Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 14 stycznia
Imieniny: Feliksa, Niny
Czytających: 8292
Zalogowanych: 34
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Dramat na porodówce

Sobota, 10 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 30 grudnia 2005, 22:31
Autor: Regionalny Tygodnik Informacyjny
Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze uznał, że Wanda D., lekarka ze szpitala "Bukowiec" w Kowarach, jest winna nieumyślnego spowodowania kalectwa u trzyletniego obecnie Marcela Basty.

Skazał ją za to na karę grzywny w wysokości 5.000 złotych. - Ten wyrok to żadna kara dla niej za to, co zrobiła - mówi matka chłopca, Sylwia Basta. Zdaniem Sylwii Basty, kalectwo jej syna to skutek niewłaściwego postępowania lekarki z "Bukowca". Dlatego złożyła przeciw niej pozew w sądzie.

Po rocznym procesie sąd uznał, że lekarka nie zachowała właściwych środków ostrożności i że jest winna nieumyślnego spowodowania kalectwa u Marcela. Wymierzył jej za to karę grzywny w wysokości 5.000 złotych. Wyrok nie jest prawomocny. - Jeśli chodzi o uznanie winy, to jesteśmy usatysfakcjonowani - mówi mec. Aleksander Michalski, reprezentujący Sylwię Bastę - jeśli o wymiar kary, to nie.

Dlatego mecenas napisał prośbę o uzasadnienie wyroku, która zwykle zapowiada apelację. Niemal zdecydowana jest na taki krok matka chłopca, która uważa, że wyrok jest zbyt łagodny. - Myślę, że będziemy również wnosić do Izby Lekarskiej, by pozbawiła tę panią prawa wykonywania zawodu - mówi.

Niezależnie od tego w sądzie cywilnym toczy się inny proces. Sylwia Basta zabiega w nim o przyznanie Marcelowi renty oraz odszkodowania od ubezpieczyciela szpitala, czyli PZU. Chłopiec, chociaż niedawno skończył trzy lata, nie chodzi i nie mówi. Matka przebywa z nim cały czas i tylko w sposób sobie znany porozumiewa się z dzieckiem. Malec do dziś nie potrafi zgłaszać potrzeb fizjologicznych. Jest jednak dzieckiem spokojnym, jak mówi matka, lubi oglądać telewizję, głównie teleturnieje.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
252
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kultura
Karkonosze w pigułce
 
Aktualności
Doroczne spotkanie u prezydenta
 
Aktualności
Od dzwonów do kas fiskalnych. Niezwykła historia w Kowarach
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Kiedyś palono tu znicze, dziś robi się zakupy na obiad
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group