Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 17 lutego
Imieniny: Łukasza, Zbigniewa
Czytających: 11643
Zalogowanych: 110
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Finepharm przegrywa z ŁKS–em

Niedziela, 1 lutego 2009, 17:47
Aktualizacja: 20:26
Autor: Mateusz Banaszak
Jelenia Góra: Finepharm przegrywa z ŁKS–em
Fot. Robert Ignaciak
Jeleniogórskie koszykarki przegrały w spotkaniu 21 kolejki z ŁKS–em Łódź 54:77 ( 11:13, 11:26, 8:20, 24:18)

Pierwsza kwarta prawie na remis. Jeleniogórzanki przegrywały po pierwszych dziesięciu minutach 11:13,w drugiej odsłonie szczególnie po słabej skuteczności, jeleniogórzanki przegrywały różnicą 17 punktów ,a styl gry podopiecznych Miodraga Gajicia odbiegał od doskonałości. Najgorzej było w trzeciej kwarcie, gdzie jeleniogórzanki przegrały wysoko 8:20. Tylko w czwartej kwarcie, Finepharm zdołał się podnieść i wygrał tą kwartę, lecz na wyrównanie w tym meczu było już za późno.

Mecz z przedostatnią drużyną tabeli, tylko na początku był wyrównany. Jeleniogórzanki prowadziły 3:0, lecz po chwili przegrywały już 3:6. „Nasze” próbowały gonić wynik , lecz na remis nie starczyło czasu w tej kwarcie i jeleniogórzanki po dość niemrawych dziesięciu minutach przegrywały z ŁKS-em 11:13.

W drugiej odsłonie tego meczu, tylko na początek mógł się podobać kibicom.. Zdobywając sześć punktów z rzędu, jeleniogórzanki prowadziły nawet w tej partii – 17:15. Później w naszym zespole panowała niemoc strzelecka. Dramat jeleniogórzanek rozegrał się między trzecią, a ósmą minutą, gdzie żadna z zawodniczek jeleniogórskiego zespołu nie zdobyła ani jednego punktu. W tym czasie rywalki wyszły na prowadzenie 29:19 i chcąc myśleć o zwycięstwie w tym meczu, jeleniogórzanki musiały „coś” zmienić w swojej grze. Niestety niepotrzebne faule oraz nerwy zawodniczek tylko pogorszyły sytuację Finepharmu i do przerwy jeleniogórski zespół przegrywał na własnym parkiecie 22:39.

W trzeciej kwarcie ,jeleniogórzanki również nie prezentowały się najlepiej. W naszym zespole wciąż panowała słaba skuteczność rzutowa i jeleniogórzanki nie potrafiły nawiązać walki z rozkręcającymi się z minuty na minutę rywalkami. W końcówce tej odsłony jeleniogórzanki niemal stanęły i nie potrafiły odpowiedzieć celnymi rzutami, czy to zza linii 6,25 m, czy zza linii rzutów osobistych. W efekcie podopieczne Miodraga Gajicia przegrywały już 30:59.

Czwarta kwarta fatalnie zaczęła się dla jeleniogórzanek, które straciły jedną ze swoich najlepszych zawodniczek. Joanna Szymczak – Górzyńska - już w pierwsze minucie czwartej kwarty, zmuszona była opuścić plac gry za komplet pięciu fauli i sytuacja Finepharmu jeszcze bardziej się skomplikowała.
Mimo to jeleniogórzanki w końcu zaczęły grać na najwyższych obrotach. Na parkiecie świetnie radziła sobie Natalia Niewrzawa, która popisywała się celnymi rzutami za trzy i dwa punkty.

Niestety w końcówce Maxann Reese była zmuszona zejść z parkietu za 5 popełnionych fauli i gra jeleniogórzanek nieco zwolniła. Pomimo to, jeleniogórskie koszykarki potrafiły wygrać ostatnią kwartę, lecz na pewno nie mogą zaliczyć tego spotkania do udanych.

Finepharm KK Jelenia Góra - ŁKS Siemens AGD Łódź 54:77 (11:13, 11:26, 8:20, 24:18)

KK: Magdalena Skorek 20, Maxann Reese 13, Joanna Szymczak - Górzyńska 10, Natalia Niewrzawa 5, Joanna Kędzia 4,Holie Meredith 2, Dorota Wójcik, Agnieszka Kret, Dorota Arodź,

Sonda

Czy płaciłbyś podatek kościelny?

Oddanych
głosów
169
Tak
17%
Nie
83%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Samorządy
Agnieszka Lemiszewska nowym wicestarostą karkonoskim
 
Aktualności
Violetta Kapcewicz zwyciężczynią „The Voice Senior”
 
Policja Jelenia Góra
Policjanci na Biegu Piastów
 
Teatr im. Norwida
"Powiedzmy miłość" w Jeleniej Górze
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group