Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 9 kwietnia
Imieniny: Dobrosławy, Mai
Czytających: 12824
Zalogowanych: 101
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Grzeczny przystanek Woodstock – Jelenia Góra

Poniedziałek, 4 sierpnia 2008, 16:25
Aktualizacja: 16:31
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Grzeczny przystanek Woodstock – Jelenia Góra
Fot. Angela
Do Jeleniej Góry wrócili dziś specjalnym pociągiem fani Przystanku Woodstock, którego kolejna edycja odbyła się w Kostrzynie nad Odrą. Imprezowiczów przywitała policja, ale nie było żadnych ekscesów. Woodstockowcy wrócili zadowoleni, a trzy dni koncertowania oceniają jako najlepsze, w jakich uczestniczyli od lat.

Na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Woodstock 2008 pojawiło się ponad dwieście tysięcy uczestników. Najmłodszy z nich miał dwa miesiące, najstarszy około osiemdziesiątki. Wśród nich znaleźli się między innymi jeleniogórzanie, którzy dzisiaj do Jeleniej Góry wrócili pociągiem.

Po jedenastu godzinach jazdy dotarli na dworzec PKP w Jeleniej Górze, gdzie czekali na nich policjanci, którzy zadbali o to, by bezpiecznie rozeszli się do domów.

Podczas podróży powrotnej było bardzo spokojnie bo wszyscy odpoczywali po trzech dniach zabawy, dużo osób spało – mówią Beata Srzypczak i Dawid Zdanowicz, uczestnicy tegorocznego koncertu. – Mieliśmy pół godziny spóźnienia bo wielu z pasażerów nie miało biletów i policja spisywała ich przed wyjazdem – usłyszeliśmy.

A jakie atrakcje czekały na imprezowiczów w Lubuskiem? Zdaniem naszych rozmówców były to najlepsze zespoły muzyczne, jakie podczas przystanku Woodstock pojawiły się w ostatnich latach. Zagrali wykonawcy nie tylko z Polski, ale także z Meksyku, Południowej Afryki, Niemiec, Włoch, Chorwacji, Indii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. W sumie w dwóch pierwszych dniach odbyło się osiem koncertów. W trzecim dniu na dużej scenie wystąpił laureat Złotego Bączka, a następnie gość ze Szwecji - Clawfinger, oraz zespół z Wielkiej Brytanii – The Stranglers.

– Były to gwiazdy światowego formatu i przy nich na prawdę dobrze bawić – ocenia Dawid ze Lwówka Śląskiego. Przyjechało nawet ośmiu tenorów. Nie mogło zabraknąć kąpieli w błocie. Tegoroczni woodstockowcy dementują jednak pogłoski, że festiwal z roku na rok staje się miejscem spotkań pijaków i narkomanów.

– Wbrew temu, co mówią ludzie, to jest naprawdę fajna impreza – przyznają. Przyjeżdżają tam ludzie, którzy ubierają się jak chcą, osoby niepełnosprawne i wszyscy w różnym wieku. Razem dobrze się bawią, pomagają sobie i nikt nikogo nie wytyka palcami, nie patrzy, jak na dziwaka. Wiadomo, że zawsze znajdzie się grupka, która jedzie tam by zrobić zadymę. Kiedy jechaliśmy na koncert, banda wyrostków wyciągnęła gaśnicę i zaczęła się nią oblewać, ale większość jechała tam w zupełnie innym celu.

Jeleniogórzanie z tegorocznego koncertu przywieźli wnioski, które wykorzystają w przyszłym roku. – Żeby jechać trzeba mieć około 300 złotych, bo bardzo drogie jest tam jedzenie. Śpi się tam oczywiście w namiotach, więc obowiązkowo trzeba zabrać namiot, karimatę, śpiwór oraz ciepła odzież na zmianę – mówią.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
590
Brawura kierowców
60%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
32%
Kiepski stan naszych dróg
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Inne wydarzenia
Mordercza walka, Śnieżka na trasie prestiżowego ultramaratonu
 
Kilometry
Utrudnienia na Bankowej
 
112
Zderzenie w Jeżowie Sudeckim
 
Aktualności
Policjanci pomagają mieszkańcom Jeleniej Góry
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group