwestor powinien ponieśc konsekwencje !!!!!!!!!
~ma rację 4-12-2010 7:38
Pan konserwator,co nie zmienia faktu,że trzeba mu się przyjrzeć bardzo dokładnie. Interesuje się nowymi budowami,a popadające w ruinę zabytki ma w nosie. Zobaczcie jak zadbał o grobowce wokół kościoła garnizonowego-perła J.G.-wizytówka p. Kapałczyńskiego. Za to jak posiadasz zabytek-to chcesz wbić gwoździa-a tu nagle zjawia się On i grozi mandatem. To co państwowe i rozkradane-go nie obchodzi-za to kręci się tam gdzie są dzięgi... Ten urząd to jakiś relikt ubiegłej epoki. Sekretarka jak z Misia Barei i wiecznie nieobecny Pan i władca-wraz z kilkunastoma specjalnie wyselekcjonowanymi ludźmi...
~123 4-12-2010 14:14
To po cóż są plany zagospodarowana przestrzennego?,skoro można się do nich nie stosować. Aby opracować takie plany,czy nawet dane studium pracuje nad tym sztab ludzi /fahowców/.My czyt.podatnicy za to płacimy Wyegzekwować należy przestrzeganie tych planów.Jeśli inwestor mał inny projekt,powinien to co się nie zgadza bewzwzględnie zlikwidować. Inna decyzja spowoduje zapewneto,iż wiele osób w Karpaczu postąpi podobnie.W końcu prawo jest dla wszystkich. mieszkanka Karpacza
~Ja 4-12-2010 23:05
Gołebiewski wszędzie gdzie się buduje robi te same numery. Jak do tej pory zawsze mu się udawalo. Z dużą ciekawością obserwuję Karpacz.
~treściwiec 5-12-2010 1:56
podsumowujac wszystkie komentarze.pracowalem na tyle dlugo przy budowie tego obiektu ze wiem co jest grane. prace budowlane nie zostaly wykonane zgodnie z projektem.złamano przepisy i olano inspektora a teraz probują sie z tego wywinąć. jezeli cala ta afera legnie na panewce to mowiac krotko poki co w tym kraju za hajs mozna wszystko,nawet olac inspektora i przepisy(czyli bez zmian dalej jedno wielkie bagno). Z przekonaniem trzymam strone inspektora i WY tez tak zrobcie bo honor duzo wiecej jest wart niz pieniadz!!
~ 5-12-2010 16:13
co tu duzo muwic tam połowa ludzi to na dziko robi ale to do czasu jak ktos se krzywde tam zrobi to dopiero swojego bedzie sie domagał po sodach
~JJJ 6-12-2010 13:21
Kretyńska budowla i wszyscy zasadzie mają to gdzieś. Jak zwykle nie ma winnych > a takiego badziewia w rejonie górskim to jeszcze w życiu nie widziałem !!!Paranoiki > opamiętajcie się !!!
~ 7-12-2010 19:11
Pan Gołąbiewski jest z Wołomina, więc go zostawcie w spokoju bo was pozabija palanty
~wonski111 8-12-2010 0:00
Ebee dajesz rady :) Matt palnij się w ten zakuty łep widziały gały co brały w trakcie stawiania ścian nadzór budowlany nie widział że za wysoki o dwa piętra ?? i wielki PAN konserwator zabytków ??? tylko teraz na sam koniec ??? NO I PANIE KAPAŁCZYŃSKI NIECH SIĘ PAN ZACZNIE MARTWIĆ BO GENERALNIE MAM TYLKO DWA PYTANIA 1. DLACZEGO POD CZAS KŁADZENIA BRUKU NA UL. 1-GO MAJA I KONOPNICKIEJ NIE WYKORZYSTANO STAREGO BRUKU KTÓRY BYŁ POD WARSTWĄ ASFALTU I ZIEMI A BYŁY TAM DWIE WARSTWY TEGO BRUKU. I CO SIĘ Z NIM STAŁO !!!??? CZY NIE MOŻNA BY SIĘ BYŁO CHWALIĆ ŻE MAMY STARY WYSZLIFOWANY PRZEZ LATA 18 WIECZNY BRUK ?? 2. PARĘ LAT TEMU REMONT DOMU TOWAROWEGO NA UL. 1-GO MAJA I TU STARE MEBLE SKLEPOWE Z PRZEŁOMU WIEKU CO SIĘ Z NIMI STAŁO ????? No i perełka na koniec cukiernia Wawel na rogu ul.Pocztowej pod nosem super konserwatora :) żeby nie zwykli ludzie rozorali by stary sklep kolonialny a Pan nic by nie widział nie słyszał a potem nie mówił.
~ 8-12-2010 11:26
Budynek powinien odpowiadać projektowi, który był zatwierdzony jezeli są odstepstwa nie powinien być odebrany. Proste. W ten sposób po co robić i uzgadniać projekty. Puścic na zywioł i wszystko akceptować? Sokoro jest tyle zamieszania to dla przykładu dla wszyskich trzeba egzekwować projekt, niech żaden inwestor nie prowadzi samowolnej radosnej twórczości. Wielu inwestorów buduje inaczej niż w projektach, trzeba to ukrócić. Prawo jest takie samo dla wszystkich.
~ 9-12-2010 22:43
Pier..lić Polske , to hory kraj.
~ewa 11-12-2010 8:02
Gdzieś wszystkim ucieka wątek społeczny całej sprawy. Najważniejszy dla wszystkich powinien być człowiek. Proponuję składać podania o pracę u Pana Kapałczyńskiego i pikietować jego biuro. Dać Gołębiewskiemu karą jak trzeba nawet z mln zł i niech otwiera ten biznes. Ludzie czekają i są coraz bardziej wkurzeni.
~Bodo 12-12-2010 11:29
Witam W hotelu Gołębiewski i jest otwarty wszystkie Pomówienia na nic ,wczoraj został otwarty Hotel Gołębiewski- wszyscy dużo Krzyczą a mało robią , hotel zaczyna działać i goście są mile widziani , otwarto sale- zieloną i czerwoną ???Goście są mile widziani , ceny normalne jak u Pana Gołębiewskiego , szokuje wygląd Hotelu jest piękny , można swobodnie wypoczywać i cieszyć oko urokami hotelu- jest piękny- chociaż nie cały otworzony ale ,już niedługo będzie więcej .....Życze Panu Gołębiewskiemu dużo pozytywnej energi w tym co robi - to dalsze miejsca pracy ,dla ludzi z naszego regjonu......
turek 12-12-2010 11:50
Witam wszystkich każdy szkaluje prawie ,Pana Gołębiewskiego a on otworzył Hotel ,to gość na poziomie i daje prace dla ludzi Co tego potrzebują , jest Facetem z klasą hotel został wczoraj otwarty i funkcjonuje zapraszamy wszystkich co chcą zobaczyć ,uroki hotelu ,co prawda otwartego- w jakiejś części ale jest piękny Jakby nie było -to 5 gwiazdek . ......
~ 12-12-2010 17:22
Ten hotel nie wyglada zbyt dobrze szkoda ze architekt sie nie postaral lepiej a konserwator powinien zaczac od swojego domu ktory wyglada beznadziejnie i powinno sie go rozebrac
~K_asia 13-12-2010 12:50
Masakra z tym hotelem. Pokraczny, że aż strach, a zbudowany tak, ze wkrótce się na głowę sypnie. A jeśli chodzi o wydźwięk społeczny to proponuję porozmawiać z mieszkańcami Karpacza, zachwyceni to oni nie są.
~Obserwator 23-12-2010 15:46
Nie wiem dlaczego szanowny pan konserwator nie protestował, gdy powstawały pseudo-podhalańskie karczmy w Kotlinie, a ta na ul. ! Maja w Karpaczu?Ohyda, ale estecie Kapałczyńskiemu nie przeszkadza, albo Duch Gór?
~JACK 24-12-2010 20:54
Uważam że decyzje konserwatora zabytków powinny być wiążące > a jeżeli ktoś je kwestionuje to sprawę powinien rozstrzygać sąd. W przeciwnym razie dyskusje w temacie są bezprzedmiotowe i ktoś może zrobić coś wbrew prawu - a efekt może być taki że "chałupki"i Gołębiewskiego trzeba będzie rozebrać.Chyba że ktoś "TOTO" wcześniej zalegalizuje co nagminnie jest stosowane przez organa nadzoru budowlanego !!!he,he,he,he.....!
~Slax 30-12-2010 9:48
Jeśli są jakiekolwiek odstępstwa od projektu - to powinien je p. Gołębiewski niezwłocznie naprawić - nawet gdyby musiał 4-ry piętra burzyć. Nie wolno pozwalać na odstępstwa ponieważ właśnie to powoduje MATACTWA / KOPERTY itp. W cywilizowanych krajach EU to niedopuszczalne - wyobrażacie sobie taką sytuację np. w Niemczech ? Zapłacił by taką kwotę że zlicytowali by mu hotel w Mikołajkach a ten kto by to odkupił obiekt w Karpaczu musiał by w określonym czasie dostosować obiekt do projektu - lub rozebrać...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group