Reklama
Poniedziałek, 8 czerwca
16°C Jelenia Góra

Hotel Gołębiewski kontra konserwator. Niepewność trwa

Audio

Czytaj na głos

Jak podaje Urząd Miejski w Karpaczu, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przedłużyło czas, w którym ma podjąć decyzję co do zmiany w planach budowy Hotelu Gołębiewski. Odczuwają to ludzie, którzy mieli pracować w placówce gigancie. Niektórzy zrezygnowali z oferty zatrudnienia. W hotelu mają być na razie otwar

Autor: Agrafka 2 min czytania

Wciąż brak konkretnej daty otwarcia obiektu, który częściowo miał działać już od połowy listopada. – Jesteśmy już po odbiorze inspekcji pracy oraz sanepidu. Czekamy jeszcze na decyzję straży pożarnej, jeżeli będzie pozytywna, wtedy złożę podanie do nadzoru budowlanego o otwarcie dwóch części Hotelu Gołębiewski, a mianowicie Restauracji tzw. Czerwonej oraz Restauracji Zielonej, a także zaplecza i patio. Tylko ta część będzie oddana do użytkowania w pierwszej fazie – poinformował Damian Stachura, przyszły dyrektor Hotelu Gołębiewski.

– Czekamy na decyzję ministerstwa dotyczącą zmian planu budynku przyszłego Hotelu Gołębiewski, które zostały przez nas zaproponowane. Ponieważ konserwator zabytków nie zgodził się na te zmiany odwołaliśmy się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jeśli nie uzyskamy zgody, trzeba będzie rozbierać dach i obniżyć budynek – dodaje.

Placówka zatrudniła już około 100 osób, są one aktualnie szkolone przez personel. Wszyscy mają umowę o pracę na czas określony. – Niestety z powodu przeciągnięcia się całej procedury oddania budynku do użytkowania i otwarcia Hotelu Gołębiewski, niektóre z osób, które chcieliśmy przyjąć, zrezygnowały. Znalazły się w sytuacji, w której musiały przedłużyć umowy lub nie mogły się zwolnić – mówi Damian Stachura. Dodaje, że jednak napływa wciąż mnóstwo podań, więc kłopotu z naborem nie będzie. Przyszły dyrektor Hotelu Gołębiewski nie może zrozumieć decyzji konserwatora zabytków o konieczności pokrycia dachu łupkiem. Nie wszystkie obiekty turystyczne w Karpaczu posiadają właśnie taki materiał na dachu.
- Oglądając pokrycia dachowe okolicznych hoteli i pałaców, zauważyłem, że w większości pokryte są one dachówką lub blachą. Od nas konserwator zabytków wymaga pokrycia dachu łupkiem, który jest szalenie drogim materiałem oraz bardzo niewygodnym w pokryciu takiego ogromnego obiektu, jakim jest ten hotel, stąd nasze ogromne zdziwienie co do tego wymogu – wyznał Damian Stachura.

Przypomnijmy, że spór szefem jeleniogórskiego oddziału Urzędu Ochrony Zabytków tyczy wysokości budynku oraz pokrycia dachu. Został pokryty blachą i dachówką, a nie – jak chciał konserwator – łupkami. Władze Karpacza odwołały się do ministra kultury. Zapowiedziano także kontrolne zmierzenie obiektu przez inspektora nadzoru budowlanego. Są bowiem rozbieżności: konserwator twierdzi, że hotel jest o 4 – 5 metrów wyższy niż pozwalają na to przepisy, a właściciel obiektu uważa, że to jedynie „30 cm”, a to „kosmetyczna różnica”. Kiedy o sprawie rozstrzygnie resort kultury, nie wiadomo.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Usługi Hydro-Bud Usługi Hydro-Bud Usługi budowlane Jelenia Góra Do negocjacji Brak zdjęcia Menedżer Recepcji / Zastępca Menedżera Obiektu - Turkusowa Wyspa - Dolina Bobru Dam pracę Jelenia Góra Cena

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka