W sali konferencyjnej ratusza odtworzono akcję, podczas której – na kilka sekund przed końcem – koszykarz rzuca i „dziurawi” kosz przeciwnika. Artur Grygiel dostał zasłużone oklaski, a Jerzy Łużniak wręczył sportowcowi podziękowania, do których dołączył czek na tysiąc złotych i dyplom. Gratulował także trenerowi Sudetów Ireneuszowi Taraszkiewiczowi oraz prezesowi klubu Waldemarowi Woźniakowi.
Artur Grygiel powiedział, że specjalnie nie zastanawiał się przed rzutem. – Zrobiłem to instynktownie dla dobra drużyny, trenera i miasta – powiedział skromnie. Dodał też, że nie spodziewał się, że jego akcja zrobi taką furorę w sieci. W Internecie na stronach youtube krąży bowiem filmik z końcówki spotkania.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.