Poniedziałek, 30 listopada
Imieniny: Andrzeja, Justyny
Czytających: 6216
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Frekwencja spada, ale nie poddają się

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 8 listopada 2020, 9:35
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Tomek Raczyński
Za nami kolejny "spacer wolności" w Jeleniej Górze, sprowokowany przez wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Tym razem kobiety i wspierający je mężczyźni przeszli z ulicy Wolności na Plac Ratuszowy, mijając po drodze biura parlamentarzystów PiS.

Po ośmiu dniach przerwy, w Jeleniej Górze odbył się kolejny strajk kobiet. Start demonstracji miał miejsce przy skrzyżowaniu ul. Wolności z al. Wojska Polskiego, a na jego czele byli motocykliści ze stolicy Karkonoszy i regionu. Uczestnicy przeszli przez pl. Niepodległości, ul. Wyszyńskiego i Krótką w okolice budynku, gdzie znajdują się biura polityków Prawa i Sprawiedliwości, a finał był na Placu Ratuszowym, gdzie odpalono race i świece dymne. Chętni mogli zabrać głos i wyrazić sprzeciw wobec polityki rządu.

Mam nadzieję, że się nie poddamy i będziemy dalej maszerować. Liczymy na wsparcie innych branż, żeby nie tylko kobiety walczyły - powiedziała Natalia Przybysz.
Jestem tu, bo to zaszło za daleko - nie damy sobie odebrać wolności. Nie chcę tego komentować, bo cisną mi się brzydkie słowa na usta - wyznała pani Katarzyna, uczestniczka protestu.
Zależy nam na tym, żeby to kobiety miały wolny wybór, a nie starszy pan z Żoliborza - powiedział jeden z chłopaków wspierających protest. - Znam dużo osób, które nie popierają aborcji, ale walczą o to, aby mieć wolność wyboru - dodała jego koleżanka.

Frekwencja na proteście w Jeleniej Górze znacznie spadła, ale organizatorki zapewniają, że będą walczyć dalej.

Twoja reakcja na artykuł?

94
44%
Cieszy
48
23%
Hahaha
10
5%
Nudzi
5
2%
Smuci
18
8%
Złości
37
17%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (430) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group