Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 15 kwietnia
Imieniny: Bazylego, Tytusa
Czytających: 8597
Zalogowanych: 22
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Dzwonek jak stres przed nostalgią

Piątek, 30 kwietnia 2010, 14:24
Aktualizacja: Sobota, 1 maja 2010, 9:02
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Dzwonek jak stres przed nostalgią
Fot. Angela
Dzisiaj absolwenci szkół średnich ostatni raz usłyszeli szkolny dzwonek. Wielu odebrało też „owoce” swojej ciężkiej pracy – nagrody, wyróżnienia i gratulacje. Nie zabrakło łezki w oczach za tym co minęło, zadowolenia z ukończenia szkoły i rozmów o planach na przyszłość. Najbliższa – to egzaminy maturalne, które zaczynają się już po majowych świętach.

Jak mówili absolwenci Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych w Jeleniej Górze – Sobieszowie podczas całego etapu edukacji na poziomie szkoły średniej bywało różnie. Były chwile upadków i wzlotów, powody do radości i smutku.

Najważniejsze dla nich jest jednak to, że udało się im z niższym lub wyższym wynikiem ukończyć szkołę. Podczas dzisiejszego apelu w ZSLiZ nr 1 w Jeleniej Górze nie zapomniano o tych, którzy zapracowali na wysokie średnie końcowych ocen, czy godnie reprezentowali placówkę w konkursach, olimpiadach czy sportowych zawodach.

Jedną z takich osób była Paulina Figura, która otrzymała nagrodę za wysoką średnią ocen oraz za reprezentowanie szkoły na olimpiadzie o gospodarce i turystyce na szczeblu ogólnopolskim, gdzie została laureatką oraz liczne uczestnictwo w konkursach regionalnych.

– Wychodząc ze szkoły czuje przede wszystkim ulgę, bo nie mam już obowiązku uczenia się, teraz każda wybrana przez nas droga będzie tylko i wyłącznie naszą decyzją. Teraz będziemy się uczyć bo chcemy, a nie dlatego, że musimy. Jest też nutka smutku, bo jednak cztery lata spędziliśmy w jakimś wspólnym gronie, do którego człowiek się bardzo przywiązał – mówi Paulina.

Szkołę kończyła też dzisiaj Marta Trypnik ze średnią ocen 5,32, oraz licznymi sukcesami: m.in. dwoma finałami olimpiad z BHP. Teraz planuje wybrać się na Uniwersytet Ekonomiczny. Aleksandra Liska przyznaje, że choć były ciężkie chwile, trudno jest jej rozstawać się ze szkołą.

– Było lepiej i gorzej. Najtrudniejsze były pierwsze lata w tej szkoły i przedmioty związane z chorobami zwierząt. Z biegiem czasu jednak było coraz łatwiejsze. Teraz udało mi się uzyskać dobrą średnia 5,0, dwukrotnie otrzymałam też stypendium od prezesa rady ministrów. Co teraz czuję? Smutek i żal, bo puszczam swoich przyjaciół. Jest takie przywiązanie do szkoły i do internatu, w końcu to było tyle lat. Dzisiaj zamyka się pewien etap w moim życiu – mówi.

Nagrody i gratulacje odebrała też Diana Kosytarska, za wzorową średnią ocen, liczne sukcesy na konkursach i olimpiadach.
– Trzeba było się uczyć, ale też i wyluzować. Chodzenie do szkoły średniej to nie tylko nauka, ale i czas na odstresowanie i odświeżenie mózgu. Ja odpoczywałam przy organizowaniu w szkole spektakli, apeli, konkursów. W pewnym sensie czuję ulgę i jednocześnie stres przed tęsknotą, bo tego co przeżyliśmy w tej szkole się nie zapomina, to jest takie doświadczenie, które utkwi w pamięci na długie lata.

Ogromną satysfakcję z ukończenia szkoły z dobrym wynikiem może mieć też Katarzyna Nachyła, która na ostatnim roku potrafiła pogodzić obowiązki w szkole z rolą mamy, dzisiaj trzymiesięcznej Tamary. Przyznaje, że pomogli jej w tym nauczyciele oraz rodzina.

Ten ostatni dzień był wyjątkowy i przejmujący nie tylko dla samych absolwentów. To odejście wraz z maturzystami przeżywali sami pedagodzy.
Kiedy podszedł do mnie jeden z uczniów, z którym ściśle współpracowaliśmy i wręczył mi bukiet kwiatów, ja też byłam bliska łez, od których musiałam się powstrzymać.

To trudna sytuacja zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli, pracujemy ze sobą przez cztery lata, mamy lepsze i gorsze chwile i kiedy mamy już uczniów dojrzałych, odpowiedzialnych, można rzec partnerów, to oni nas już opuszczają - mówi Helena Kasperczyk, dyrektor szkoły.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
442
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret młodości – teoria genetycznie zaprogramowanej długości życia
 
Czechy
A może wizyta u króla zwierząt?
 
Aktualności
Jelenia Góra pełna gwiazd muzyki
 
Pomagamy
Karolina wciąż potrzebuje pomocy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group