Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 5 kwietnia
Imieniny: Ireny, Julianny
Czytających: 12754
Zalogowanych: 63
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra/region: E–WUŚ w jeleniogórskich przychodniach – ułatwienie dla pacjenta czy utrudnienie?

Piątek, 11 stycznia 2013, 7:06
Aktualizacja: Sobota, 12 stycznia 2013, 8:38
Autor: Angela
Jelenia Góra/region: E–WUŚ w jeleniogórskich przychodniach – ułatwienie dla pacjenta czy utrudnienie?
Fot. Angela
Na 336 placówek medycznych działających w regionie jeleniogórskim, 258 wprowadziło już e–WUŚ, czyli system elektronicznej weryfikacji uprawnień świadczeniobiorców, dzięki któremu pacjenci mają mieć łatwiejszy dostęp do usług medycznych. Jak to wygląda w praktyce?

Ułatwienie e-WUŚ ma polegać na tym, że osoby ubezpieczone (w ZUS-ie lub KRUS-ie) nie muszą już okazywać lekarzowi podbitych przez pracodawców czy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego książeczek zdrowia, a w przypadku przedsiębiorców - druków potwierdzających opłacenie składki. W zamian za to, przy wizycie u lekarza miał wystarczyć dokument zawierający pesel pacjenta czyli dowód osobisty, prawo jazdy itp. W rzeczywistości bywa różnie.

- Pomysł sam w sobie jest dobry, ale jeszcze nie wszędzie działa – mówi Łukasz Skalski. - Byłem w szpitalu na pogotowiu, gdzie system wykazał, że nie jestem ubezpieczony, a w tej przychodni (Promed) system potwierdził, że mój pracodawca opłaca moje ubezpieczenie – twierdzi pan Łukasz.

Problemy tego typu potwierdzane są w wielu przychodniach jeleniogórskich. Mówi o tym m.in. Bogusława Plewa, recepcjonistka z Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Promed przy ul. Powstańców Śląskich w Jeleniej Górze.

- Zdarzają się pacjenci ubezpieczeni, których system kwalifikuje jako nieubezpieczonych – mówi Bogusława Plewa. – My wiedząc, że ci ludzie pracują dosłownie „za płotem” przyjmujemy ich na podstawie oświadczenia. Dzwoniliśmy do ZUS-u, by zmieniono w systemie błędne dane. ZUS twierdzi, że je zmienił, a nam dalej pacjent wyświetlany jest na czerwono, jako nieubezpieczony – dodaje pani Bogusława.

Dorota Gniewosz, kierownik Delegatury Jeleniogórskiej Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia potwierdza, że takie sytuacje się zdarzają, ale zapewnia, że nieprawdziwe informacje są szybko weryfikowane.

- Rzeczywiście jest część osób ubezpieczonych, które system wyświetla na czerwono. Jeśli takie osoby opłacają składki, w przychodni powinny napisać oświadczenie, że są ubezpieczone i zgłosić się do NFZ z dokumentami potwierdzającymi ubezpieczenie. Wówczas my tę sytuację wyjaśniamy i dokonujemy zmiany w systemie – mówi Dorota Gniewosz. – Jeśli jednak pacjent napisze oświadczenie, skorzysta z usługi, a nie jest ubezpieczony, zostanie mu wystawiony rachunek za usługę prywatną – ostrzega.

Kierownik jeleniogórskiej delegatury NFZ wyjaśnia też, w jakich sytuacjach, poza błędami systemu, możemy być zakwalifikowani jako nieubezpieczeni.

- Należy pamiętać, że jeżeli zmieniamy pracę to poprzedni pracodawca musi nas wyrejestrować, a nowy zarejestrować w ZUS-ie – tłumaczy Dorota Gniewosz. – Trzeba też pamiętać o członkach rodziny. Jeśli u poprzedniego pracodawcy mieliśmy ich zgłoszonych, to trzeba ich też zgłosić w nowej pracy. Inną kwestią są osoby młode, które podejmują pracę na dwa-trzy miesiące i z automatu są wyrejestrowywane od rodzica, dlatego po zakończeniu pracy muszą być ponownie zarejestrowane. To nie dzieje się automatycznie i co ważne, dziecko ubezpieczone jest od chwili zgłoszenia, a nie, zakończenia pracy. Warto też pamiętać, że jeżeli rodzice nie mają prawa do ubezpieczenia, to dzieci uczące się do 26 roku życia mogą zgłosić dziadkowie - dodaje D. Gniewosz.

Bardziej zdyscyplinowani muszą być teraz przedsiębiorcy sami opłacający sobie składki, np. firmy jednoosobowe. Jeśli bowiem nie zrobią one przelewu pieniędzy do ZUS-u na czas, czyli do 10 dnia każdego miesiąca (tu decyduje data wpływu pieniędzy na konto ZUS), zostaną wykazani w systemie jako osoby nieubezpieczone.

Nic nie zmienia się natomiast dla emerytów, w tym m.in. dla pana Andrzeja Dąbrowskiego czy pani Elidy Fil z Jeleniej Góry. - Ja pokazuję legitymację emeryta i nikt więcej mnie o nic nie pyta – mówi pan Andrzej. – System sam w sobie jest dobrym pomysłem, ale pod warunkiem, że będzie poprawnie funkcjonował, bo w naszym kraju to z tymi nowościami różnie bywa – dodaje sceptycznie jeleniogórzanin.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
303
Brawura kierowców
62%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
32%
Kiepski stan naszych dróg
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group