• Wtorek, 10 grudnia 2019
  • Godz. 6:56
  • Imieniny: Bogdana, Daniela, Julii
  • Czytających: 2525
  • Zalogowanych: 5
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Goprowcy: łatwo nie było, ale szczęściem bez ofiar

Wiadomości: Region
Czwartek, 2 kwietnia 2015, 8:59
Aktualizacja: 12:05
Autor: Angela
Fot. GOPR
W okresie zimowym ratownicy Grupy Karkonoskiej GOPR brali udział w 115 działaniach ratowniczych, w tym w 42. wyprawach. Udzielali pomocy turystom, którzy doznali urazów związanych z upadkiem, wychłodzeniem, zasłabnięciem, złym przygotowaniem, zabłądzeniem. – Więcej niż zwykle było działań nocnych, prowadzonych w skrajnie trudnych warunkach pogodowych. Dzięki zaangażowaniu i doświadczeniu ratowników udało się jednak uniknąć wypadków śmiertelnych – informują goprowcy.

Jak informują goprowcy, wielu turystów udało się odnaleźć na czas dzięki aplikacji „Ratunek”. Tak było np. w minioną niedzielę (22. marca br.).

- Tuż po godzinie 19.00 ratownik dyżurny w Stacji Centralnej odebrał zgłoszenie od dwójki turystów, którzy znajdowali się w rejonie Czarnego Grzbietu w Karkonoszach. Mężczyzna i kobieta wędrowali w kierunku Śnieżki poza szlakami turystycznymi, kierując się nawigacją w telefonie komórkowym. Ze względu na trudne warunki terenowe i głęboką warstwę śniegu nie byli w stanie dalej się poruszać, ponadto byli już mocno zmęczeni i przemoczeni. Ratownik przyjmujący zgłoszenie polecił zainstalowanie w telefonie aplikacji Ratunek i przy jej użyciu można było dokładnie zlokalizować położenie poszkodowanych. Ratownicy odnaleźli zaginionych turystów około godziny 22.00. Poruszanie się poza szlakami było bardzo utrudnione przez warstwę lodu, która przykryła śnieg. Poszkodowani byli mocno wyziębieni, ratownicy zabezpieczyli ich termicznie i ogrzali. Gdy stan poszkodowanych poprawił się zostali ewakuowani – relacjonują nasi goprowcy.

Dzięki tej aplikacji z końcem grudnia minionego roku odnaleziono także siedmiu innych zagubionych turystów w Karkonoszach.

- Siedmioro turystów korzystając z odbiornika GPS postanowiło poruszać się w terenie górskim poza szlakami turystycznymi i zgubiło się. Nie byli oni w stanie określić, gdzie są. Po analizie koordynatów podanych przez potrzebujących pomocy ratownicy ustalili, że turyści znajdują się na północnych zboczach Czarnej Kopy. Niestety trudne warunki terenowe, niska temperatura i zbliżający się zmrok nie pomagał turystom w określeniu prawidłowego azymutu. Na prośbę ratownika dyżurnego coraz bardziej wychłodzeni i przestraszeni turyści zainstalowali i uruchomili w telefonie aplikację RATUNEK, która to pozwoliła dokładnie ustalić ich położenie w górach, nadać właściwy kierunek marszu oraz umożliwiła ciągły monitoring grupy, aż do bezpiecznego dotarcia do schroniska – dodają goprowcy.

Aplikację „RATUNEK” można pobrać ze strony http://www.ratunek.eu/

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Tripster2014 2-04-2015 11:42
Warto wspomniec, ze aplikacja dziala tylko z Androidem. Jezeli masz inny system na telefonie, to mozesz zadzialac jak aplikacja i wyslac sms'a do GOPR ze swoim polozeniem samodzielnie... np w iPhonie wystarczy uruchomic aplikacje kompas, odczytac wspolrzedne GPS i juz :)
~2+2=4 2-04-2015 12:06
Kto za bezmyślność płaci ?? Kiedy wprowadzicie obowiązkowe OC
~sekuritas 2-04-2015 14:32
Nie OC tylko NNW np PZU Wojażer
~ratownik 7-04-2015 21:47
W święta znowu GOPR-owcy mieli pełne ręce roboty w górach. To pseudoturyści z Wrocławia wyruszyli na szlaki, którym komórka zastępuje mózg.
~Turysta 8-04-2015 17:21
My utrzymujemy GOPR, z którego i tak najwięcej korzystają "niedzielni turyści" z Wrocławia.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group