Poniedziałek, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 2310
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Hiperkanty w dużych sklepach

Poniedziałek, 24 marca 2008, 7:27
Aktualizacja: Poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 7:10
Autor: TEJO
Dolny Śląsk: Hiperkanty w dużych sklepach
Fot. Archiwum
Źle się dzieje na półkach hipermarketów i innych placówek handlowych europejskich sieci. Za prezent trzeba zapłacić, podane na towarze ceny są niższe niż wskazania przy kasie, a promocje bywają zwykłym oszustem.

Donosi o tym Polska Gazeta Wrocławska pisząc o „nalocie”, jaki Inspekcja Handlowa przeprowadziła tuż przed świętami na sklepy Tesco, Biedronka, Intermarche, Eko, Auchan, Albert, Billa i Dino. Niektóre z placówek tych sieci znajdują się także w Jeleniej Górze.

– Wyniki kontroli są jednoznacznie złe – odnotowuje dziennik. – Urzędnicy sprawdzili oferty, którymi zwłaszcza przed świętami kusili nas sprzedawcy. W sumie pod lupę poszło ponad 280 towarów. Zastrzeżenia wzbudziła prawie jedna czwarta z nich – czytamy.

Inspektorzy ganią producentów soków. Naciągają klientów napisem, że cena dwulitrowego opakowania kosztuje tyle samo, co jednolitrowego, ale mniejszych kartonów w sprzedaży nie ma, więc klient nie ma możliwości porównania.

– W jednym z Intermarche ceny herbaty i sera podane w reklamie nie odpowiadały tym ze sklepu. Sprawdzony przez inspekcję Albert przy majonezach i sokach wywieszał ceny za sztukę, zamiast za litr lub kilogram. A ceny sosów w słoiku, podane w gazetce promocyjnej, nie zgadzały się z cenami rzeczywiście poprzedzającymi rzekomą okazję – wylicza PGWr.

– Z kolei towary z gratisami były droższe niż ich odpowiedniki bez prezentów. W Biedronce przy okazyjnie sprzedawanych produktach nie było wypisanych starych cen, przez co nie można było sprawdzić, czy oferta jest prawdziwa – to kolejne wnioski z przeprowadzonej kontroli.

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group