Pojawił się znienacka. Kiedy już obiegł dokoła budynek McDonald's furiat wspiął się na dach, gdyż z daleka usłyszał nadjeżdżające służby.
Konieczne było użycie podnośnika strażackiego i dopiero wówczas został zatrzymany na dachu przez policjantów.
Pijany furiat został przewieziony do policyjnego aresztu, a policja wyjaśnia szczegółowe okoliczności zdarzenia. Badane jest m.in. to czy był również pod wpływem narkotyków.
Czytaj więcej:
t=Mak czy nie mak, a jeść trzeba
Czytaj więcej:
Kiedy otworzą Mac'a












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.