Sobota, 28 listopada
Imieniny: Grzegorza, Zdzisława, Stefana
Czytających: 5127
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Drżą przed wielką wodą

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Poniedziałek, 2 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 2 lipca 2007, 10:04
Autor: Angela
Fot. Arkadiusz Piekarz, rylit
Dziś (poniedziałek) mają zacząć się prace przy regulacji koryta Kamiennej.

To, w przededniu 10. rocznicy powodzi stulecia, dobra wiadomość. Gorsza: na inne wodne inwestycje nie ma pieniędzy, a ludzie wciąż boją się potopu.

– Od pięciu lat walczyliśmy, żeby zrobić porządek na rzece – mówi Włodzimierz Belta, naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta. Roboty potrwają do grudnia przyszłego roku. Koszt: cztery miliony złotych. W tym roku wykonane zostaną udrożnienia, przebudowa jazu przy młynie na ulicy Wolności, zabudowa wyrw, pogłębienie koryta rzeki. Przewiduje się, że zostanie wywiezione około 50 tysięcy m sz. piasku i kamieni z koryta rzeki.

Włodzimierz Bełta ma nadzieję, że już w nadchodzącym roku problem rzeki Kamiennej po prostu zniknie. Niestety, na regulację innych groźnych cieków miasto nie ma pieniędzy.

Tymczasem Kamienna wciąż budzi grozę mieszkańców, którzy pamiętają kolejne powodzie, jakie nawiedziły rejon rzeki w ciągu minionych 10 lat.
– Z mężem od 1997 roku przeżyliśmy już cztery powodzie – mówi mieszkanka ulicy Ludowej. – Straciliśmy przez wodę większość majątku. Lęk paraliżuje nas za każdym razem, kiedy na niebie pojawią się ciemniejsze chmury. Ile można tak żyć? – pyta.

– W ubiegłym roku woda wlała mi się do pomieszczeń gospodarczych – mówi Bolesław Biernat z ulicy Francuskiej. – Z synem cudem udało nam się uratować zwierzęta i dobytek. Dzwoniliśmy do urzędu, do straży. I co? Nikt nie przyjechał. Skandal. Sami musieliśmy sobie radzić, bo inaczej by nas tu całkowicie zalało – opowiada.

Odpowiedzialni za ochronę ludzi przed wylaniem rzek tłumaczą, że zrobili tyle, ile mogli. – Podjęliśmy wiele działań, aby naszych mieszkańców przed wodą zabezpieczyć. Nie jesteśmy jednak w stanie pomóc wszystkim. Powstał magazyn przeciwpowodziowy, w którym znajdują się worki oraz piasek. Miasto kupiło kamizelki i zapory przeciwpowodziowe oraz łódź. Powiatowy zespół reagowania kryzysowego czuwa – mówi Włodzimierz Belta.
Główny ciężar ochrony mieszkańców i zabezpieczenia rzek spoczywa na Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej, właściciela rzek i potoków. Poza tym o rzeki powinni dbać Dolnośląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych we Lwówku Śląskim.

<b> Był potop </b>
W lipcu 1997 roku po kilkudniowych intensywnych opadach deszczu z brzegu wystąpiły wody wszystkich rzek i potoków Dolnego Śląska. W Jeleniej Górze zalało część Cieplic i Osiedle Łomnickie. Woda wdarła się także blisko śródmieścia: na Osiedle Robotnicze. Niektóre rejony miasta były sparaliżowane przez wielką wodę przez kilka dni. Groźne podtopienia odnotowano także w marcu i lipcu 2000 roku, w sierpniu 2002 oraz w sierpniu roku ubiegłego. Wówczas woda najbardziej zagroziła Piechowicom.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group