Najpierw do szpitala zostali przewiezieni: kierowca i pasażerka forda, u których stwierdzono ogólne potłuczenia, było też podejrzenie o wstrząśnienie mózgu. Początkowo kierowca toyoty nie chciał jechać do szpitala, ale po chwili zaczął się uskarżać na bóle w klatce piersiowej i też trafił do lecznicy.
- Na razie nie wiadomo, kto jest sprawcą tego wypadku. Obaj kierowcy twierdzą, że wjeżdżając na skrzyżowanie mieli zielone światło. Trwa wyjaśnianie przyczyn zdarzenia - informuje Bogumił Kotowski.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.