• Niedziela, 15 grudnia 2019
  • Godz. 22:09
  • Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny, Waleriana
  • Czytających: 6795
  • Zalogowanych: 9
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Grzeczny przystanek Woodstock – Jelenia Góra

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 4 sierpnia 2008, 16:25
Aktualizacja: 16:31
Autor: Angela
Fot. Angela
Do Jeleniej Góry wrócili dziś specjalnym pociągiem fani Przystanku Woodstock, którego kolejna edycja odbyła się w Kostrzynie nad Odrą. Imprezowiczów przywitała policja, ale nie było żadnych ekscesów. Woodstockowcy wrócili zadowoleni, a trzy dni koncertowania oceniają jako najlepsze, w jakich uczestniczyli od lat.

Na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Woodstock 2008 pojawiło się ponad dwieście tysięcy uczestników. Najmłodszy z nich miał dwa miesiące, najstarszy około osiemdziesiątki. Wśród nich znaleźli się między innymi jeleniogórzanie, którzy dzisiaj do Jeleniej Góry wrócili pociągiem.

Po jedenastu godzinach jazdy dotarli na dworzec PKP w Jeleniej Górze, gdzie czekali na nich policjanci, którzy zadbali o to, by bezpiecznie rozeszli się do domów.

Podczas podróży powrotnej było bardzo spokojnie bo wszyscy odpoczywali po trzech dniach zabawy, dużo osób spało – mówią Beata Srzypczak i Dawid Zdanowicz, uczestnicy tegorocznego koncertu. – Mieliśmy pół godziny spóźnienia bo wielu z pasażerów nie miało biletów i policja spisywała ich przed wyjazdem – usłyszeliśmy.

A jakie atrakcje czekały na imprezowiczów w Lubuskiem? Zdaniem naszych rozmówców były to najlepsze zespoły muzyczne, jakie podczas przystanku Woodstock pojawiły się w ostatnich latach. Zagrali wykonawcy nie tylko z Polski, ale także z Meksyku, Południowej Afryki, Niemiec, Włoch, Chorwacji, Indii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. W sumie w dwóch pierwszych dniach odbyło się osiem koncertów. W trzecim dniu na dużej scenie wystąpił laureat Złotego Bączka, a następnie gość ze Szwecji - Clawfinger, oraz zespół z Wielkiej Brytanii – The Stranglers.

– Były to gwiazdy światowego formatu i przy nich na prawdę dobrze bawić – ocenia Dawid ze Lwówka Śląskiego. Przyjechało nawet ośmiu tenorów. Nie mogło zabraknąć kąpieli w błocie. Tegoroczni woodstockowcy dementują jednak pogłoski, że festiwal z roku na rok staje się miejscem spotkań pijaków i narkomanów.

– Wbrew temu, co mówią ludzie, to jest naprawdę fajna impreza – przyznają. Przyjeżdżają tam ludzie, którzy ubierają się jak chcą, osoby niepełnosprawne i wszyscy w różnym wieku. Razem dobrze się bawią, pomagają sobie i nikt nikogo nie wytyka palcami, nie patrzy, jak na dziwaka. Wiadomo, że zawsze znajdzie się grupka, która jedzie tam by zrobić zadymę. Kiedy jechaliśmy na koncert, banda wyrostków wyciągnęła gaśnicę i zaczęła się nią oblewać, ale większość jechała tam w zupełnie innym celu.

Jeleniogórzanie z tegorocznego koncertu przywieźli wnioski, które wykorzystają w przyszłym roku. – Żeby jechać trzeba mieć około 300 złotych, bo bardzo drogie jest tam jedzenie. Śpi się tam oczywiście w namiotach, więc obowiązkowo trzeba zabrać namiot, karimatę, śpiwór oraz ciepła odzież na zmianę – mówią.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~zuo 5-08-2008 6:28
Statystycznie, to więcej dragów jest na każdy weekend w jeleniogórskich knajpach - i jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to chyba każdy przyzna, że nie będzie się bał wyjść o 3ciej w nocy z namiotu, zrobić rundkę i bez problemu wróci w jednym kawałku - czy tak może zrobić każdy jeleniogórzanin w weekend? Wyjść na deptak w nocy bez obaw? Nie wydaje mi się...
~tentaris 5-08-2008 11:24
1) podzielam zdanie człowieka powyżej:) 2) jedzenie wcale nie jest drogie, bo np: hot-dog ,który jest wypchany po brzegi sałatkami i ma ok.50cm długości kosztuje niecałe 5 zł 3) jeśli jedzie się z zaufanymi ludźmi to naprawdę jest bezpiecznie 4) każdy człowiek jest wyluzowany,wyzwolony i nikt nie wytyka go palcami 5) narkotyki i alkohol jest,ale to jak w każdym miejscu na świecie... myślicie ,że Ci którzy jadą na SUNRICE nie ćpają?? to jesteście w wieeelkim błędzie.... 6) i przede wszystkim na WOODSTOCKU panuje niezapomniana atmosfera! polecam każdemu:)
~Woodstockowiczka 5-08-2008 11:31
potwierdzam w 100% przedmowce... bylam juz kilka razy na woodstocku i to naprawde swietna impreza. Narkotykow, alkoholu i innego rodzaju uzywek jest tyle samo a moze nawet mniej niz na innych imprezach. Głupoty o kompletnej demoralizacji opowiadaja ludzie ktorzy zazdroszcza Owsiakowi ze potrafi trafic do umysłow mlodych ludzi i umie sie z nimi porozumiec. Nie ma tez tyle agresji ile sie opowiada w mediach, zawsze sie zdarza jakas zadyma, ale dadza sobie po pysku i jest spokoj a wystarczy wyjsc przed jakakolwiek dyskoteke w jeleniej i zobaczymy noże i inne tego typu rzeczy... na 50 pociagow woodstockowych wypadl tylko jeden chlopak.. popatrzmy ile jest wypadkow na normalnych kursach pociagow. Woodstockowicze to najbardziej przyjazna grupa ludzi jaka kiedykolwiek spotkalam, a Woodstock jest impreza mojego zycia. Bede tam jezdzic dopoty dopoki bede mogla sie poruszac :P
~Bąk do tentaris 7-08-2008 21:36
A co jest SUNRICE- słoneczny ryż ? Chyba sunrise-właśnie widać jakie persony na woodstocki się wybierają.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group