Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 30 sierpnia
Imieniny: Feliksa, Róży
Czytających: 10221
Zalogowanych: 84
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Graf Zeppelin "wystartował" z Książnicy Karkonoskiej

Wtorek, 10 listopada 2009, 19:57
Aktualizacja: Środa, 11 listopada 2009, 8:27
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Graf Zeppelin "wystartował" z Książnicy Karkonoskiej
Fot. zdjęcia i reprodukcje TEJO
Start sterowca zawsze był dużym wydarzeniem, a jeśli odlatuje on z biblioteki to już niemal sensacja – zażartował Marcin Zawiła, dyrektor Regionalnego Centrum Edukacji i Informacji, którą dziś ogarnęła magia potężnych statków powietrznych.

Ostatni sterowiec nad Jelenią Górą, a raczej Hirschbergiem, miał przelecieć w czerwcu 1930 roku. Było to liniowe połączenie z Berlina do Opola. O tym i o innych sekretach zeppelinów opowiadali dziś pasjonaci lotnictwa i modelarstwa lotniczego: Leszek Gański i Eugeniusz Gronostaj.

– Pan Leszek miał opracowaną całą monografie o lotnictwie, także tym lokalnym. Jego ojciec kolekcjonował rozmaite wycinki z prasy przedwojennej dotyczące sterowców – tłumaczył Marcin Zawiła słuchaczom licznie zebranym w Książnicy Karkonoskiej. – Tak zrodził się pomysł na wystawę, w której skład wchodzi także część poświęcona pionierom szybownictwa w Jeleniej Górze i Grunowie (Jeżowie Sudeckim) po 1945 roku – dodał.

Bohaterzy wieczoru dzięki prezentacji multimedialnej i bardzo ciekawej gawędzie wprowadzili zainteresowanych w świat sterowców. Opowiadali o ich finezyjnej konstrukcji, zastosowaniach (w lotnictwie pasażerskim i wojskowym, gdzie – ze względu na rozmiar – bywały rzadko wykorzystywane), a także o luksusach, które czekały na pasażerów na pokładzie tych olbrzymów. Jako ilustracje posłużyły archiwalne zdjęcia Graf Zeppelina i Graf Hindenburga – największych sterowców w historii. Zaprezentowano też skromne polskie osiągnięcia w tej dziedzinie.

Była w końcu mowa o schyłku epoki tych statków spowodowanej katastrofą Graf Hindenburga, który spłonął przy podchodzeniu do lądowania w New Jersey w 1937 roku. Autorzy podkreślili jednak, że te latające balony przeżywają obecnie drugą młodość i nie jest wykluczone, że majestatyczne zeppeliny wrócą pod chmury już nie jako środki regularnej lokomocji, lecz atrakcja dla bogatych turystów.

Po prezentacji zebrani obejrzeli wystawę, w której nie brakuje eksponatów związanych z pierwszymi powojennymi latami Aeroklubu Jeleniogórskiego. Szkoda jedynie, że nie było nikogo z AJ, aby podziękować Leszkowi Gańskiemu i Eugeniuszowi Gronostajowi za przypomnienie dziejów lotnictwa i kilka chwil „uniesienia” i zapomnienia o politycznym harmidrze codzienności.

Wystawę można zwiedzać w Galerii Małych Form w Książnicy Karkonoskiej przy ul. Bankowej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Ile macie samochodów w domu (w rodzinie)?

Oddanych
głosów
966
1
39%
2
35%
3 lub więcej
26%
 
Głos ulicy
Góry czy morze?
 
Warto wiedzieć
„Dominacja człowieka dobiegła końca”
Rozmowy Jelonki
Smog latem nie znika
 
Aktualności
Przetarg na stację turystyczną Orle rozstrzygnięty
 
Aktualności
Zachód słońca nad Karkonoszami – Śnieżka w chmurach
 
Inne wydarzenia
To była bez wątpienia wyjątkowa edycja tych ekstremalnych zawodów
 
Aktualności
Kto widział pumę?
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group