Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 5390
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dwa trudne dni dla służb kryzysowych miasta

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 3 czerwca 2011, 9:15
Aktualizacja: 9:17
Autor: UM
Fot. KMP
Tak zastępca prezydenta Jeleniej Góry podsumował dwudniową akcję saperów, której celem było wydobycie składu amunicji zakopanego w pobliżu ulicy Mostowej po 1945 roku najprawdopodobniej przez żołnierzy Armii Czerwonej.

Łącznie znaleziono 92 pociski przeciwpancerne i przeciwlotnicze, 24 zapalniki, 5 łusek z ładunkiem prochowym i 17 – te były najgroźniejsze – ręcznych granatów przeciwpancernych typu „pancerfaust”.

- Miejsce tego składu dla sieci komunikacyjnej Jeleniej Góry jest jednym z najważniejszych – powiedział Hubert Papaj – i trudno sobie wyobrazić inne, równie newralgiczne. Nie dość, że trzeba było blokować odcinek trasy międzynarodowej, to w dodatku jest to jedna z dwóch dróg do przeszło 30-tysięcznego osiedla, a skrzyżowanie leży blisko centrum, stanowiącego kolejny węzeł komunikacyjny. Policja uruchomiła wszystkie swoje rezerwy kadrowe (łącznie ok. 50 funkcjonariuszy oddelegowywano każdego dnia na kilkunastogodzinne dyżury), wykorzystaliśmy Straż Miejską, strażaków OSP i zawodowych, a nawet służby Straży Granicznej.

Pomagali policjanci z Legnicy. Cała ta operacja wykazała sprawność koordynacji, niemniej była też szybką lekcją dla wszystkich, tym bardziej, że przypadkowe zdarzenia (jak nagła awaria TIR-a, który na dłuższy czas zablokował rondo Zgorzelecka/Jana Pawła II, czy potrącenie kobiety (zmarła w szpitalu) na torach w rejonie ul. Grunwaldzkiej) spotęgowały i tak już ogromne trudności.

Jak podaje Urząd Miasta w Jeleniej Górze w najnowszym komunikacie, okazało się, że nader przydatny był monitoring miejski, dzięki któremu ujawniano szybko próby przedostawania się w rejon składu amunicji ludzi ciekawych sensacji. Każde takie wejście powodowało przerwanie pracy saperów i w konsekwencji – przedłużenie ich działań. Monitoring pozwalał też na podejmowanie doraźnych decyzji przy upłynnianiu ruchu kołowego.

Szczególnie trudny był pierwszy dzień kiedy ograniczenie płynności ruchu było zaskoczeniem dla mieszkańców. Okazało się bowiem, że wszelkie kanały informacyjne, radio, lokalne TV, Internet, a nawet publikacje prasowe, w których dzień wcześniej opublikowano komunikaty o planowanych utrudnieniach, nie są odbierane przez mieszkańców.

Pytanie: jak docierać do mieszkańców z powszechną i skuteczną informacją o sytuacji kryzysowej musi znaleźć właściwą odpowiedź, niemniej z pewnością jej część leży po stronie aktywności samych mieszkańców. W czwartek krótko po godzinie 15 odblokowano wszystkie ulice, ale praca saperów zakończyła się dopiero po godz. 20, kiedy w dwóch turach zdetonowano wszystkie ładunki.

– Analiza wszelkich aspektów tej operacji będzie dokonana w najbliższych dniach – zapowiedział Hubert Papaj. – Na podsumowanie zaprosimy nie tylko dziennikarzy, ale przede wszystkim tych ludzi, których praca przyczyniła się do przeprowadzenia wszystkich niezbędnych działań – dodał zastępca prezydenta miasta.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (37) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group