Największą atrakcją imprezy było puszczanie małych oraz wielkich baniek mydlanych. Na miejscu można było zaopatrzyć się w akcesoria oraz płyny do tej tak lubianej przez dzieci zabawy. Na najmłodszych czekał też dmuchaniec. Sporym zainteresowaniem cieszyło się stoisko z watą cukrową.
Dziś jest piękna pogoda, dlatego wyszliśmy z domu całą rodziną - mówi pani Beata, która na błonia przyszła z synem i córką. - Bardzo brakuje nam w tym roku takich imprez w plenerze i festynów. Dzieci bardzo lubią puszczać bańki mydlane, więc bardzo dobrze się bawią, mimo że nie ma tu zbyt wielu atrakcji.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.