Środa, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 8236
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Dzikie wody pod lupą

Wtorek, 25 lipca 2006, 0:00
Aktualizacja: Środa, 26 lipca 2006, 12:13
Autor: TEJO
Kotlina Jeleniogórska: Dzikie wody pod lupą
Fot. Straż Pożarna
Cztery niestrzeżone kąpieliska skontrolowali w poniedziałek policjanci, strażacy, strażnicy miejscy oraz ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Uświadamiali ludzi, jak niebezpieczne może być pływanie w takich akwenach.

– Byliśmy nad „Balatonem”, na żwirowni w Wojanowie, przy zbiorniku w Kowarach (przy frabryce dywanów) oraz na stawach „Ptaszyn” w Cieplicach – mówi starszy kapitan Radosław Fijołek z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

Nawet w tak popularnym akwenie jak wojanowska żwirownia jest groźnie: uskoki dna, zalegające tam zatopione urządzenia do wydobywania żwiru i inne przeszkody to zasadzka dla nierozważnych kąpielowiczów. Zgadza się z tym Piotr Wincenty, strażak, nurek i jednocześnie ratownik Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Funkcjonariusze nie mieli łatwego zadania: choć teoretycznie kąpiel w zbiornikach niestrzeżonych jest zakazana, mało kto tego przestrzega. Często brakuje odpowiednich tablic informujących o niebezpieczeństwie.
– Jeśli są, to mało kto zwraca na to uwagę. Część tablic postawił Polski Związek Wędkarski, który dzierżawi wody, ale nie są to oznaczenia wystarczające – podkreśla kapitan Fijołek.

Organizatorom akcji trudno było przekonać dzikich kąpielowiczów o tym, że woda w akwenach nie jest zbyt czysta. W działaniach nie wzięli udziału inspektorzy Sanepidu, ponieważ kontrolowane przez mundurowych wody nie mieszczą się w zakresie obowiązków stacji sanitarno-epidemiologicznych. Te badają tylko stan wód w basenach i oficjalnych kąpieliskach.

Jak nam powiedział kapitan Radosław Fijołek, trudno jest mieć pretensje do ludzi, że jadą za miasto i tam kąpią się mimo dużego ryzyka. – Kąpielisk w Jeleniej Górze brakuje, na basenie jest straszny tłok, a mieszkańców męczy upał. Szukają ochłody tam, gdzie jest luźniej.
– Dlatego policja nie karała mandatami, ale pouczała o niebezpieczeństwie – dodał kap. Fijołek.

Służby mundurowe chcą skłonić urzędników ze starostwa do wspólnej akcji, której celem ma być prawidłowe oznakowanie dzikich kąpielisk.
Kontrole innych niestrzeżonych akwenów mają być kontynuowane do końca wakacji.
Niestety, nie ma w planach odbudowy basenów w Cieplicach i Sobieszowie. Ich remont i otwarcie na pewno przyczyniłoby się do zmniejszenia zainteresowania kąpielowiczów niebezpiecznymi stawami.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group