Wtorek, 19 października
Imieniny: Pawła, Piotra, Jana
Czytających: 2561
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Ferrari wśród pociągów zajechało na stację PKP w Jeleniej Górze

Poniedziałek, 25 lutego 2013, 6:03
Aktualizacja: Wtorek, 26 lutego 2013, 8:17
Autor: Mea
Jelenia Góra: Ferrari wśród pociągów zajechało na stację PKP w Jeleniej Górze
Fot. Mea
Ok. 20 mln zł kosztował Elektryczny Zespół Trakcyjny „Impuls”, który wczoraj (24.02.) przyjechał na stację PKP w Jeleniej Górze w ramach testów próbnych. – Koleje Dolnośląskie kupiły pięć takich pociągów z fabryki Newag z Nowego Sącza – powiedział wicemarszałek Dolnego Ślaska Jerzy Łużniak.

Podczas testów skład osiągnął prędkość 211 km/h, a to więcej niż przewidziano na liczniku, którego skala kończy się na 200 km/h. Natomiast na trasie Jelenia Góra – Wrocław pociąg jechał z prędkością 160 km/h.
EZT „Impuls” będzie kursował na linii Wrocław – Legnica – Węgliniec. - W przyszłym roku Koleje Dolnośląskie mają kupić kolejnych sześć i wtedy w weekendy jeden z nich będzie kursował przez Jelenią Górę z Wrocławia do Szklarskiej Poręby. Kolejnych pięć składów zaplanowano na przełom 2014-2015 r. – podkreślił Jerzy Łużniak.

Nowy pociąg jest wyposażony w klimatyzację, cyfrowy system informacji pasażerskiej, Internet oraz system monitoringu wewnętrznego i zewnętrznego. Zamontowane są w nim również monitory, które oprócz informacji dotyczących podróży, będą też promować Dolny Śląsk przez emisję filmów o atrakcjach turystycznych w województwie. W pociągu są dwie nowoczesne toalety, z których jedna jest przystosowana dla osób niepełnosprawnych. Skład ten może przewieźć ponad 400 pasażerów, a miejsc siedzących jest ok. 180.

- Można powiedzieć, że ten pociąg to wielki komputer, bo wszystko jest sterowane elektronicznie. W odróżnieniu do starszych składów ten posiada tempomat, dzięki któremu można ustalić jedną prędkość z jaką ma jechać pociąg. To jest jak trzecia ręka dla maszynisty. Zastosowany silnik asynchroniczny prądu zmiennego jest bardziej wydajny, niż silnik z prądem stałym, a dzięki temu jest po prostu mniejszy, lżejsze i łatwiejszy w obsłudze - mówił Marek Niedziela, maszynista-instruktor Kolei Dolnośląskich.

- Ponadto są regulowane stopnie i fotel, w zależności od tego, jak długie nogi ma maszynista. Zamontowano też bloki czyszczące, które oczyszczają koła z błota, śniegu czy liści, dzięki czemu skład nie ślizga się. Istne ferrari wśród pociągów – dodał.

Podróżni, którzy akurat przechodzili obok EZT „Impuls” byli pod wrażeniem. – Mam nadzieję, że wszystkie pociągi w naszym kraju będą tak wyglądały – powiedziała Iwona z Jeleniej Góry.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (70) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group